R E K L A M A
R E K L A M A

„Laffitte, czyli Archipelag Giedroyc”. Nie utonął i zostawił nam busolę

W każdą rocznicę śmierci Jerzego Giedroycia odbywa się w podparyskim domu „Kultury”, w Maisons-Laffitte, doroczne spotkanie przyjaciół Instytutu Literackiego „Kultura”, powstałego 80 lat temu. W tym roku spotkanie zbiega się z innymi okrągłymi rocznicami: 120. urodzin Redaktora i 130. urodzin Józefa Czapskiego, którego Giedroyc nazywał „ministrem spraw zagranicznych «Kultury»” ze względu na jego rozległe kontakty w międzynarodowych kręgach intelektualnych. Obaj są patronami 2026 roku, w którym przypada też 120. rocznica urodzin i 50. śmierci Juliusza Mieroszewskiego, najważniejszego partnera politycznego dialogu Redaktora paryskiej „Kultury”.

Rysunek pochodzi z pisma Prasa Polska, które wydawałem w Paryż.

Giedroyc zmarł 14 września 2000 roku w wieku 94 lat. Został pochowany tam, gdzie Czapski, na cmentarzu francuskiego miasteczka Le Mesnil-le-Roi, zastrzegając, by jego prochów nie przenoszono do kraju. Nie życzył sobie żadnych przemówień nad grobem, żadnych uroczystości żałobnych. Żegnało go przejmujące milczenie: cisza, skupienie, powaga tłumu. To była śmierć człowieka i narodziny legendy – męża stanu, który zostawił polityczną busolę wyznaczającą kurs na odmienioną Polskę, bezpiecznie umocowaną w Europie, w dobrych relacjach z sąsiadami. Maisons-Laffitte stał się symbolem nowej szkoły myślenia o państwie polskim.

Lafit to była taka Polska, jaką chciałbym, żeby była, a nią nie jest. Tolerancyjna, wyrozumiała, bardzo pluralistyczna, przy całym despotyzmie Giedroycia – ale przecież Redaktor musi być despotą… Polska bez ksenofobii, martyrologii, bez roztkliwiania się nad sobą. Bez nieustannego krzyku: jacy to my jesteśmy, przekonana o swojej wartości tak głęboko, że nie czuje potrzeby, żeby naokoło wrzeszczeć na ten temat – zauważył profesor Krzysztof Pomian w Do Polski ze snu, książce Magdaleny Grochowskiej. Basil Kerski wypowiedź tę uaktualnił: „Kultura” paryska Jerzego Giedroycia może dziś działać jak szczepionka na wszelkie polityczne szaleństwa, które zatruwają naszą wyobraźnię polityczną i niszczą demokrację oraz pokój w Europie.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-09-20

Leszek Turkiewicz