Ambasada to placówka dyplomatyczna główne przedstawicielstwo władz jednego kraju w drugim. Pierwszą z nich otworzyła Republika Wenecka (1455 r.) w Genui. Jeśli chodzi o sieć takich placówek, to prym wiedzie Watykan. Już na początku XVII wieku w 14 stolicach Europy rezydowali nuncjusze apostolscy, czyli podwładni papieża. Obecnie nasz kraj ma ambasady w 94 państwach, w tym: 41 w Europie, 26 w Azji, 14
Tag: ciekawostki
Interaktywny hologram. Można manipulować nim używając dłoni
FlexiVol to specjalny wyświetlacz umożliwiający m.in. chwytanie, przesuwanie i obracanie wirtualnych obiektów trójwymiarowych gestem dłoni. Stworzyli go naukowcy z Uniwersytetu Nawarry (Hiszpania). To pierwszy tak zaawansowany interaktywny system holograficzny. Urządzenie działa podobnie jak tradycyjny rzutnik, tyle że przenosi przestrzenny obraz nie na płaszczyznę, lecz na szybko poruszającą się bardzo elastyczną powierzchnię nazywaną dyfuzorem (rozpraszaczem), składającą
Najstarszy astronauta. W 70. urodziny powrócił na Ziemię
W swoje 70. urodziny z misji kosmicznej powrócił na Ziemię Donald Pettit. Stał się tym samym najstarszym astronautą. Amerykanin wylądował 20 kwietnia na terenie Kazachstanu, kończąc swoją czwartą tak odległą wyprawę. Trwała ona 220 dni, podczas których Pettit wraz z dwoma innymi astronautami okrążyli naszą planetę 3520 razy. Przez lata swojej pracy 70-latek badał między
Pierniki toruńskie. Wyróżniony przysmak
Kultura toruńskiego piernika została wpisana na Krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego. Tradycja ich wytwarzania sięga średniowiecza i są one do dziś znanym na całą Polskę symbolem Torunia. Obecnie wiele z nich wypieka się w dość prostych formach, ale niegdyś przybierały one formę małych dzieł sztuki. Ukazywały postaci, karety lub budynki i uważano je za towar luksusowy przeznaczony dla bogaczy.
Noc u japońskich mnichów. Po wejściu do świątyni nie ma odwrotu
Oddzielmy fakty od mitów. Fakt: nie byłoby Kōya-san bez żyjącego w IX wieku uczonego mnicha Kūkai. Już w dzieciństwie – jak głosi tradycja – nie trwonił czasu na próżne zabawy. Zamiast tego konstruował kapliczki z traw i drewna, rysował na ziemi buddyjskie wizerunki. Wbrew rodzinie, która najwyraźniej nie poznała się, z jakiego formatu osobowością ma
Aperitif, apero i reszta przyjęcia. Wykwintny francuski obiad
Będzie świąteczna sałatka z surowymi porami, z jajkiem miękkim w środku, a twardym na zewnątrz i z tapenadą – pastą z czarnych oliwek, czosnku, wymoczonych w wodzie filetów anchois, soku z cytryny, oliwy i kaparów. Będzie tarta z kozim serkiem, befsztyk, a na deser melon faszerowany owocami. To klasyczne menu ogrodowe. „Porządek” obiadu Kolacji zresztą też. A zatem najpierw aperitif. Kojarzy nam się zazwyczaj z napojami.
Zagrożone wyginięciem: Tahr himalajski
Zasiedla trawiaste górskie stoki, gdzie tworzy stada liczące 30 – 40 osobników. To zwierzę o imponujących rozmiarach i wyjątkowej urodzie. Charakteryzuje się długimi, zakrzywionymi rogami, które nadają mu wyjątkową i majestatyczną prezencję. Jest gatunkiem endemicznym, co oznacza, że występuje tylko w określonym regionie geograficznym Himalajów, gdzie znajduje obfite źródła pożywienia. Jest zwierzęciem głównie roślinożernym, żywiącym się
Na czterech łapach. Inochód – nietypowy chód
Ten ostatni charakteryzuje niektóre ssaki kopytne i psowate, także nasze ukochane czworonogi… Nie u wszystkich jest to cecha pożądana tak jak u wilczaka czechosłowackiego, niektórych psów pasterskich i molosów. U większości ras inochód uznawany jest za wadę, a nawet objaw problemów zdrowotnych, np. dysplazji. Nie jest to krok tak widowiskowy jak kłus, w którym najchętniej
Jagnięcina na francuskim obrusie. Gicz jagnięcą gotowana kilka godzin
Na początek klasyczne dania. A zatem kotleciki. Najwspanialsze pochodzą z owiec wypasających się na łąkach pod Mont St. Michel w Normandii i w Pikardii. Po odpływie ocean oddala się na kilkaset metrów od brzegu, a w niektórych miejscach nawet na wiele kilometrów, opuszczając dno, po którym można spacerować, ciesząc oczy tęczą pastelowych barw. Gdy ocean się wycofa, to pozostawia po sobie ślady – sól morską osadzoną na źdźbłach
Nadrenia-Palatynat. Wino, kiełbasa i śpiew
Józef i Helena, bohaterowie antywojennej powieści, w nocnych rozmowach dyskutują o trunkach, czasem poetycko. W przystępnym dla przeciętnego amatora win języku rozwodzą się na temat walorów tych reńskich i palatyńskich. Podobnie jest w „Łuku triumfalnym”, gdzie co rusz ktoś wymienia nazwy win i koniaków. Kiedy skojarzyłem region dorzecza Mozeli z kolejnymi faktami, zapakowałem plecak. Mam tam przecież znajomych z sieci, z którymi od lat współpracuję. Pomagamy sobie