R E K L A M A
R E K L A M A

Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Głos mordercy rozpoznał telewidz

Ponad dwadzieścia lat temu, w 2003 r., przedstawiłem w Magazynie Kryminalnym „997” dwa tragiczne zdarzenia. W Dobrzanach (woj. zachodniopomorskie) zamordowano właściciela stacji benzynowej, z kolei w Dolicach skatowano szefową stacji. O tym napadzie policję poinformował tajemniczy męski głos. 

Fot. Pexels

Policja podejrzewała, że osoba ta może mieć związek z zabójstwem. Długo nie ustalono personaliów telefonującego. W końcu – kiedy po raz czwarty odtwarzałem na antenie TV głos nieznajomego – rozpoznał go jeden z telewidzów.

Do pierwszego napadu doszło 2 grudnia 2002 r. w Dolicach. Tam znajdowała się mała stacja benzynowa. Działała od rana do godziny 16. Od lat prowadził ją ten sam właściciel, czasem pomagała mu żona. Było to bardzo zgodne małżeństwo. Feralnego dnia, jak zwykle około 14, pani Teresa przyniosła mężowi obiad do pracy. Później obsługiwała klientów, gdyż mężowi wypadło ważne spotkanie. Stację zamknęła o 16. Zapakowała do aktówki utarg oraz faktury i wyszła z budynku. Gdy zamykała drzwi, została znienacka zaatakowana. Napastnicy uderzali głową kobiety o ścianę, bili ją czymś podobnym do kija bejsbolowego. Zmasakrowanej kobiecie wyrwali aktówkę i uciekli.

Pół godziny później, o 16.30, na stację podjechał mąż pani Teresy. Zobaczył jednak zamknięte bramy i pojechał do domu. Zaniepokoił się, gdy tam jej nie zastał. Wrócił więc na stację. Tam znalazł zakrwawioną i nieprzytomną żonę. Po tych tragicznych zdarzeniach pani Teresa nie odzyskała w pełni zdrowia. Dramat ów pokazałem w Magazynie Kryminalnym „997”.

Inscenizację kolejnego napadu przedstawiłem 9 czerwca 2003 r. To był prywatny interes miejscowego biznesmena – Tadeusza L., który w biznes zainwestował wszystkie pieniądze. Wziął też kredyt. Sprzedawał nie tylko paliwo. Handlował również częściami do małych fiatów i papierosami. Przerabiał też znajomym samochody benzynowe na gaz.

10 grudnia 2002 r. pan Tadeusz planował wizytę u okulisty, który przyjmował w miejscowej remizie. Zajrzał tam około 16, ale była kolejka, więc wrócił na stację. Jeszcze raz pojawił się około 19 i ostatni raz o 20. Mimo że kolejka była już krótka, pan Tadeusz nie chciał czekać. Był zdenerwowany i twierdził, że ktoś się kręci koło stacji. Wrócił więc pilnować interesu. Zdziwił go brak prądu, ale jeszcze bardziej cienie jakichś mężczyzn przy drzwiach wejściowych. Prawdopodobnie biznesmen zaskoczył intruzów, gdyż wywiązała się walka. W jej trakcie został bardzo mocno uderzony w głowę. Cios był śmiertelny. W tym czasie na stacji paliw pojawił się jeden z mieszkańców miejscowości. Nie mógł wejść do środka, kilkakrotnie wołał po imieniu właściciela. Nikt się nie odezwał, więc odjechał. Ta wizyta prawdopodobnie spłoszyła bandytów. Porzucili przygotowane do wyniesienia papierosy i uciekli. Policja ustaliła, że zrabowano około 850 zł i złoty sygnet.

Około godziny 22 zadzwonił na pogotowie jakiś mężczyzna i zawiadomił, że na stacji benzynowej w Dobrzanach leży nieprzytomny człowiek. Mężczyzna ten nie przedstawił się. Podczas programu kilkakrotnie prezentowaliśmy ścieżkę dźwiękową dzwoniącego do pogotowia. Nikt jednak nie rozpoznał tego głosu.

