Ciekawym, co zobaczy i czy zobaczy, w jaką rolę wszedł. Czy dostrzeże, że wszedł w rolę, z której dobrego wyjścia nie ma. Każdy może być prezydentem. Tak się mówi. Przynajmniej w systemie demokratycznym. Niedawno Wojciech Fibak (były tenisista, gdyby kto zapomniał) powiedział w Radiu TOK FM, że w USA prezydentem może zostać szeregowy pracownik McDonald’s.
Tag: dziennikarz
Sprawa Ziętary. Czy Były senator RP był odpowiedzialny za jego zniknięcie?
Siedem lat później dziennikarz został uznany za zmarłego, a prokuratura oskarżyła byłego senatora RP Aleksandra Gawronika. „Chcąc, aby inne osoby dokonały porwania, pozbawienia wolności, a następnie zabójstwa Jarosława Ziętary, w związku z jego zawodowym zainteresowaniem i planowanymi publikacjami dotyczącymi tzw. szarej strefy gospodarczej, A. Gawronik nakłaniał do tego ustalonych pracowników ochrony firmy Elektromis, w szczególności w ten sposób, że podczas prowadzonej z
Dziennikarze z powołania. Warto ich znać
Bo tacy są, a nawet jest ich większość, jednak często na co dzień zwracamy uwagę głównie na ekstremalne zachowania i negatywne zjawiska. Z setek relacji skupiamy się na tych, w których odnajdujemy manipulację, propagandę, fałsz i naruszenie zasad etycznych. Owszem, one są i należy je piętnować. Ale z drugiej strony, są setki, tysiące dobrych audycji,
Ryszard Krajewski. Człowiek z pomysłami
Zabawić, bo od początku było zabawowo: spotkałem tam Karola Strasburgera z oczami czerwonymi jak królik, bo tam właśnie nagrywał trzy odcinki dziennie „Familiady” dla TVP 2 – mordęga. Pojawił się też Jerzy Urban, który fachowo uczył mnie, jak walczyć z bezsennością: przed snem – seta, jak nie pomaga – powtórzyć. Poznałem oczywiście Ryszarda Krajewskiego, który
Pożegnanie. Pan Adaś z „kanciapy”
Adam Lewaszkiewicz był omnibusem i erudytą: od razu wiedział, gdzie czegoś szukać – natychmiast wyciągał potrzebną gazetę nie wiadomo skąd i dodawał jeszcze inne, które mogły nam się przydać do przygotowania jakiegoś tekstu czy opracowania. Podpowiadał coś, sugerował i często uśmiechał się przy tym ironicznie. Nie była to jednak złośliwa ironia, lecz raczej życzliwe figlarstwo.
Patryk Jaki nagrał rozmowę z dziennikarzem. To zemsta za jego reportaż?
Patryk Jaki zarejestrował ukrytą kamerą dziennikarza TVN24, który w swoim materiale oskarżył byłego wiceministra sprawiedliwości o nieprawidłowości w programie „Praca dla więźniów”. Materiał telewizji TVN Niedawno program „Czarno na Białym” poświęcił uwagę wątkom związanym z inicjatywą „Praca dla więźniów”. W programie starano się wykazać, że hala w Zakładzie Karnym w Rzeszowie była wynajmowana przedsiębiorcy za
Konrad Gruda. Człowiek, który pokazał mi Monachium
Po kilku latach, gdy już pracowałem w zawodzie dziennikarskim, poznałem Konrada Grudę w SDP na Foksal, i była to dość tajemnicza znajomość. Uścisk dłoni i nic poza tym, ciekawa miała być dopiero przyszłość. Był rok 1971, a ja wybierałem się do Monachium. Cel tego wyjazdu jest tu bez znaczenia, zdziwiłem się natomiast faktem, że na
Boguś. Żegnamy wybitnego dziennikarza, a przede wszystkim przyjaciela
Nie mogę się pogodzić z tym, że muszę o nim pisać „był”, a nie „jest”. Zawsze imponował mi swoją niespożytą energią. Nie utracił jej nawet po przejściu na emeryturę. Nieraz pracowaliśmy po kilkanaście godzin bez przerwy, a ja miałem wrażenie, że Boguś mógłby pisać drugie tyle non stop. Nigdy nie widziałem go zmęczonego pracą. Jakieś
Dziennikarz a jego osobista opinia. Przypadek Bublewicza
Później skrytykował nieskuteczność działań prokuratury wobec byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, pisząc: „Kompromitacja to mało powiedziane”. Zasadniczo zgadzam się z oceną sytuacji przedstawioną przez Bublewicza i mam podobne zdanie dotyczące PSL i błędów koalicji rządowej, ale Bublewicza obowiązują zasady etyki dziennikarskiej w TVP, które mówią wyraźnie (art. XVI), że „Dziennikarz powinien traktować media społecznościowe jako
Propagandysta a dziennikarz. Procesy sądowe z publikacjami w tle
Nisztor oskarżył go o zniesławienie. Sąd w pierwszej instancji uznał, że Piński nie zniesławił Nisztora – tego samego, który roznosił taśmy kelnerów z restauracji „Sowa i Przyjaciele” po zaprzyjaźnionych redakcjach i który potem otrzymał nagrodę Watergate za dziennikarstwo śledcze od Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Wówczas protestowałem przeciwko tej decyzji, bo uważam, że publikacja tych taśm nie