Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił środki zapobiegawcze zastosowane wobec posła PiS Michała Wosia w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości i zakupu systemu Pegasus. Chodziło m.in. o poręczenie majątkowe, zakaz kontaktu z określonymi osobami oraz zajęcie majątku polityka. Informację o decyzji sądu przekazał obrońca polityka, adwokat Adam Gomoła. Woś: 8:0 dla mnie Sam Michał Woś skomentował sprawę
Tag: sąd
Wyrok za napad na taksówkarza. „Genezą wszystkiego jest tutaj alkohol”
Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia tego roku. Był wieczór. Kierowca Danys C. dostał zgłoszenie przez aplikację telefoniczną. Kurs miał być w granicach Łodzi. Pasażerka, 32-letnia Ewelina R., zapłaciła z góry 20 zł. Po chwili, już w trakcie jazdy, zmieniła zdanie. Chciała jechać do jednego z graniczących z Łodzią miast. Przyznała też, że nie ma
Sąd nie może zbadać decyzji w sprawie zmarłego Kamilka. W sprawie wszystko utajniono
Znęcali się nad małym chłopcem Kamil zmarł 8 maja 2023 roku w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka po 35 dniach walki o życie. Według ustaleń śledczych, wcześniej przez kilka dni był brutalnie torturowany przez ojczyma, który m.in. oblewał go wrzątkiem i kładł na rozgrzanym piecu, powodując rozległe oparzenia ciała. Do szpitala trafił dopiero po interwencji biologicznego
Prawnik radzi. Lepiej mieć na piśmie
Lepiej mieć na piśmie W 2021 r. przed domem został wykonany na podstawie ustnej umowy podjazd z kostki brukowej. Po czterech latach nastąpiła deformacja płytek pod kątem kolorów, a także obniżyły się one w stosunku do krawędzi obrzeża. Moim zdaniem źle zagęszczono podłoże przed ich położeniem i żeby to naprawić, trzeba rozebrać podjazd, zagęścić podłoże i ponownie ułożyć płytki. Wykonawca
Pogrążająca ekspertyza biegłych. Utopił samochód z partnerką w środku cz. I
Mariusz S. wyszedł z namiotu, ale nikogo nie zauważył. Po chwili jednak usłyszał wołanie o pomoc. Wówczas zobaczył nagiego mężczyznę, który panicznie biegał wokół stawu. Wyglądał na zszokowanego. Miał też powiedzieć, że utonął jego samochód, w którym była jego partnerka. Wędkarz natychmiast zadzwonił pod numer alarmowy. Postój bez ręcznego hamulca Kiedy przyjechała policja ze strażą
WSA w Lublinie uchyla odmowę w sprawie małżeństwa dwóch kobiet
Sprawa rozpoczęła się po ślubie zawartym w lipcu 2023 roku, kiedy w październiku tego samego roku odmówiono wpisania aktu do polskich ksiąg. Po nieudanym odwołaniu do wojewody kobiety skierowały sprawę do sądu administracyjnego, który oparł swoje rozstrzygnięcie m.in. na przepisach Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej oraz wcześniejszych orzeczeniach Trybunału Sprawiedliwości UE i Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Rowerzystka potrącona przez byłego premiera. Cimoszewicz ma usłyszeć wyrok
Dziś zapadnie wyrok Prokuratura zaskarżyła wyrok pierwszej instancji w całości, obejmując apelacją również decyzję sądu o umorzeniu wątku dotyczącego oddalenia się z miejsca wypadku. Domaga się uchylenia orzeczenia i ponownego rozpoznania sprawy przez sąd pierwszej instancji. Postępowanie dotyczy wypadku z 4 maja 2019 roku na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce, gdzie potrącona 70-letnia rowerzystka
Stare grzechy. Gwałt, którego sprawca może nie ponieść konsekwencji
Prokurator generalny natychmiast złożył wniosek o to, aby zadośćuczynić stronie polskiej i wydać D. w trybie ekstradycji. Francuski sąd musiał zdecydować, czy prawo nad Sekwaną pozwala go wydać. Problem rozwiązał sam D., bo na pytanie prowadzącego sprawę sędziego, czy chce zostać wydany władzom polskim, odpowiedział jednym słowem „tak”. Potem poprosił, by zwolnić go z aresztu,
Prawnik radzi. Czy kara musi być?
Czy kara musi być? Wypiłem dwa piwa, po jakimś czasie wsiadłem do samochodu i zatrzymała mnie policja – wydmuchałem 0,14 mg/l. Zatrzymali mi prawo jazdy i chcą skierować wniosek o ukaranie do sądu. Nigdy nie byłem karany. To pierwszy przypadek w życiu. Czy mogę wnosić o złagodzenie kary? – Piotr Wiśniewski
Smutny los osiemnastu ryb. Wykładowczyni przed sądem cz. I
Dopiero po roku Fundacja Międzynarodowy Ruch na rzecz Zwierząt Viva opublikowała w sieci film, który nagrał i udostępnił później aktywistom jeden ze studentów uczestniczących w zajęciach. Powiadomiono też prokuraturę, uznając, że wykładowczyni akademicka znęcała się nad rybami, uśmiercając je w sposób niehumanitarny, nie ogłuszając ich wcześniej. Miały też być przetrzymywane w nieodpowiednich warunkach. Anna Plaszczyk