We francuskiej sztuce kulinarnej najpopularniejszą częścią kaczki jest jej chuda pierś na płacie tłuszczu, zwana magret. Można ją przyrządzać samą, podsmażoną z gałązką rozmarynu i z kilkoma zmiażdżonymi ziarnkami jałowca albo z różnymi owocowymi dodatkami. Na przykład magret z różowymi winogronami, białym octem balsamico, miodem, odrobiną cynamonu i anyżku. Bardziej „świąteczny” przepis zaleca faszerowanie kaczki gęsimi wątróbkami. Wtedy
Tag: kuchnia francuska
Tuńczyk – król mórz i stołów. Od sushi po baskijskie marmitako
Na tym podziale ten gatunek ryb, których mięso jest bogate w witaminy A i D, się nie kończy. Największy z tuńczyków, ten błękitnopłetwy, może ważyć do 700 kilogramów. To jedna z najcenniejszych ryb na świecie. W USA jego kilogram kosztuje 50 dolarów, a w Japonii nawet 360 dolarów za kilogram. Największe sztuki osiągają niebywałe ceny, a Japończycy potrafią je oprawiać błyskawicznie i w mistrzowski sposób. Warto przypomnieć, że dla
Jagnięcina po parysku. Kulinarna podróż do restauracji Drouant
Jagnięcina jest dla kucharza bardzo zacnym tworzywem, z którego można zrobić kulinarne cuda. Można też w bardzo prosty sposób zamienić ją w kawałek „podeszwy” nie do przeżucia. To ten gatunek mięsa, który wymaga delikatności i wyczucia. Niemal czułości, gdy znajduje się na patelni albo nawet jest przez wiele godzin, jak wielkanocna gicz, obsmażany w piekarniku.
Ewa Wachowicz: Słodkie „pływające wyspy”
Muszę przyznać, że własny kurnik to jedna z najlepszych decyzji, jakie podjęłam. Dzięki niemu codziennie mam świeże jajka, ale to tylko część korzyści. Moje kury grzebią w ziemi, zjadają ślimaki, larwy i inne szkodniki, pomagając mi naturalnie dbać o ogród. Przy okazji spulchniają glebę i poprawiają jej strukturę, co pozytywnie wpływa na wzrost roślin. Ich ściółka i odchody trafiają do kompostownika, tworząc świetny nawóz – bogaty w składniki odżywcze
Kluseczki, krewetki i calvados. Pomysł na ciekawą ucztę
Najpierw calvados. To wódka z jabłek, którą produkuje się we francuskim królestwie tego owocu, w Normandii. Nazwę wzięła od departamentu Calvados w tej części kraju. Główne miasto to pełne uroku Bayeux, znane z ręcznie haftowanego płótna siedemdziesięciometrowej długości, przedstawiającego podbój Anglii przez Wilhelma I Zdobywcę, które ponoć powstało 30 lat po inwazji. Drugie miejsce to
Paryskie grzyby i farsz z mielonego kurczaka
A jednak to pochodzący z Paryża ogrodnik Chambry doszedł do wniosku, że opustoszałe kamieniołomy można wykorzystać do uprawy pieczarek polnych. Pomysł chwycił. Na paryskich targach stragany się zagotowały i pieczarki trafiły na stołeczne stoły. Od maleńkich, wielkości biedronki, po takie, przy których podstawki pod szklanki czerwienieją ze wstydu, że są takie małe. Okazało się, że
Owernia: kraina wulkanów, pleśniaka i kuchni z duszą
To z ich owerniackiego dialektu pochodzi słynne bistro, niesłusznie wywodzone z rosyjskiego, od kozaków. To teza, którą francuscy językoznawcy odrzucają. Bardziej prawdopodobne jest, że słowo to związane jest z regionalnym dialektem romańskim, z rejonów położonych bardziej na zachód od Owernii. Niemniej do Paryża trafiło w XIX wieku z przybyszami z krainy wulkanów i oznaczało handlarza
Dar bogów, przysmak szefów kuchni. Szparagi w najlepszym wydaniu
Sposób wzrastania szparaga jest tak skomplikowany, że ze spokojnym sumieniem zostawmy tę kwestię botanikom i fascynatom tej dziedziny. Jedynie przytoczmy zaskakującą anegdotę pochodzącą z czasów greckich. Otóż ówcześnie botanicy byli absolutnie przekonani, że szparagi to „owoce rogów byków zakopanych w ziemi!”, i takie przekonanie przetrwało do XVII wieku. Istnieje szparag morski, ale on rzadko trafia na stoły, gdyż wielu smakoszy odstrasza z powodu cierpkiego smaku. Przez lata szparagi stosowane były
Indyk z południowego zachodu. Marynowanie, krewetki i cheddar
Indyka robią na sto sposobów. Joël Robuchon poleca nie tylko tradycyjnego indyka pieczonego, ale też pierś z warzywami, duszoną albo faszerowaną truflami i kasztanami lub po prostu pieczoną – z wbitym w nią czosnkiem, posypaną tymiankiem, w dużej ilości soli morskiej i masła i z listkiem laurowym. A my staniemy okoniem i zrobimy go inaczej. I nie będzie to pierś – maigret du canard, przepiękny kawałek piersi
Brasserie du Louvre – tam, gdzie gotuje duch Bocuse’a
Trzykrotnie wyróżniony najwyższymi epoletami Michelina – trzema gwiazdkami. Stał przy patelni przez 53 lata, od 29. roku życia do ostatniego swojego tchnienia. To on założył wiele legendarnych restauracji. Z Brasserie du Louvre widać i największe muzeum świata, wspomniany Luwr, i pałac Richelieu, w którym mieści się Rada Państwa, i Comédie-Française, na której scenach swego czasu występował Andrzej Seweryn. Do tej wykwintnej restauracji najłatwiej jest dotrzeć metrem, wysiadając na stacji