R E K L A M A
R E K L A M A
2026-07-05

Andrzej Wodziński, lider legendarnego Easy Ridera, nie zszedł ze sceny

Easy Rider słynął z koncertów. Nie z efektownych dekoracji, z chwilowych mód, ale z żywej, mocnej gry. Było głośno, intensywnie, z warsztatem i energią, która sprawiała, że publiczność wiedziała, po co przyszła. Dziś grupa jest mniej widoczna na scenach, ale to nie oznacza końca historii. – To nie jest zawieszenie, to oczekiwanie – mówi Andrzej Wodziński. – Jeśli będzie sposobność, zagramy. 

Tomasz Gawiński
2026-07-05

Od grzecznego popu po ostre łojenie… Muzyczny chaos na listach!

Z kolei na naszej liście OLiS w kategorii albumów strumieniowych króluje hiphopowy krążek „Nie dla wszystkich”, którego bohaterami są Majki (ukrywający swoją twarz pod kominiarką) oraz Major SPZ, a na liście płyt fizycznych przewodzą Paluch i Chris Carson z longplayem „PCC 3.0”. W Wielkiej Brytanii też najlepiej sprzedaje się płyta Rodrigo, na drugim miejscu jest

Grzegorz Walenda
2026-06-24

150 piosenek. Foo Fighters na warszawskiej scenie

Wciąż też gra w stylu wywodzącym się z tamtych czasów, bo przecież grunge i metal to ostrzejsze odmiany rocka. Po pierwszej godzinie zorganizowanego przez firmę Live Nation występu wydawało się, że jego struny głosowe pękną, ale nic takiego się nie stało. Grohl bez wysiłku, z uśmiechem na ustach, brnął dalej. Czteroletni staż w grunge’owej kapeli

Grzegorz Walenda
2026-06-22

Kukla zagłuszał. Opole 2026 dało radę, ale do ideału daleko

Kiedyś to były festiwale, wzdycham z milionami melomanów, którzy na tych imprezach się wychowali. Pamiętamy Sopot, gwiazdy najwyższej miary i Lucjana Kydryńskiego jako legendarnego konferansjera. Albo Kołobrzeg, „gdy piosenka szła do wojska, to śpiewała cała Polska”. Z opolskich debiutów lat 80. do dziś śpiewamy takie przeboje jak „Najwięcej witaminy” Rosiewicza, „Wypijmy za błędy” Rynkowskiego. Po

Andrzej Maślankiewicz
2026-06-20

Największe zaskoczenie AMA 2026. Kto triumfował w tym roku?

W tych ostatnich przebierały głównie kobiety, chyba że jakiś mężczyzna szukał prezentu dla damy swojego życia. Nie wspominam o „topach”, bo może w tym roku – skoro nadmorska moda jest coraz odważniejsza – kobiety z nich w ogóle zrezygnują. Czy tak będzie? Słońce grzeje coraz mocniej, więc pewnie wkrótce się przekonamy.   

Grzegorz Walenda
2026-06-19

Robert Obcowski zawiesił działalność. „Ta praca stała się nieopłacalna”

Na początek wyjaśnia, dlaczego od kilku lat nie prowadzi własnego studia nagrań. – Zawiesiłem działalność. Ta praca stała się nieopłacalna. Kiedy skończyły się płyty CD, weszła sztuczna inteligencja, każdy może nagrywać we własnym zakresie. To już nie jest biznes. Dlatego po wielu latach wrócił do koncertów i grania. – Znowu zacząłem profesjonalnie współpracować z innymi artystami. Powrót rozpocząłem od Jerzego Mamcarza, nieżyjącego już,

Tomasz Gawiński
2026-06-14

Amerykańska Osiecka. Linda Perry i jej wyjątkowe odkrycia

Jej nazwisko może nic nie mówi większości polskich fanów, ale jej kompozycje – nie tylko wspomniana „What’s Up?” – są chętnie u nas słuchane, bo śpiewają je światowe sławy. A Perry nie tylko pisze słowa, jak Osiecka, ale też muzykę. Za to tak samo, jak legendarna polska autorka, dla szerokiej gamy wykonawców. „Piosenka opowiada o

Grzegorz Walenda
2026-06-10

20 albumów i 240 utworów. Niezwykły projekt Jacka Telusa

– Jesteś bodaj pierwszym na świecie artystą, który stworzył tak gigantyczny projekt: muzykę do dzieł Szekspira. Skąd pomysł na coś takiego?  – Kocham poezję i niezwykle cenię wszelkich twórców w jakiejkolwiek dziedzinie, a już poetów w szczególności. To ludzie działający w pewnej niszy, z dala od medialnych braw, często pomijani przez czytelników. I taki oto człowiek, zdając sobie sprawę, że świat go

Tomasz Gawiński
2026-06-06

Listy do redakcji Angory (07.06.2026)

Bal maszkaronów, czyli Eurowizja 2026  Czasy, kiedy na Eurowizji wystarczyło stanąć przy mikrofonie i zaśpiewać, odeszły w siną dal razem z cekinową marynarką, orkiestrą na żywo i przekonaniem, że refren powinien dać się zanucić po pierwszym przesłuchaniu. Dziś na tym festiwalu nie ma już piosenki. Jest show. Jest koncept. Jest wizualizacja. Jest człowiek w klatce, srebrny pan, dziewczyny w majtkach ratowniczek rodem ze

Angora