Nie dawałem za wygraną i wielokrotnie przy różnych okazjach puszczałem to nagranie w kolejnych programach. W końcu jeden z telewidzów rozpoznał głos i podał personalia dzwoniącego. Policja zatrzymała Tadeusza K. Mężczyzna przyznał się do wielu przestępstw. Ale wypierał się, że brał udział w napadach na stację w Dobrzanach. Utrzymywał, że znalazł się tam przypadkowo i zobaczył nieprzytomnego człowieka. Zadzwonił na pogotowie.

Kiedy po roku powróciłem w „997” do tej sprawy, 20 członkom gangu udowodniono 66 przestępstw, w tym dwa napady na kantory z użyciem broni. Straty przez nich spowodowane oszacowano wtedy na 450 tys. zł. Bandyci pochodzili z okolic Stargardu, a w większości z Dobrzan. Wśród zatrzymanych było trzech recydywistów. W czasie przesłuchań przyznali się do 50 przestępstw. Ale chyba najciekawsza w tej sprawie jest postać Tadeusza K., osobnika dzwoniącego do pogotowia. Otóż otrzymałem od niego list z Aresztu Śledczego w Choszcznie z ofertą przeprowadzenia z nim rozmowy. Tadeusz K. utrzymywał w niej, że nie zabił. Jednak podczas badania wariografem (wykrywacz kłamstw) okazało się, że nie mówi prawdy.

Bandyci nigdy nie przyznali się do napadu i zabójstwa w Dobrzanach. Po długim procesie zapadły wyroki od 3 do 15 lat więzienia. 

2024-05-27

Michał Fajbusiewicz


Wiadomości
Koncerny zarabiają, kierowcy tracą. Rozmowa z ANDRZEJEM SZCZĘŚNIAKIEM, ekspertem rynku ropy, paliw i gazu
Krzysztof Różycki
Polska na szczycie. Możemy wybić się jeszcze wyżej albo zacząć się zsuwać
Jan Rojewski
PiS chce deportować niepracujących Ukraińców. Poglądy, komentarze, opinie
Zebrał: ADO
Społeczeństwo
Dramat polskich rzek. Wędkarz mówi wprost: ryby znikają
Tomasz Remiszewski
Kryminologia przyszłości. Przodek sprzed wieków wskazał mordercę
Tomasz Zimoch
W Janowie pokazano 18 prywatnych fotografii wielkiego jazzmana
M. i TŁ
Świat/Peryskop
Pomagała uchodźcom. Jej ciało znaleziono w walizce w Atenach
ANS na podst.: un.org, repubblica.it, commission.europa.eu, ilpost.it, amnesty.it
Tajne rozmowy o końcu wojny. Byli politycy negocjują z Rosją za plecami rządów
CEZ na podst.: verstka.media, bbc.com, dw.com, korespondent.net, themoscowtimes.com
Potężne uderzenie na Księżycu. Rakieta Muska zostawiła po sobie krater
KK na podst.: Reuters, BBC, New York Times, Associated Press, Space News
Lifestyle/Zdrowie
Dentyści będą bezrobotni? Ząb z probówki
(KGB) na podst. Radio BBC, Sarah Sloat „Naukowcy odtwarzają ludzkie zęby”
Prawie dwie trzecie Polaków ma nadwagę. Lekarka mówi, kiedy trzeba działać
Andrzej Marciniak
Trop zapisany w genach. To przełom dla polskich śledztw
Tomasz Zimoch
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Dlaczego wolna chwila zawsze mija za szybko? Naukowcy mają odpowiedź
M.K. opr. na podst. rmf24.pl
Hiszpania upamiętniła mundial. Powstała wyjątkowa srebrna moneta
G.K. opr. na podst. tvp.info
Najmniejsze dzieło sztuki epoki lodowej? Figurki ptaków sprzed 40 tys. lat
Oz opr. na podst. kopalniawiedzy.pl