Przemysław Czarnek. Czy byłby w stanie zastąpić prezesa Kaczyńskiego?

Tempo, w jakim nowa koalicja rządząca zajęła się likwidowaniem ostatnich bastionów, w których okopał się PiS, było dla kierownictwa tej partii szokiem.

Fot. Wikimedia

Nikt w partii tego nie przewidział

Nikt w otoczeniu Jarosława Kaczyńskiego nie spodziewał się tak bezceremonialnego przejęcia mediów publicznych, odcinającego partię od realnego wpływu na społeczeństwo. Podobnie było ze zmianami dokonanymi przez ministra Adama Bodnara w Prokuraturze Krajowej oraz bezkompromisowym podejściem nowej władzy do wyroku sądu na Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

Obrona ze strony głównej partii opozycyjnej nie przyniosła żadnego sukcesu. Okupacja budynków mediów publicznych zakończyła się po kilku dniach, gabinet prokuratora krajowego Dariusza Barskiego został zaplombowany, a próba wprowadzenia skazanych polityków do Sejmu skończyła się dość żenującymi przepychankami. PiS mimo wszystko walczy, gdyż tego oczekuje od niego najwierniejszy elektorat, a ponadto w świecie prawniczym istnieją wątpliwości co do stosowanych przez nowy rząd metod walki o media i wymiar sprawiedliwości, na które zwraca uwagę m.in. szanowany konstytucjonalista prof. Ryszard Piotrowski.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2024-02-19

Na podst. tekstu Piotra Śmiłowicza