23-letnia Julia przyznaje, że rano słucha muzyki, by się rozbudzić. – Paradoksalnie stały dopływ dźwięków pozwala mi się lepiej skupić na powtarzalnych czynnościach, które bywają nużące – przyznaje. – Bez słuchawek na uszach czuję się nieswojo. Ostatnio, gdy w pociągu zauważyłam, że nie mam ich ze sobą, wpadłam w panikę, bo co mam ze sobą zrobić przez cały dzień? Wiem, że może to mieć jakiś wpływ na mój słuch, ale na razie wszystko jest w porządku i nie czuję żadnych negatywnych skutków, wręcz przeciwnie.
Subskrybuj