Obajtek kupił mieszkanie za grosze? Prezes Profbudu tłumaczy się ANGORZE

Media spekulują, że Daniel Obajtek kupił od firmy Pawła Malinowskiego mieszkanie po wyjątkowo preferencyjnej cenie. Czy tak było naprawdę? Tomasz Zimoch przepytał prezesa Profbudu.

Fot. archiwum prywatne

– Podobno odwiedzał pan siedzibę Orlenu 100 razy. Bywał pan gościem Daniela Obajtka, poprzedniego prezesa tej firmy?

– Ostatnio często powtarzam sobie: „Nie pozwól, by złośliwe komentarze zabiły to, co robisz i w co wierzysz”. Nie liczę, ile razy odwiedzam różne firmy czy urzędy. Każdego dnia mam wiele spotkań służbowych i prywatnych. Cieszę się, że następują zmiany w spółkach Skarbu Państwa, a wraz z nimi kontrole i audyty. Na ich podstawie będzie można formułować zarzuty. Śpię spokojnie, bo nie realizowaliśmy żadnych projektów biznesowych ani z Orlenem, ani z inną spółką. Moje inwestycje są w miastach, gdzie rządzi Koalicja Obywatelska i nie ma w tym też nic nadzwyczajnego. Kiedyś ktoś powiedział, że moja firma zbudowała pomnik smoleński, a okazało się, że pomylono biznesowego partnera z kimś innym.

– Na jednym z wybudowanych przez pana firmę osiedli kupił mieszkanie, podobno po zaniżonej cenie, Daniel Obajtek, były prezes Orlenu.

– Komentowałem to wiele razy i jeszcze raz powtórzę. Została wynegocjowana cena, która była akceptowalna dla obu stron, ale nie jest prawdą, że to było najtańsze mieszkanie.

– Czy, tak jak opisywała prasa, prezes Orlenu zapłacił 6900 za metr kwadratowy zamiast 12 500?

– To też nieprawda, bo nie mieliśmy tak wysokiej średniej ceny. To było jedno z ostatnich mieszkań, które długo się nie sprzedawało. Na tym osiedlu kupowano mieszkania po jeszcze niższej cenie. Przy dużych metrażach średnia cena za metr zawsze jest niższa, a indywidualne ustalanie warunków normalne. Tak się dzieje nie tylko wtedy, gdy chodzi o nieruchomości. Osoby publiczne, aktorzy, politycy, dziennikarze czy ludzie biznesu, kupując na przykład samochody, często korzystają z różnego rodzaju rabatów i nikt nie zarzuca firmom, że sprzedają coś po zaniżonej cenie. W naszym przypadku sprawie nadano polityczne tło, więc fakty miały mniejsze znaczenie.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2024-02-26

Tomasz Zimoch