Nowoczesne auta to w istocie jeżdżące komputery. Kamery, radary, czujniki ultradźwiękowe, LiDAR-y i systemy GPS nie tylko pomagają w parkowaniu czy autonomicznej jeździe, ale nieustannie zbierają dane o otoczeniu. Informacje te obejmują obraz ulic, budynków, infrastruktury krytycznej, a także dane o stylu jazdy, lokalizacji i zachowaniach kierowcy. W przypadku pojazdów podłączonych do chmury dane te
Tag: samochód
Mają rozmach Koreańczycy! Recenzja Kii EV4
Obawiam się, że zaczyna mi „grozić” honorowe obywatelstwo Korei Południowej. Wszystko przez to, że niemal zawsze dochodzę do identycznych wniosków, gdy opisuję auta azjatyckiego potentata. Usatysfakcjonowanie miesza się z podziwem dla spektakularnego rozwoju, jaki notuje koreańska marka od dobrych kilku lat. Staje się to nudne i aż się prosi o złe samochody, które mógłbym wyszydzić
Prawnik radzi. Słup bez umowy
Słup bez umowy W moim ogrodzie stoi podwójny słup linii energetycznej. Trudno ustalić, kiedy był wkopany, ale wiadomo, że stało się to bez zawierania umowy. Dowiedziałem się, że zakład energetyczny powinien zawrzeć ze mną umowę i należy mi się odpłatność za udostępnienie działki. Proszę mi wyjaśnić, jak ta sprawa wygląda w moim przypadku. – Adam Piekarczyk z Mszany Dolnej
Francuski oryginał. Recenzja DS N°8
Nie w specjalnie zaaranżowanym studiu fotograficznym. Ani podczas żadnego z największych prestiżowych salonów samochodowych. Nowy DS N°8 po raz pierwszy ujrzał światło dzienne, wyjeżdżając na ulice. Na pozór zwyczajne okoliczności były jednak bardzo wyjątkowe. Francuskie cacko przemierzało Pola Elizejskie, mając na pokładzie prezydenta Emmanuela Macrona wraz z małżonką. 8 maja 2025 roku, a więc w
Czy król musi być oszczędny? Recenzja Range Rovera Sport
Z hybrydami typu plug-in, potocznie nazywanymi tymi z wtyczką, które należy regularnie ładować, żeby sensownie korzystać z ich walorów, wiąże się niezbyt długa, lecz dynamiczna historia. Pierwsze proponowane przez producentów modele wydawały się sztuką dla sztuki i absurdem mającym na celu wyłącznie spełnianie coraz bardziej restrykcyjnych norm emisji spalin. Żeby tylko udowodnić, że dany model
Włoski renesans. Recenzja Fiata Grande Pandy
Żeby nie było zbyt cukierkowo, najnowszy Fiat nie jest autem idealnym. Ma swoje wady, kilka rzeczy dałoby się poprawić. Nie jest pojazdem, o którym nie mogę przestać myśleć. Grande Panda nie nawiedza mnie w sennych marzeniach. Po tygodniowym teście nie popędziłem do salonu, żeby złożyć zamówienie na własny egzemplarz (postawiłbym pewnie na czerwony lakier nadwozia).
Pogromca Golfa? Recenzja Volkswagena T-Roca
Tendencja, że większość nowych aut w kolejnych odsłonach „z automatu” rośnie względem poprzedników, bywa zgubna. Często wychodzi karykatura, a samochody zaczynają wymykać się z ram swoich segmentów. Przecież nie zawsze większy, znaczy lepszy. Z najnowszym Volkswagenem jest jednak inaczej, bo kuracja powiększająca wyszła mu wyłącznie na dobre. T-Roc zmężniał, co poprawiło mu linię nadwozia, która
Golf Rodzinny i zadzioRny. Recenzja Golfa R
Na widok niebieskiego Golfa kombi z wielkimi srebrnymi lśniącymi dwiema podwójnymi końcówkami układu wydechowego osoba niezaznajomiona z gamą Volkswagena orzekła, że wygląda on jak wytwór tandetnego, taniego i bardzo naiwnego tuningu. Duża litera R umieszczona pod znaczkiem oznacza jednak, że nikt tu niczego nie udaje i niczego nie doczepił w garażu na własną rękę. Końcówki
Oczekiwania kontra rzeczywistość. Recenzja Maxusa eTerrona 9 i MG Cyberstera
W tym chińskim worze z nowościami są jednak wyjątki, obok których trudno przejść obojętnie. Maxus eTerron 9 i MG Cyberster zaskakują, a w pewnych aspektach wręcz oczarowują! Kilka tygodni temu odebrałem telefon od jednego z przedstawicieli kolejnej chińskiej marki w Polsce. Znużony permanentnym sprawdzaniem aut zza Wielkiego Muru, chciałem się wykpić, odkładając ewentualny test na
Koreański wzorzec. Recenzja Kii Sportage
Po kilku latach doczekaliśmy się liftingu popularnego koreańskiego SUV-a, a jego prezencja nie jest już tematem dyskusji. Kontrowersje zniknęły, pozostał wóz, któremu trudno wytknąć poważne wady… – Do czego się tu przyczepić? – zastanawiałem się po pierwszym spotkaniu z Kią Sportage piątej generacji kilka lat temu. Skupiłem się wtedy na stylistyce, która sprawiała wrażenie kosmicznej.