Masowe zgłoszenia W poniedziałek około godziny 10 kilka szkół w Ostrołęce otrzymało e-maile informujące o rzekomo podłożonych ładunkach wybuchowych. W odpowiedzi natychmiast wdrożono procedury bezpieczeństwa, a na miejsce skierowano policję oraz straż pożarną. Szczególne obawy budziła sytuacja w jednej z placówek, gdzie trwały egzaminy zawodowe. Po dokładnym sprawdzeniu budynków okazało się jednak, że alarm był
Tag: prawo
Szpak: Ziobro biega i się z nam śmieje. A Żurek udaje, że goni króliczka
Prawnik radzi. Stalking firmy windykacyjnej
Stalking firmy windykacyjnej Zawarłam kontrakt z przedsiębiorcą, który nie wywiązał się z umowy, skutkiem czego nie zapłaciłam mu ostatniej raty. On złożył pozew do sądu w postępowaniu elektronicznym, ale po złożeniu przeze mnie sprzeciwu sąd wydał postanowienie o umorzeniu postępowania. Powód nie zdecydował się na wytoczenie normalnego powództwa przeciwko mnie, tylko sprzedał swoją domniemaną wierzytelność
Sprawa Kaczyński-Brejza. Uchylone postanowienie sądu I instancji
Potrzeba ponownego rozpoznania Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, warszawski Sąd Okręgowy uchylił wyrok dotyczący sprawy o rzekome zniesławienie Krzysztofa Brejzy przez Jarosława Kaczyńskiego. Informację przekazała pełnomocniczka europosła, mec. Dorota Brejza, prywatnie jego żona. Postępowanie dotyczy wypowiedzi prezesa PiS z marca 2024 roku, wygłoszonej podczas posiedzenia sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa. Kaczyński stwierdził wówczas, odnosząc się
Ryzykował życie dla 300 dolarów. Historia kuriera z Indochin
300 dolarów, czyli trochę więcej niż 1000 złotych – tyle miał zarobić Daniel S., obywatel Polski, za specjalny kurs z ładunkiem heroiny do stolicy Tajwanu – Tajpej. Pieniędzmi cieszył się tylko kilka godzin. Zabrała mu je tajwańska policja, a sąd nakazał ich przepadek i przekazanie na rzecz skarbu państwa. To jednak nie największy problem S.
Znany adwokat miał zgłaszać fałszywe alarmy. Grozi mu zakaz wykonywania zawodu
Prawnik, który łamał prawo O zatrzymaniu mężczyzny poinformował minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, wskazując, że chodzi o „znanego warszawskiego adwokata” podejrzanego o fałszywe alarmy i podszywanie się pod inne osoby. Policja przekazała, że 48-latek usłyszał siedem zarzutów i został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. W jego mieszkaniu i samochodzie zabezpieczono m.in. nośniki danych,
Przysługi za miejskie zlecenia. Były burmistrz Milanówka odpowie za korupcję
Burmistrz przed sądem Postępowanie prowadzone jest przed II Wydziałem Karnym Sądu Rejonowego w Grodzisku Mazowieckim i dotyczy zarzutów związanych z przyjmowaniem korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej. Na ławie oskarżonych zasiada były burmistrz Milanówka Piotr R., a także Łukasz R., urzędnik starostwa powiatowego odpowiedzialny za sprawy obronne, obronę cywilną i zarządzanie kryzysowe, oraz
SMS-y ujawniające zbrodnię. 30 lat od uduszenia cz. II
Potwierdził natomiast to, co mówił wcześniej w prokuraturze. Zakwestionował wyłącznie stwierdzenie, które padło podczas wizji lokalnej. – W protokole jest zapisane, że powiedziałem, że szliśmy do sklepu po łopatę, ale chodziło mi o to, że szliśmy z policjantami podczas eksperymentu. Drugi z oskarżonych, Maciej P., konsekwentnie zaś nie przyznawał się do winy i również odmówił
Kto bogatemu zabroni? Mieszkańcy cierpią przez samowolę budowlaną
Zaczęło się późną jesienią, kiedy jak co roku opustoszała ul. Szklana, łącznik między nabrzeżem rzeki Regalicy a szczecińskim Osiedlem Podjuchy. Latem jest tam pięknie, ale zimą można tylko psy wyprowadzać. – I właśnie od moich spacerów z psami się zaczęło – opowiada Adrian Krasiński, mieszkaniec Podjuch. – Na terenie dawnego składu węgla coś zaczyna rosnąć. Jeżdżą ładowarki, koparki, a z ziemi wychodzą jakieś stalowe budowle. Zbiorniki?
Wyrok za napad na taksówkarza. „Genezą wszystkiego jest tutaj alkohol”
Do zdarzenia doszło pod koniec stycznia tego roku. Był wieczór. Kierowca Danys C. dostał zgłoszenie przez aplikację telefoniczną. Kurs miał być w granicach Łodzi. Pasażerka, 32-letnia Ewelina R., zapłaciła z góry 20 zł. Po chwili, już w trakcie jazdy, zmieniła zdanie. Chciała jechać do jednego z graniczących z Łodzią miast. Przyznała też, że nie ma