Taki wniosek można wysnuć z tegorocznej edycji raportu Centrum Medycznego MML „Czy Polacy chrapią?”, którego wyniki ogłoszono niedawno z okazji Światowego Dnia Snu. Okazuje się, że niemal 40 proc. Polaków przyznaje, że po przebudzeniu nie czuje się wypoczętych, 76 proc. z nas odczuwa senność podczas prowadzenia samochodu, a prawie co trzecia osoba doświadcza – wynikającego z senności – zmniejszenia wydajności w pracy. Raport zwrócił też uwagę na różne konsekwencje zaburzeń snu. Chodzi m.in. o obturacyjny bezdech senny.
– Objawia się on m.in. uporczywym chrapaniem i jest istotnym problemem społecznym i zdrowotnym – twierdzi dr hab. n. med. Michał Michalik, założyciel Centrum Medycznego MML, specjalista otorynolaryngologii, chirurgii głowy i szyi oraz medycyny lotniczej. – Zaburzenie ma negatywny wpływ na układ krążenia, kondycję psychiczną, jakość życia i bezpieczeństwo prowadzenia pojazdów. Pacjenci z tym schorzeniem wymagają odpowiedniej diagnostyki i spersonalizowanej terapii. Jedną z metod leczenia chrapania i obturacyjnego bezdechu sennego są małoinwazyjne zabiegi wykonywane w trybie ambulatoryjnym lub chirurgii jednodniowej.
Chrapanie a otyłość
Jedynie 38 proc. Polaków uważa, że chrapanie lub zła jakość snu mogą mieć negatywny wpływ na utrzymanie prawidłowej masy ciała. Eksperci jednak jasno wskazują na silny związek chrapania z otyłością. Ich zdaniem, otyłość zwiększa prawdopodobieństwo zapadania się dróg oddechowych, co prowadzi do chrapania i bezdechów sennych. Badania rezonansu magnetycznego potwierdzają, że tłuszcz odkłada się w rejonie szyi i języka.
– Szacuje się, że ponad 70 proc. pacjentów z obturacyjnym bezdechem sennym zmaga się także z otyłością – przyznaje dr n. med. Sylwia Raczko, specjalista medycyny rodzinnej, balneologii i medycyny fizykalnej, obesitolog z Przychodni Medycznych Nasz Lekarz. – Redukcja masy ciała stanowi ważny cel w ich leczeniu. Niestety, wiele programów dietetycznych kończy się niepowodzeniem, częściowo z powodu wpływu obturacyjnego bezdechu sennego na zmiany metaboliczne, które utrudniają proces odchudzania. Dlatego tak ważne jest interdyscyplinarne podejście do leczenia.
Inne liczne choroby
Podczas prezentacji wyników raportu eksperci podkreślili, że obturacyjny bezdech senny wiąże się z licznymi chorobami, np. udarem mózgu, nadciśnieniem tętniczym, cukrzycą, zawałem mięśnia sercowego czy depresją. Zwrócili także uwagę na negatywny wpływ zaburzeń snu na płodność.
– Sen ma istotny wpływ na zdrowie jajników i jąder, a przez to również na funkcje reprodukcyjne kobiet i mężczyzn – zapewnia dr n. med. Dorota Kuśnierczak, specjalista ginekolog-położnik z Invimed Poznań. – Wspiera równowagę hormonalną, prawidłowy cykl miesiączkowy i odpowiedni skład nasienia. Antyoksydacyjne działanie melatoniny chroni komórki jajowe i plemniki przed uszkodzeniami, poprawia ich jakość, a dzięki temu korzystnie wpływa na płodność.
Jednak świadomość tego jest w naszym społeczeństwie niewystarczająca. Jedynie 24 proc. Polaków zgadza się ze stwierdzeniem, że nieodpowiednia długość lub jakość snu może mieć wpływ na szansę poczęcia dziecka, zaś tylko 4 proc. konsultowało swoje problemy z płodnością z ekspertem do spraw snu.