Historycznie tereny dzisiejszej Styrii zamieszkiwali Celtowie, potem Słowianie, którzy – gdy weszli w zwycięski sojusz z Bawarczykami przeciw Awarom – stworzyli udany model społeczny oparty na korzystnym współistnieniu. Niemieccy osadnicy pojawili się na ziemiach styryjskich w późnym średniowieczu, ale na skutek zajmowania wysokich stanowisk język niemiecki stał się wkrótce językiem powszechnym. Jak podpowiadają przewodniki turystyczne, słowiańska przeszłość Styrii utrwaliła się w nazwach licznych miejscowości. Królestwo Styrii przez stulecia
Tag: podróże
Hymny narodów świata: Burgenland
W starożytności Burgenland był częścią rzymskiej prowincji Panonia, o czym zaświadczają rzymskie znaleziska archeologiczne, ruiny domostw, cmentarze, pozostałości akweduktu. Przez tysiąc lat dzisiejszy Burgenland był częścią Królestwa Węgier, nazywaną Niemieckimi Węgrami Zachodnimi. W X wieku rozpoczęła się chrystianizacja Węgier, a współczesny Burgenland został przypisany biskupstwu Györ. Związki z koroną węgierską utrwaliły się w Burgenlandzie poprzez kult władcy Węgier św. Stefana (Szczepana), kanonizowanego w 1083 roku. Wielowiekowa przynależność do Węgier jest
Hymny narodów świata: Bihar
W starożytności i epoce Indii klasycznych obszar stanowił centrum politycznej i kulturalnej potęgi. Tu zrodziło się imperium Maurjów, a potem Guptów, tu rozkwitł buddyzm. Nazwa Bihar wywodzi się z sanskryckiego słowa vihāra, oznaczającego siedzibę, ale odnoszącego się do buddyjskich siedzib monastycznych. Kuszące miejsce dla Europejczyków Od XVIII wieku Bihar stał się magnesem dla europejskich biznesmenów. Zyskała najwięcej Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska, uzyskując prawo do administrowania obszarem oraz pobierania
Hymny narodów świata: Assam
Stan słynie z uprawy herbaty oraz produkcji wyjątkowej jakości jedwabiu. Tu znajduje się również najstarsze w Indiach pole roponośne Digboi, gdzie rozpoczęto wydobycie surowca. Z Assamu pochodzą jednorogie indyjskie nosorożce, a w tutejszych lasach deszczowych żyją azjatyckie słonie, bengalskie tygrysy i bawoły wodne. Tysiące turystów z całego świata przybywają tutaj, by obserwować życie dzikich zwierząt
Makabryczna turystyka. Ich marzeniem jest znaleźć się w centrum wojny
Powodzeniem cieszą się spacery po polach śmierci w Kambodży, zwiedzanie komory gazowej w zakładzie karnym w Missouri, reklamowanej jako najkrwawsze 47 akrów w całych USA, czołganie się przez tunele wykute podczas wojny wietnamskiej, spędzenie nocy w celi dawnego więzienia na Łotwie, wizyta w Czarnobylu czy w jaskiniach na Celebes pełnych szkieletów i trumien. Atrakcją są też krajobrazy wojenne. Łowcy przygód oczekują niecierpliwie końca
Hymny narodów świata: Reunion
Położenie sprzyjało uznaniu jej w XVII wieku za dogodny punkt zaopatrzenia dla handlowej floty angielskiej i holenderskiej. Niezamieszkana tropikalna wyspa budziła zachwyt, a jeden z żeglarzy nazwał ją lasem Anglii. Rychło zauważyli ją Francuzi, zajęli w 1642 roku i nazwali na cześć swego monarchy Wyspą Burbonów. Od połowy XVII wieku zaczęła się kolonizacja tego obszaru, zaś od 1715 r. notuje się jego gwałtowny rozkwit ekonomiczny, co
Hiszpańska Villajoyosy. Ciepło, słodko, kolorowo
Choć miejscowość znajduje się w często odwiedzanej wspólnocie autonomicznej Walencja i leży w sercu popularnego Costa Blanca, to nawet w sezonie nie jest oblegana przez turystów. Jak twierdzą miejscowi, Villajoyosę wciąż trzeba odkrywać. Do miasteczka przyciąga sama nazwa. Choć na tabliczkach widzimy różne jej odmiany, nie mamy żadnych wątpliwości. Zarówno w dialekcie walenckim, którym posługują się mieszkańcy tej części kraju (La Vila Joiosa),
Chełmno – Miasto Zakochanych. Slogan chroniony prawem
– Jakaś telewizja chciała kiedyś przyjechać do nas na walentynki – opowiada burmistrz Chełmna Mariusz Kędzierski. – I dzwonią do mnie z drogi, że już są pod Chełmem, czyli na Lubelszczyźnie. Pomyślałem, że skoro pomylili miasta, to nie są zakochani. My leżymy na ziemi chełmińskiej i mieszkamy w Mieście Zakochanych! Jak przewrotnie opowiada nam pani Anna Grzeszna-Kozikowska, kustoszka miejscowego muzeum, Amerykanie powinni płacić Chełmnu tantiemy za
Wieczny i wonny. Ogród na zboczach Awentynu
Nie wszyscy wiedzą, że tylko dwa razy w roku, od połowy kwietnia do czerwca, a potem jesienią, otwierany jest dla publiczności miejski ogród różany na zboczach Awentynu, gdzie kwitnie 1200 odmian tych kwiatów, ewenement na skalę światową. To miejsce pełne pochylonych nad krzewami turystów, głównie francuskich, niemieckich i chińskich; grup szkolnych z różnych kontynentów, zakonników,
Dzikie Bieszczady i ich tajemnicze, opuszczone wsie
Góry te są domem dla unikatowej w skali Europy fauny i flory, którym możesz przyjrzeć się z bliska. Pomogą ci w tym kolejne strony książki trzymanej w dłoni. Sto rzadko odwiedzanych miejsc umieszczonych na mapie okładkowej podzieliłem na pięć kategorii. Każda z nich wskaże ci zdecydowanie mniej rozpoznawalne na mapie Bieszczadów lokalizacje, które sam odkrywam