R E K L A M A
R E K L A M A

Francuska gęś. Nie tylko na wielkie uroczystości

To nie jest potrawa spożywana we Francji codziennie ani nawet na niedzielne obiady, które uchodzą tutaj za kwintę i esencję francuskiego dobrobytu przy stole. Najczęściej ląduje na naszych półmiskach w czasie świąt Bożego Narodzenia, ale w formie gęsich wątróbek. Dzisiaj gęś będzie podana inaczej – „po wiejsku”, czyli według niemal tradycyjnego przepisu, niemniej z pewnymi innowacjami. 

Fot. Marek Brzeziński

W południowo-zachodniej Francji, czyli, patrząc na mapę, w rejonie w dół od Bordeaux, zaczyna się Kraina Gęsi. Nie chodzi tutaj tylko o gęsie wątróbki, ale o to, że dzięki grubej warstwie tłuszczu gęsinę można przechowywać nawet do roku. Przyznam się, że jeżeli cokolwiek smażę, to zawsze na tłuszczu kaczym bądź gęsim, chociaż to może wywoływać sprzeciw zwolenników masła czy oliwki. O ile tych ostatnich rozumiem, bo oliwka to „naprawdę zdrowy tłuszcz”, jak przekonywał mnie ostatnio pewien Prowansalczyk, o tyle masło, tak popularne w północnych regionach „maślanych” Normandii, Bretanii czy w Pikardii, jest także bardzo rozpowszechnione w regionie stołecznym. Można się zgodzić, że pieczarki na maśle z grubą solą morską są wyśmienite, ale spróbujmy je przyrządzić na tłuszczu gęsim. Będą niewyobrażalnie smaczne. 

We Francji na święta Bożego Narodzenia na stole pojawiają się głównie kapłon, perliczka, ale i gęś. Biała, nie szara, wywodząca się z dzikich gęsi. To podobno z szarych gęsi pochodzą najlepsze gęsie wątróbki. W rejonie Tuluzy (to południowo-wschodnia Francja) gęsinę podaje się z miętą, szałwią i z armaniakiem. Gaskończycy robią rodzaj rosołu na tłustej części gęsi. Ponoć jest to „zupa dla przyjaciół”. W Turenii, nad Loarą, dostaniemy gęsią nóżkę confit, w pomidorach z cebulą, a do tego grzanki. A teraz Alzacja. Pal sześć legendarne baekenoffe czy sarninę po alzacku lub koguta w rieslingu. W grę wchodzi gęś smażona w pierniku, w mleku, w majeranku i oczywiście w miejscowym winie pinot blanc lub w sylvanerze. W Anglii podadzą nam gęś „św. Michała”, w liściach laurowych, tymianku i w szałwii, pięknie podsmażone płaty mięsa z chrupiącą skórką, w Kanadzie w bulionie z rabarbarem, a w Szwecji faszerowaną śliwkami. 

Nie trzeba farszu

Jeśli mamy do czynienia z całą gęsią, to warto przygotować farsz: ryż, pieczarki posiekane na równo, podobnie szalotkę i suszone morele. Dodajemy wiórki migdałowe, goździki i gałkę muszkatołową. Jednak my mamy pierś gęsi, więc farsz jest niepotrzebny, ale owoce jak najbardziej się przydadzą. Wkładamy mięso do brytfanny. Obficie nacieramy je ziołami – prowansalskimi, czosnkiem niedźwiedzim i tymiankiem. Dużo masła i oliwy z oliwek (szkoła parysko-prowansalska). Dookoła układamy ćwiartki kwaśnych jabłek, śliwek – takie przypominające nasze węgierki, dorzucamy nieco rodzynek, szczyptę cayenne, można jeszcze skropić sokiem z pomarańczy, i do piekarnika. 180 stopni Celsjusza. Dwie godziny, ale co jakiś czas zaglądamy, czy się nie przypala, bo powinno się zarumienić. Skórka musi być chrupiąca. W połowie smażenia polewamy gęsinę cydrem. Wytrawnym. Już pod sam koniec, przed wyjęciem, dodajemy śmietany. Obficie. 

Sos, w którym mięso się smażyło, odlewamy do garnuszka. Dodajemy nieco cydru lub białego wina. Redukujemy. I wrzucamy, kostka po kostce, maleńkie kawałki masła. Z lodówki. Musi być tak zwane głupie masło, czyli takie, jakie trudno rozsmarować. Wrzucamy do sosu i powoli je rozprowadzamy. Gorąca gęś w towarzystwie warzyw na parze wjeżdża na stół. A do tego w kieliszku zacne wytrawne Chablis, o smugach cytrusowych i bukiecie, który zapiera dech. 

2023-10-09

Marek Brzeziński


Wiadomości
Pierwszy rok Karola Nawrockiego, prezydenta niestety nie wszystkich Polaków.
Jan Rojewski
Parlamentarne konsekwencje rozłamu PiS. Polityczna kasa musi się zgadzać
4bs
Marcin Palade: Za 5 – 10 lat nie będzie PiS-u i Koalicji Obywatelskiej
Krzysztof Różycki
Społeczeństwo
Aleksandra Konieczna i jej nowy dom. „Mam swoje gniazdko i jest mi dobrze”
Tomasz Gawiński
Nie żyje Iga Cembrzyńska. Wybitna artystka miała 87 lat
Plotkara
Japonia nieznana. Rozmowa z PIOTREM MILEWSKIM
Krzysztof Pyzia
Świat/Peryskop
Tragedia w Berlinie. Parada Równości przerwana po śmiertelnym ataku
AS na podst.: tagesschau.de, ndr.de, zdfheute.de, taz.de, tagesspiegel.de, berlinmorgen.de, berliner-zeitung.de
Ceuta pod naporem migrantów. Policja otworzyła granicę
Michał Kurowicki na podst.: Ceuta al Dia, El Mundo, La Razon, El Pais
Hiszpania walczy z kolejną falą pożarów. Ewakuowano 34 tys. osób
MK na podst.: Diario de Ávila, Ávilared
Lifestyle/Zdrowie
Rezonans magnetyczny – Polacy coraz częściej traktują go jako profilaktykę
A.M.
Mit o tatuażach, który może zaszkodzić zdrowiu. Zastanów się trzy razy
Andrzej Marciniak
Zastrzyki odchudzające. Nie tylko mniej kilogramów
(KGB) na podst. Radio BBC, Daniel Thomas, „Od płynu do płukania ust po farbę do włosów: jak zastrzyki odchudzające zmieniają nawyki zakupowe”
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Dlaczego jeziora ciemnieją? To wpływ zmian klimatu
A.P. opr. na podst. zielona.interia.pl
Lasy społeczne wokół Wrocławia. Powstały jako pierwsze w Polsce
Oz na podst. inform. prasowych
Szczecin posprzątany na błysk! Wolontariusze upiększają miasto
G.K. opr. na podst. dobrewiadomosci.net.pl