R E K L A M A
R E K L A M A

Javier Milei. Mini-Trump walczy o fotel prezydenta

Papieża Franciszka uznał za „imbecyla”, który „zawsze stoi po stronie zła”, ponieważ popiera płacenie podatków. Na wiecach wznosi okrzyki „Viva La Libertad, carajo!” (w łagodnym tłumaczeniu: Niech żyje wolność, do cholery!). To 53-letni Javier Milei, „anarchokapitalista” i radykalny zwolennik wolnego rynku, który chce zostać prezydentem Argentyny. Ma duże szanse na to, że mu się uda. 

Fot. Flickr

22 października w wyborach prezydenckich zwyciężył minister finansów Sergio Massa z tradycyjnie rządzącego w Argentynie centrolewicowego ruchu peronistów (36 proc. głosów). Javier Milei zajął drugie miejsce (30 proc.). Żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganych 45 procent. 19 listopada odbędzie się druga tura elekcji. Zdaniem komentatorów, Milei może w niej liczyć na poparcie wielu zwolenników prawicowej polityczki Patricii Bullrich, byłej minister do spraw bezpieczeństwa, która w pierwszej turze zgromadziła 24 proc. głosów. 

Gospodarka w tragicznym stanie

W Argentynie, która podczas pandemii mocno ucierpiała, gospodarka jest w opłakanym stanie. Czterech na dziesięciu obywateli żyje w ubóstwie. Inflacja szaleje, bo rząd radośnie drukuje pieniądze na dotowanie różnych programów. W kwietniu 2020 roku za dolara trzeba było zapłacić 80 pesos, a obecnie aż 1200. Obywatele czekają więc na politycznego mesjasza, który wyprowadzi ich z tej mizerii. 

Alejandro Lazcano stojący w długiej kolejce, żeby dostać się na wiec wyborczy Milei, powiedział: – Potrzebujemy człowieka z zewnątrz, który ma odwagę podjąć walkę z mafią w naszym kraju i może dokonać zmian. A są one nam tak bardzo potrzebne. Javier Milei głosi, że on jest tym zbawicielem. W polityce uważany jest za nowego człowieka. Do parlamentu został wybrany w 2021 roku. Wcześniej był ekonomistą pracującym dla korporacji i gwiazdorem telewizyjnym. W swych programach zachwalał m.in. uroki tantrycznego seksu. Obecnie stoi na czele populistycznego ruchu La Libertad Avanza (Wolność idzie naprzód), który nie ma w kraju rozbudowanych struktur. Mimo to Javier Milei, często nazywany „Peruką” z powodu swej charakterystycznej fryzury, zdobył miliony stronników, zwłaszcza wśród młodych mężczyzn i emerytów, których oszczędności znikają w przerażającym tempie. Ekscentryczny polityk prowadzi kampanię wyborczą z pomocą swych pięciu psów rasy mastiff, które chwali jako „najlepszych strategów na świecie”. Te zwierzaki to klony poprzedniego psa Milei imieniem Conan. Polityk zapłacił 50 tysięcy dolarów za sklonowanie Conana w amerykańskim stanie Nowy Jork. 

Chce legalizacji narkotyków i zakazu aborcji

Milei pojawia się na spotkaniach wyborczych z piłą łańcuchową, która symbolizuje drastyczne cięcie wydatków rządowych. Głosi radykalny program – zlikwidowanie banku centralnego oraz rezygnację z narodowej waluty peso, którą ma zastąpić dolar Stanów Zjednoczonych. „Peruka” zapowiada zamknięcie 10 z 18 ministerstw federalnych, w tym kultury, sportu oraz do spraw kobiet. 

Chce zalegalizować narkotyki i pozwolić ludziom na sprzedawanie swoich organów do przeszczepów. Jest przeciwnikiem prawa do aborcji, która dozwolona jest w Argentynie od 2020 roku. Atakuje papieża Franciszka za to, że ten jakoby popiera komunistyczne reżimy w Ameryce Południowej i Środkowej oraz ideologię gender. Media w Buenos Aires informują, że Milei studiuje kabałę (rodzaj mistyki żydowskiej) i rozważa przejście na judaizm. Dziennik „New York Times” nazwał tego osobliwego polityka „Mini-Trumpem”. 

Niektórzy obywatele obawiają się, że jeśli Milei zdobędzie władzę i zrealizuje swój program, doprowadzi do kompletnego chaosu. Były wiceminister gospodarki Emmanuel Alvarez Agis powiedział: – To będzie prawdziwy eksperyment, a w roli laboratoryjnych myszy wystąpi 46 milionów Argentyńczyków. 

2023-11-03

KK na podst.: Buenos Aires Times, Crónica, New York Times, The Guardian, Reuters, BBC, Associated Press


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...