Kohabitacja. Co oznacza to formalne słowo?

„Prezydent stawia warunki kohabitacji z nowym rządem” – przeczytałam w jednej z gazet. Czy mogę prosić o wytłumaczenie, co oznacza to mało zrozumiałe dla większości osob słowo i czy ma ono jedno znaczenie czy kilka? (e-mail otrzymany od internautki). 

Fot. Wikimedia

O wyrazie kohabitacja już kiedyś na łamach „Angory” pisałem (bodajże przed siedmioma laty), ale w związku z sytuacją polityczną w naszym kraju nadarza się okazja, by poruszyć tę kwestię raz jeszcze. Przede wszystkim należy wiedzieć, że przywołane słowo funkcjonuje w polszczyźnie w trzech znaczeniach:

1. politycznym: ‘sytuacja, gdy rząd i prezydent pochodzą z przeciwnych obozow politycznych i muszą ze sobą wspołpracować’, 2. ‘wspolne zamieszkiwanie z kimś’, 3. ‘wspołżycie mężczyzny z kobietą tak jak w małżeństwie, jednak bez zawarcia ślubu’. Sens najbardziej zgodny z etymologią ma definicja druga i właśnie ją wymienia się na I miejscu w Praktycznym słowniku wspołczesnej polszczyzny Wydawnictwa „Kurpisz” pod redakcją Haliny Zgołkowej (Poznań 1998, t. XVI, s. 354).

I słusznie, gdyż kohabitacja to dosłownie ‘wspolne zamieszkiwanie z kimś’ (łac. cohabitare ‘wspolnie mieszkać’, od co– ‘z, wspoł-‘ + habitare ‘mieszkać’; fr. cohabitation). W odniesieniu do polityki chodzi o przenośne (wtorne) znaczenie tego rzeczownika. Warto wspomnieć rownież o tym, że od czasu do czasu spotyka się wariantywną postać omawianego terminu – koabitacja.

Zamieszczają ją przywołany już Praktyczny słownik wspołczesnej polszczyzny Wydawnictwa „Kurpisz”, Słownik 100 tys. potrzebnych słow PWN Jerzego Bralczyka (Warszawa 2006, s. 300), a także Wielki słownik wyrazow obcych PWN pod redakcją Mirosława Bańki (Warszawa 2003, s. 640). Znajdziemy ją ponadto w Wielkim słowniku języka polskiego on-line IFP PAN pod redakcją Piotra Żmigrodzkiego (https://wsjp.pl/haslo/podglad/63400/ koabitacja).

Używa się jej jednak o wiele rzadziej. Powodem występowania do dzisiaj w polszczyźnie oboczności kohabitacja/ koabitacja jest to, że mamy do czynienia z zapożyczeniem z francuszczyzny (fr. cohabitation [wym. koabitasja], bez głoski [χ]; χ = h). Kohabitacja pozostaje – jak widać – odwzorowaniem pisowni galicyzmu cohabitation, koabitacja natomiast przypomina francuską wymowę tego słowa – [koabitasja].

Dodam, że wydany 86 lat temu Słownik ortoepiczny. Jak mowić i pisać po polsku Stanisława Szobera (Warszawa 1937, s. 135) opatrywał hasło kohabitacja wykrzyknikiem, zalecając rodzimy odpowiednik wspołmieszkanie. Użytkownicy polszczyzny nie skorzystali z tej podpowiedzi i dzisiaj bardzo chętnie włączają do wypowiedzi owo mądrze brzmiące określenie. W polityce określenie kohabitacjakoabitacja pojawiło się po raz pierwszy pod koniec lat 80. we Francji (la cohabitation politique), gdzie istniał już model państwa parlamentarno-gabinetowy. Po zwycięstwie prawicy w wyborach parlamentarnych prezydent Francois Mitterrand z Parti Socialiste (Partii Socjalistycznej) mianował wowczas na stanowisko szefa rządu Jacques’a Chiraca, lidera konserwatywnego Rassemblement pour la Republique (Zgromadzenie na rzecz Republiki).

Początkowo pojęcie la cohabitation politique nie wszystkim się spodobało, proponowano inne – coexistence constitutionnelle (‘wspołistnienie konstytucyjne’), a nawet mariage blanc (‘białe małżeństwo’). W Polsce ta ostatnia nazwa z pewnością by się nie przyjęła (białe małżeństwo oznacza ‘związek, w ktorym partnerzy nie uprawiają seksu’), ale koegzystencja czy wspołistnienie bądź wspołrządzenie wydają się określeniami odpowiednimi (słowniki traktują je jako synonimy kohabitacji). A zatem może nimi warto się niekiedy posługiwać zamiast kohabitacją

2023-11-15

Maciej Malinowski


Wiadomości
Cmentarzysko politycznych słoni. Rozmowa z prof. ANTONIM DUDKIEM
Krzysztof Różycki
Van Gogh maluje Brzózki (NASZ REPORTAŻ)
Wojciech Barczak
Wojenka Dudy o ambasadorów. Komentarze w internecie
(WA)
Z mediów do polityki. Wyboista i jednokierunkowa droga
Marek Palczewski
Lewica dla dziewczyn, prawica dla chłopaków. Tak jest w polskich szkołach
E.W. na podst.: Dawid Karpiuk. „Heroiczne sprawy”, „Newsweek” nr 24/2024
Społeczeństwo
Wabił się Bady. Surowy wyrok za zabójstwo psa
Katarzyna Binkowska
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. 17-latka i znajomy z Afryki
Michał Fajbusiewicz
Śmierć jeździ tirem. Historia Roberta Bena Rhoadesa
Cezary Stolarczyk na podst.: gq.com, Deseret News, Tucson Weekly, The Guardian, Daily Mail
Zagadka kryminalna. Napad w warsztacie samochodowym
Wojciech Chądzyński
Polki nie chcą mieć dzieci. Z czego wynika ten trend?
(KGB) na podst. TOK FM
Świat/Peryskop
Zachód udzielił Ukrainie prawa do ataku. Pociski szybko ruszyły na terytorium Rosji
CEZ na podst.: currenttime.tv, inforesist.ua, izvestia.ru, mk.ru
110. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Papież Franciszek jest już gotowy
ANS na podst.: repubblica.it, vaticannews.va, tg24.sky.it, corriere.it, chiesacattolica.it
I co dalej, monsieur le président? O co chodzi Macronowi
Leszek Turkiewicz
Niemcy: plan budowy 400 tys. tanich mieszkań. Potrzebują taniej siły roboczej
PKU na podst. Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung
Hymny narodów świata: Bihar
Henryk Martenka
Lifestyle/Zdrowie
Miastenia. Rzadka choroba, która osłabia całe ciało
A.M.
Polska Róża. Piękna, smaczna, zdrowa
Krzysztof Tomaszewski
Reaktywacja Just 5. „Sukces nas połączył, trzymaliśmy się razem”
Tomasz Gawiński
Sting gra i wspomina. Jak przebiega trasa „3.0 Tour”?
Grzegorz Walenda
„Ludzie są z natury dobrzy”. Wywiad z psychoterapeutą
Barbara Jagas
Angorka