DONALD TUSK, premier:
Byliśmy bardzo cierpliwi. Nie chciałem otwartej wojny, więc czekaliśmy, aż będą mijały kadencje i będziemy wybierali – jako Sejm – kolejnych sędziów, żeby spokojnie przywracać przyzwoitość i dobre reguły w TK. To zdaje się przeraża naszych oponentów, Kaczyńskiego i Nawrockiego, bo dobrze wiedzą, ile rzeczy zrobili wbrew Konstytucji i ile kwestii prawdziwy TK może wyprostować. Trybunał Konstytucyjny zacznie swoją pracę w kształcie konstytucyjnym, czy to się komuś podoba, czy nie, i będzie wydawał werdykty. Rząd na pewno nie ustąpi. Nie ukrywam, że kluczowe jest wysadzenie z siodła nielegalnie funkcjonującego przewodniczącego Święczkowskiego.
JAROSŁAW KACZYŃSKI, prezes PiS:
Demonstracja musi się odbyć, musi być sprzeciw. Mamy do czynienia z łamaniem prawa na wszystkie możliwe sposoby. Nie można temu ulec, trzeba po prostu atakować.
WALDEMAR ŻUREK, minister sprawiedliwości:
Pan Święczkowski myśli, że jak (jeszcze) ma immunitet i plecy u prezydenta Nawrockiego, to jest bezkarny. Mam przykrą wiadomość dla pana Święczkowskiego – nie jest. Żyjemy w państwie prawa.
RAFAŁ LEŚKIEWICZ, rzecznik prasowy prezydenta Nawrockiego:
W przypadku pana Macieja Berka nie został spełniony wymóg formalny potwierdzenia 10-letniego okresu pełnienia funkcji radcy prawnego. I to jest warunek, bez którego pan Berek nie może zostać sędzią TK.
ANNA KORWIN-PIOTROWSKA, sędzia Trybunału Konstytucyjnego:
To zadziwiająca sytuacja i po prostu niedopuszczalna, żeby Trybunał Konstytucyjny, który ma recenzować działania polityków władzy ustawodawczej, ale też i wykonawczej, w ten sposób integrował się z politykami, i to tylko jednej sceny politycznej. Wyłącznie Trybunał Konstytucyjny jest strażnikiem konstytucji. Tym strażnikiem nie jest prezydent. Tam jest wprost napisane, że prezydent czuwa nad przestrzeganiem konstytucji i stoi na straży bezpieczeństwa oraz porządku w Rzeczpospolitej. Może podpisać i skierować wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Natomiast prezydent nie jest od wykładania i przesądzania, że coś jest zgodne lub coś jest niezgodne z konstytucją. Od tego jest wyłącznie Trybunał Konstytucyjny.
WOJCIECH MACHULSKI, rzecznik Konfederacji:
Wszyscy jesteśmy totalnie zmęczeni tym, co się tam dzieje. To jest taki cyrk, który się od 11 lat rzeczywiście odprawia wokół Trybunału. Myślę, że dużo młodych ludzi nie do końca chce nawet zagłębiać się w ten spór, bo to jest spór kompletnie jałowy, który ich nie dotyka. Mnie najbardziej bawi to, że jak patrzę na to wszystko, co się dzieje między PiS a Platformą, to widzę, jak role się odwracają. Raz Platforma się kładzie Rejtanem przed Trybunałem, mówi, że sędziowie są nielegalni, teraz robi to PiS. To jest gra o pełną stawkę, o pełną kontrolę nad Polską. Donald Tusk nie różni się niczym od Jarosława Kaczyńskiego w tym względzie.
MAGDALENA BENTKOWSKA, sędzia TK:
Idziemy małymi krokami, zgodnie z prawem. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał postanowienie zabezpieczające, a Komisja Wenecka potwierdziła, że ślubowanie w innej formie jest dopuszczalne, gdyż sędzią Trybunału Konstytucyjnego staje się w momencie wyboru przez Sejm. Sędzia Berek złożył już komplet dokumentów oraz oświadczenie majątkowe. Działamy w granicach prawa, w pełni legalnie.
***
Ośmioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego wezwało Mariusza Błaszczaka do przeprosin, po jego wypowiedzi, w której – odpowiadając na pytanie o sędziów TK – wspomniał o Adolfie Hitlerze. Dziennikarka TVN24 Agata Adamek zwróciła uwagę, że Maciej Berek został wybrany do Trybunału przez sejmową większość zgodnie z prawem. – To jest taki sposób myślenia typowy dla państw totalitarnych. Przecież w Niemczech Hitler też został wybrany przez Niemców, a potem w Norymberdze – powiedział Błaszczak. Adwokat Maciej Ślusarek skierował do Mariusza Błaszczaka wezwanie do przeprosin. „Porównanie prawidłowo wybranych przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej sędziów Trybunału Konstytucyjnego do jednego z największych zbrodniarzy w historii jest nieakceptowalne. Degraduje standardy debaty publicznej, jest pod każdym względem gorszące. Nie można pozwolić na taką eskalację przemocy werbalnej, ponieważ łatwo może ona przerodzić się w przemoc fizyczną”. Pod dokumentem podpisali się: Magdalena Bentkowska, Maciej Berek, Marcin Dziurda, Anna Korwin-Piotrowska, Krystian Markiewicz, Sławomir Patyra, Dariusz Szostek oraz Maciej Taborowski.