R E K L A M A
R E K L A M A

2026! – Rok Giedroycia; Rok Czapskiego

Pierwszy decyzją Senatu RP, by uczcić jego 120. rocznicę urodzin i 80. powstania Instytutu Literackiego wydającego paryską „Kulturę”. Drugi – decyzją Sejmu RP w 130. rocznicę urodzin „ministra spraw zagranicznych «Kultury»”, bo tak Giedroyc nazywał Czapskiego, który w najtrudniejszych latach, wykorzystując swoje rozległe kontakty w europejskich kręgach intelektualnych, kwestował na rzecz podtrzymania wydawania najważniejszego pisma powojennego półwiecza.

Zdjęcie z archiwum Stowarzyszenia Instytut Literacki Kultura: Jerzy Giedroyc i Józef Czapski podczas Kongresu Wolności Kultury. Berlin 1950

Jerzy Giedroyc urodził się w Mińsku Litewskim; był potomkiem litewskiej rodziny książęcej, która zrzekła się tytułu szlacheckiego. W 1946 roku gen. Anders mianował go kierownikiem Instytutu Literackiego w Rzymie. Wydawał głównie książki, których edycję rozpoczął „Legionami” Sienkiewicza oraz „Księgami narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego” Mickiewicza. Rok później ukazał się w Rzymie pierwszy numer „Kultury” jako kwartalnik w nakładzie tysiąca egzemplarzy. W artykule wstępnym napisał: „Nadchodzą czasy ponownego osłabienia woli, ponownego zatrucia myślą o śmierci. Bo i o cóż walczyć, czego bronić w obliczu powszechnego Ex oriente lux? «Kultura» chce szukać w świecie cywilizacji zachodniej tej woli życia, bez której Europejczyk umrze tak jak umarły niegdyś kierownicze warstwy dawnych imperiów”.

W tym samym roku Giedroyc, po spłaceniu długu zaciągniętego na działalność oficyny, przeniósł Instytut Literacki z ziemi włoskiej bliżej Polski, docelowo do podparyskiego Maisons-Laffitte. Wywiesił „czarną chorągiew anarchii”, uniezależniając się od wszystkich i zaczął funkcjonować całkowicie niezależnie, łącząc politykę z kulturą. Nie miał ani politycznego zaplecza, ani fortuny, jedynie słowo, z którego uczynił oręż walki o wolną Polskę, której symbolem stał się Laffitte, jak niegdyś Hôtel Lambert księcia Adama Czartoryskiego na paryskiej Wyspie Świętego Ludwika.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-12

Leszek Turkiewicz