R E K L A M A
R E K L A M A

Ta uczelnia współpracowała z Collegium Humanum. Obiecuje „Doktorat w 100 dni”.

Tytuł Hofrat (radca dworu) wciąż istnieje i jest używany w Austrii. To tytuł pamiątka (od 1765) po dworze cesarskim. Wielu mówi, że Hofrat powinien odejść, gdzie jego miejsce – do operetki. Podobnie jak naukowy tytuł doktor, bo oba są tu przynależne do nazwiska i mogą znacząco wpływać na karierę i życie codzienne. Austriacy kochają tytuły. Hofrat wciąż może być tytułem urzędowym w Republice Austrii (poza krajem związkowym Wiedniem, bo zniesiono go w 1919). Może być też nadawany jako tytuł zawodowy przez prezydenta osobom, które nie pełnią służby publicznej, ale mają zasługi w obszarze kultury, biznesu czy sportu. Tytułu Hofrata nie można sobie kupić – w przeciwieństwie do „doktora”. Te dwie litery „dr” na wizytówce otwierają drzwi na kierownicze stanowiska, mogą dać lepsze biuro, szybką wizytę u wybranego lekarza. Doktorat ma znaczenie w biznesie, zapewnia prestiż i wpływy. Wielu próbuje go zdobyć za wszelką cenę albo kupić za 32 tysiące euro. 

Rys. Tomasz Wilczkiewicz

W Wiedniu, w dzielnicy Döbling, jednej z najdroższych części miasta na wzgórzach pełnych winnic, mieści się „fabryka doktoratów” – Centrum Studiów Hohe Warte (SHW). Zajmuje biuro w kanciastym, niespecjalnej urody budynku mieszkalnym przy głównej ulicy. To żadna uczelnia z poważnym zapleczem, ale obiecuje na stronie internetowej „Doktorat w 100 dni”. Założycielem SHW i szefem jest tu od niemal trzech dekad „Doktor macher”, czyli „Konsul Univ. – Prof. DDr. Dr. h.c. mult. Peter Linnert”, jak głosi podpis pod zdjęciem starszego pana. Uczelnia zapewnia: „Ukończenie pracy doktorskiej w 100 dni to imponujące osiągnięcie, które wymaga wyjątkowego planowania, organizacji i wykonania (…). Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu, jasnemu planowi oraz wsparciu mentorów i kolegów ten ambitny cel może zostać osiągnięty, torując drogę do udanej kariery akademickiej”. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2024-09-03

Beata Dżon-Ozimek


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...