Zespół Trubadurzy został szeroko opisany w wielu wydawnictwach. Są to opisy zazwyczaj dość ogólnikowe, encyklopedyczne. Ja z kolei postanowiłam spojrzeć na historię tej grupy muzycznej z zupełnie innej strony, a mianowicie subiektywnej, mojej własnej. Całe swoje życie związałam z Marianem i jego kolegami z zespołu. Byłam świadkiem ich początków, czasów rozkwitu kariery, przerw w działalności
Tag: muzyka
„Follow” zamiast „dmuchawców”. Tak brzmi lato 2025
Zaraz po „Tak to działa” jest na OLiS nagranie „Santa Cruz” (Ekipa, Modelki i inni) zaczynające się od słów „Ej, mam luz na bani. Parę koła w banku, parę wydamy”. Trzecią pozycję tego zestawienia zajmuje hit „NORADRENALINA” (Quebonafide, Sobel, Duit) z wersami: „Będę chciał Marka Kondrata, no to napadnę na bank. Z tobą latam jak mistrz świata, jakbym kierował MiG-2”. Najwyraźniej
Małgorzata Bańka zakochana w muzyce francuskiej. Ma także inną miłość
Niedawno wróciła z Korsyki, gdzie naładowała serce. – Cudowny pobyt, mnóstwo doznań, edukacja o nowym miejscu, o kulturze. I przyroda, która zachwyca! Był to wyjazd wakacyjny, ale w istocie muzyczny. – Cały czas coś się działo. Ciekawe rozmowy, sporo spacerów, a właściwie wspinaczek po kamiennych ścieżkach albo schodach, no i wspólne śpiewanie. Korsykanie czują się odrębnym narodem, chyba dlatego mają takie poruszające pieśni.
Jennifer Lopez podbiła Warszawę. Rekordowy koncert na PGE Narodowym
W sumie siedemdziesiąt dwa tysiące szczęśliwców mogło zobaczyć Jennifer w Warszawie. To więcej niż Beyoncé (43 l.) w 2023 roku – wówczas na stadion weszły 54 tysiące ludzi. I więcej niż Madonnę (66 l.) w 2012 – „zaledwie” 39 tysięcy fanów. Występ JLo, jak bywa nazywana Lopez, jest częścią jej europejskiej trasy koncertowej pod nazwą „Up all night”, co można
„Festiwal 1955. Święto Młodości”. Sprowadzanie świata do siebie
Przez kilka dni pojawiały się na ulicach jakieś grupki egzotycznych przybyszów, na które dziś mało kto by spojrzał, a zza zachodniej granicy by je nawet przegonili. Pląsającym dano by ostatecznie niechętnie i na odczepnego jakiś napiwek. (Wtedy nie). Aktywiści Ostatniego Pokolenia przykleiliby się do chodnika, aby zatrzymać niszczenie przez ich przyjazd klimatu. Wówczas do ostatniej
Nie żyje Ozzy Osbourne. Odszedł Książę Ciemności
W końcowym okresie życia szybko podupadał na zdrowiu, a w 2019 roku zdiagnozowano u niego chorobę Parkinsona. Pożegnał się z fanami podczas charytatywnego widowiska „Back to the Beginning” („Powrót do początku”) zorganizowanego 5 lipca na stadionie Villa Park w Birmingham. „Ozzy po raz pierwszy wejdzie na stadion” – mówiła przed tym występem jego żona, zarazem menedżerka, Sharon. – „W młodości nie było go stać, żeby kupić
Muzyk z kosmosu. Jeff Lynne i legendarna grupa ELO
Stacja ISS, na której pracował Sławosz Uznański-Wiśniewski, krąży po orbicie oddalonej zaledwie o 408 kilometrów od Ziemi, tymczasem żeby wylądować na Księżycu, trzeba pokonać 384 400 kilometrów, a więc drogę ponad 942 razy dłuższą. A to już nie przelewki. Natomiast pośpiewać o Księżycu każdy może, a najlepiej właśnie z Orkiestrą Elektrycznych Świateł, jak można tłumaczyć
Zaprosili nas: Rewal Jazz Festiwal
Miejsce to po raz kolejny zmieni się na te dwa dni w nadmorską stolicę jazzu, przyciągając do Rewala zarówno miłośników klasycznego jazzu, jak i entuzjastów bardziej współczesnych brzmień. Podczas dwóch wieczorów koncertowych publiczność będzie miała okazję usłyszeć wybitnych artystów polskiej i międzynarodowej sceny jazzowej. Organizatorzy tegorocznej edycji stawiają na różnorodność stylistyczną oraz dialog pokoleń i
„Łódź” ustami Richiego. Koncert w Atlas Arenie
Piosenka pochodzi z jego drugiej płyty, zatytułowanej „Can’t Slow Down” (1983), która otworzyła mu drogę do światowej sławy. A słowo, którego wymowę opanował, to „Łódź”. Kilkakrotnie z dumą wymieniał nazwę miasta, w którym 5 lipca zaśpiewał, udowadniając, że tydzień nauki nie poszedł na marne. Koncert nie mógł się jednak rozpocząć inaczej niż od innego światowego
Oda do radości w rekordowym wykonaniu w Recklinghausen
Recklinghausen zapisało się w historii muzyki nie tylko liczbą uczestników, ale też atmosferą wyzwania. Choć na kilka godzin przed koncertem prognozy były niepewne, a niebo pokryte ciężkimi chmurami, nikt się nie wycofał. Organizatorzy rozmieścili krzesła według grup instrumentalnych, jak w pełnoprawnej orkiestrze: skrzypce, altówki, wiolonczele, kontrabasy – wszyscy gotowi, by zagrać w jednym rytmie. Najliczniej reprezentowane były skrzypce, ale to różnorodność uczestników stworzyła magię. Na scenie spotkali się profesjonaliści