R E K L A M A
R E K L A M A

Powrót do przeszłości. Wiktor Daraszkiewicz reaktywował kultowy zespół

Mówi się, że jest muzykiem o prawdziwym rockowym charakterze. Dla wielu absolutny wirtuoz, który potrafi ze swojego instrumentu wydobyć to, co najlepsze. Jego partie gitarowe są dobrze rozpoznawalne. Nie tylko gra na gitarze, jest też kompozytorem. Ponad 40 lat temu był współzałożycielem popularnej w latach 80. grupy Rezerwat. Brał udział w nagraniu nieśmiertelnego przeboju tego zespołu – „Zaopiekuj się mną”. Potem zajął się działalnością solową. Od 2008 r. grał z zespołem Proletaryat. Odszedł pod koniec grudnia ubiegłego roku. Skoncentrował się na reaktywacji Rezerwatu. 

Wiktor Daraszkiewicz /Fot. Tomasz Gawiński

Jak mówi, już dawno to planował. I nawet próbował. Teraz jednak postawił wszystko na jedną kartę. – Blisko pięć lat temu zadzwonił do mnie Zbigniew Nikodemski, jeden z założycieli Rezerwatu. Powiedział: „Aby historia o nas nie zapomniała, może warto reaktywować grupę”. Byłem zaskoczony, bo grałem już kilkanaście lat w Proletaryacie. Ale zgodziłem się. Powiadomiliśmy dawnego perkusistę Gerarda Klawego. Zareagował pozytywnie. Podobnie jak drugi gitarzysta Mariusz Jeremus. Wszystko wskazywało na to, że zespół się reaktywuje w prawie początkowym składzie. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-03-16

Tomasz Gawiński