R E K L A M A
R E K L A M A

Płomień olimpijski dotarł do Marsylii. Przed nim jeszcze długa droga

8 maja olimpijski ogień przypłynął na pokładzie legendarnego statku „Belem” do Marsylii, gdzie powitały go tłumy. Potem wyruszył w drogę po Francji. 26 lipca dotrze do Paryża na ceremonię otwarcia igrzysk. 

Źródło: X

16 kwietnia, 100 dni przed inauguracją igrzysk, ogień olimpijski zapłonął w Olimpii. Po tradycyjnym „greckim etapie” 26 kwietnia wyruszył do Francji na pokładzie 128-letniego trójmasztowca „Belem”, jednego z najstarszych statków pozostających w czynnej służbie. „Belem” pojawił się u wybrzeża ok. godz. 11. Za nim popłynął historyczny dwumasztowiec marynarki francuskiej „La Belle Poule”, z którego rozległ się dźwięk kobzy, dający znak do rozpoczęcia spektakularnej morskiej parady. „Belem” otoczony był jednostkami służb bezpieczeństwa. Słynny żaglowiec wpłynął do portu otoczony ponad tysiącem statków i stateczków: od maleńkich łódeczek po ogromne jachty. – Obiecano nam fenomenalne powitanie, ale to przekroczyło nasze wyobrażenia – zachwycali się członkowie ekipy „Belema”. 

150 tys. ludzi

Na murze Starego Portu powitał ich ogromny, 150-metrowy, billboard, a w samym porcie zebrało się 150 tysięcy ludzi. „Belem” wpłynął do portu przy dźwiękach Marsylianki, witany trójkolorowymi fajerwerkami i specjalnym pokazem Patrouille de France – reprezentacyjnej jednostki sił powietrznych. Piloci najpierw tradycyjnie „narysowali” w powietrzu flagę Francji, a później w ten sam sposób nakreślili nad portem gigantyczne koła olimpijskie. 

Na pokładzie „Belema” francuski pływak Florent Manaudou zapalił olimpijską pochodnię od ognia przywiezionego z Grecji. Po zejściu na ląd przekazał ją Nanteninie Keicie, wielokrotnej medalistce igrzysk paraolimpijskich, ta zaś kolejnym osobom. W drodze ze statku na marsylski welodrom pochodnię nieśli nie tylko sportowcy, ale także postacie ważne dla francuskiej kultury i tożsamości, np. piosenkarz Soprano i Alexandre Mazzia, szef kuchni mogący się pochwalić trzema gwiazdkami Michelin. Na ostatniej prostej pochodnię przejęła tajemnicza, zamaskowana postać. Był to francuski raper Jul, któremu przypadł zaszczyt zapalenia znicza olimpijskiego. 

Protesty

Poza tłumem zebranym w Starym Porcie 230 tysięcy osób bawiło się w całym mieście. – Dziś przybył do nas płomień, nadchodzą igrzyska i wkraczają w życie Francuzów. To święto Francuzek i Francuzów i chcę, żeby wszyscy byli dumni – powiedział Emmanuel Macron. Mieszkańcy podzielali ten entuzjazm, choć nie obyło się bez protestów. Grupa około tysiąca osób manifestowała, sprzeciwiając się kosztom igrzysk, ich wpływowi na środowisko i żądając wykluczenia z nich Izraela. 

9 maja płomień wyruszył w dalszą drogę, w 60-dniową sztafetę po ponad 400 miastach i miasteczkach. Odwiedzi emblematyczne miejsca, takie jak Mont Saint-Michel czy Jaskinię Lascaux, a także 6 terytoriów zamorskich (sztafeta oceaniczna od 9 do 17 czerwca). Kolejne pochodnie będą transportowane w specjalnie na tę okazję zaprojektowanych walizkach Louisa Vuitton. W sztafecie weźmie udział ponad 10 tysięcy osób, które będą niosły płomień, biegnąc, idąc, jadąc na rowerze, konno, wspinając się, surfując… 

2024-05-14

Magda Sawczuk


Wiadomości
Według Mroziewicza. Chomeini i Chamenei
Krzysztof Mroziewicz
Kijów – Warszawa, wspólna sprawa? Spór o miejsce Ukrainy w Europie
Krzysztof Różycki
Zielone światło dla saneczkowego treningu w Karpaczu. Inwestycja za 16 mln zł
Tomasz Zimoch
Dubaj: raj, pułapka czy złota klatka?
Krzysztof Pyzia
Społeczeństwo
Zosia. Serce Instytutu Literackiego
Leszek Turkiewicz na podst. Kultura, Tygodnik Powszechny, Prasa Polska, Autobiografia na cztery ręce, Była raz „Kultura"
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zabójca skazany 26 lat po zbrodni… ale przez neosędziów
Michał Fajbusiewicz
Frankfurter Buchmesse 2026. Największe targi książki świata
GK na podst.: Die Welt, Frankfurter Buchmesse, Wikipedia
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Poruszający list i pożegnanie
Katarzyna Gorzkiewicz
Świat/Peryskop
Neokolonializm po chińsku. Serbowie mają obawy
(PKU) na podst.: SNS.org.rs, Danas, Politico, Radio Wolna Europa (www.rferl.org), Vreme
Hymny narodów świata: Delaware
Henryk Martenka
Wielki Kurdystan w cieniu baz wojskowych. Tu zawsze na coś się czeka
Marek Berowski
Ramadan – święty miesiąc i jego smaki
Marek Brzeziński
Lifestyle/Zdrowie
Luksusowy lodołamacz zmienia oblicze wypraw polarnych
Magda Sawczuk na podst.: RMC Decouvertes, Ponant, Ouest-France
Czy kontuzje zależą od genów? Naukowcy to sprawdzili
A.M. na podst. www.fcbarcelona.com
Zgaga czy choroba refluksowa? To nie tylko efekt obiadu
Andrzej Marciniak
U2 po dziewięciu latach wraca z nowym albumem
Grzegorz Walenda
Ser Koryciński „Swojski”. Smak, którego nie da się podrobić
Krzysztof Tomaszewski
Angorka - nie tylko dla dzieci...