R E K L A M A
R E K L A M A

Szturm na Trybunał Konstytucyjny. Kulisy politycznej akcji

Najpierw było czekanie na to, co zrobi Bogdan Święczkowski. – Jestem prezesem Trybunału! Proszę mnie natychmiast wpuścić – mówił podniesionym głosem. Słowa te kierował do setek policjantów z oddziałów prewencji, nazywanych w mediach białymi kaskami, ustawionych rzędami za kutym stalowym płotem. 

Karol Nawrocki w tłumie /Źródło: YouTube

Wymachiwał w ich kierunku palcem wskazującym, pokazywał legitymację sędziowską. Wszystko na nic. Nikt mu nie odpowiedział. Potem Święczkowski przy wszystkich zadzwonił do sędzi Anny Korwin-Piotrowskiej. – Jest w budynku Trybunału? – ktoś dopytywał. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-11-02

Tomasz Barański