R E K L A M A
R E K L A M A

IKONOWICZ: Wynajmują, bo się kochają

Od jakiegoś czasu prześladują mnie osoby żyjące z wynajmowania mieszkań. W swoich atakach chcą mnie zmusić do tego, bym zgodził się na bezprawne eksmitowanie lokatorów. Przy czym osoby zalegające z czynszem odsądzają oni od czci i wiary. Żądają wręcz, żebym zaczął stawać po ich stronie, kiedy łamią prawo i nękają lokatorów, odłączając im media, nasyłają zbirów, straszą, a nawet biją osoby, które mimo długu czynszowego nie wyprowadzają się, bo nie mają dokąd.

Fot. Facebook

Zjawisko zalegania z czynszem na wolnym rynku jest dość powszechne, bo zarobki są za niskie, a czynsze za wysokie. Dlaczego więc ludzie, których często nie stać na płacenie równowartości całej pensji za mieszkanie, podejmują ten krok? Bo się kochają. Najwięcej osób wynajmujących mieszkania na wolnym rynku to młode pary, małżeństwa lub związki nieformalne. Oni chcą mieszkać pod jednym dachem, chcą ze sobą żyć, a nie mogą tego robić z powodu nadmiernego zagęszczenia w domach rodzinnych. Mężczyźni w Polsce mieszkają z rodzicami do 35. roku życia.

Ci często niewypłacalni lokatorzy to osoby, którym odmówiono kredytu hipotecznego, gdyż ich dochody są albo za niskie, albo niepewne (pracują np. na umowy cywilnoprawne lub na czas określony). Zwykle czynsz na wolnym rynku wynosi więcej niż rata kredytu mieszkaniowego i każdy wolałby spłacać swój kredyt niż właściciela, u którego wynajmuje. Obie strony umowy najmu są w trudnej sytuacji. Właściciel obawia się, że lokator może przestać płacić, a lokator boi się, że gdy tylko powinie mu się noga, zachoruje, ulegnie wypadkowi, padnie ofiarą oszustwa czy po prostu pracodawca nie wypłaci pensji na czas lub wcale, znajdzie się na bruku.

„Dobrzy lokatorzy” – tacy, dla których czynsz nie stanowi dużej części budżetu domowego – należą do rzadkości. Bo tacy ludzie – ok. 10 proc. społeczeństwa – biorą mieszkanie na kredyt i je spłacają. Właściciele tworzą więc mit o tym, że lokator jest nieusuwalny, bo przepisy zanadto go chronią. Tymczasem wystarczy złożyć prosty pozew o eksmisję, aby w ciągu kilku miesięcy uzyskać wyrok. Dla lokatorów jest ważne, że wobec ich pogarszającej się czy słabej kondycji finansowej sądy mogą im przyznać lokal socjalny. I tu właściciele lamentują, że na ten lokal się długo czeka, a eksmisja zostaje zawieszona do czasu, aż taki lokal zostanie przez gminę przyznany.

Tak jest, ale od wyroku do momentu dostarczenia lokalu właściciel ma prawo otrzymywać od właściwej gminy odszkodowanie w wysokości wolnorynkowego czynszu. A samorządy wypłacają te odszkodowania terminowo. 

2023-09-06

Piotr Ikonowicz


Wiadomości
Seyla Benhabib: USA na drodze ku państwu o cechach mafijnych
PKU na podst.: FAZ, hannah-arendt-verein.de
Chatham House o nadchodzącym roku. Najczęściej mylą się eksperci
HM na podst. Chatham House, „The World in 2026”
Tydzień z życia gwiazd. Najdroższa gwiazda sylwestra Polsatu
Katarzyna Gorzkiewicz
Tydzień z życia polityków. Jedna partia, dwie wigilie
Zebrała Katarzyna Gorzkiewicz
Społeczeństwo
Klejnoty cesarskie, czyli jak ostatni… Cesarz wystawił I Republikę
Beata Dżon-Ozimek
Całujemy się od milionów lat! Wskazują na to badania DNA
(KGB) na podst. Radio Zet
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zamordowali, bo potrzebowali forsy na telefony
Michał Fajbusiewicz
Świat/Peryskop
The show must go on! Niepewny, lecz pełen nadziei nowy rok w Paryżu
Leszek Turkiewicz
Hymny narodów świata. Pernambuco
Henryk Martenka
Gdy opada maska. Japońskie podejście do jedzenia
Dominika Giordano
Kasynowa potęga. Rumunia wiedzie hazardowy prym
(ChS) na podst. Libertatea (www.libertatea.ro)
Tyrać jak hiszpański kelner. To oni są filarem gospodarki
Michał Kurowicki
Lifestyle/Zdrowie
Krzysztof Ibisz: energia i charyzma są ważniejsze niż garnitur
Krzysztof Pyzia
Nie pytaj bota o raka! Sztuczna inteligencja to nie lekarz
Wybrała i oprac. E.W. „Gazeta Wyborcza”, „Pacjenci traktują chatboty jak lekarzy. Czy AI ich zastąpi?”
Medytacja zamiast hantli. Nowy trend w walce ze stresem
A.M.
Zagrożenie antybiotykoopornością. Cicha pandemia XXI wieku
Andrzej Marciniak
Pan Jan. Nowicki w książce Aleksandry Szkarłat
Henryk Martenka
Angorka - nie tylko dla dzieci...