R E K L A M A
R E K L A M A

Nie zapomnijmy o Foggu. Okno na media

We wrześniu 2025 roku Sejm uchwalił 2026 Rokiem Mieczysława Fogga. Uchwałę poparło 424 posłów, nikt nie był przeciw, jeden poseł się wstrzymał. Być może nie lubił Fogga lub jest za młody, by pamiętać słynne „Tango milonga”, „To ostatnia niedziela”, „Pierwszy siwy włos” czy „Jesienne róże”. Przez pokolenia śpiewała je cała Polska. Nasze mamy i babcie słuchały Fogga na przedwojennych dancingach, powstańcy w czasie powstania warszawskiego w szpitalach i na barykadach, a w drugiej połowie XX wieku – miliony fanów na koncertach w kraju i za granicą.

Fot. Wikimedia

Uczczenie 125. rocznicy urodzin piosenkarza trzeba uznać za inicjatywę ze wszech miar uzasadnioną. Fogg był legendą polskiej estrady, ale jednocześnie osobą wyjątkowo skromną. Wielokrotnie w wywiadach podkreślał: jestem rzemieślnikiem estrady i nie lubię, jak zwracają się do mnie „mistrzu”. Jednak Mistrzem był. W pełni więc zasłużył, by 2026 był czasem przypomnienia jego długiej, ponadsześćdziesięcioletniej drogi artystycznej.

Zapytałem znajomych, ludzi oczytanych w prasie, osłuchanych w telewizji i radiu, czy słyszeli o Roku Mieczysława Fogga. Dowiedzieli się ode mnie. Słyszeli, owszem, o Roku Andrzeja Wajdy, ale informacja o roku Fogga jakoś ich ominęła. Okazuje się, że nie wystarczy w Sejmie podjąć uchwałę – przy niespotykanej większości głosujących posłów, co w parlamencie nie zdarza się często – należy jeszcze uchwale nadać odpowiedni rytm promocji. O tym najwyraźniej zapomnieli ci, którzy uchwały sejmowe „chwytają” i powinni wokół nich „robić szum”.

Żeby jednak sprawiedliwości stało się zadość, o Roku Fogga nie zapomniała TVP. W Niedzielę Wielkanocną w Programie Drugim zaproponowano widzom „Cafe Fogg” – koncert wspomnieniowy „łączący największe przeboje Mieczysława Fogga z niezapomnianymi skeczami i szmoncesami w wykonaniu wielkich gwiazd polskiej sceny”. Taki telewizyjny, rozrywkowy deserek na zakończenie niedzielnego dnia świąt Wielkiejnocy. Spodziewano się sporej widowni – szacunkowo widowiska w TVP2 w takim czasie ogląda od 1,5 do 2 mln widzów. Niestety, według mojej opinii – zwykłego, szarego telewidza – tym razem oczekiwania widzów rozminęły się z wizją twórców koncertu, scenarzysty Mariusza Cieślika i reżysera Wojciecha Iwańskiego. W obrazkach i filmikach przypomniano Mieczysława Fogga jako „wiecznie żywego”, dostojnego pana, zawsze we fraku, śpiewającego lirycznym barytonem, ale w wykonywanych piosenkach już Fogga było niewiele albo zostały tylko znane słowa i zagubiona w parafrazie melodia.

Adam Sztaba, kierownik muzyczny i dyrygent, autor aranżacji, wyjaśniał, że nowe wykonania utworów z repertuaru Mieczysława Fogga przybliża piosenkarza współczesnym, w domyśle młodym. Moim zdaniem nie przybliża. Młodzi, jeżeli słuchają Fogga, to z pewnością w oryginale, bo czasem aranżacja okazuje się parodią, jaką zaprezentował Janusz Radek w pięknej, nastrojowej „Piosence o mojej Warszawie”. Z narzuconą aranżacją w miarę poradzili sobie Ania Karwan i Czesław Mozil, reszta piosenkarzy odjechała nie z tego peronu.

Nawiązano też do kabaretu Dudek, w którym Fogg występował. Autorzy koncertu postanowili odświeżyć kilka skeczów i szmoncesów z lat nie tak bardzo odległych. Skecz „Sęk” to klasyka tego gatunku kabaretowego. Kto raz usłyszał tę telefoniczną rozmowę Edwarda Dziewońskiego z Wiesławem Michnikowskim, nie zapomni nigdy zabawnego żydłaczenia obu panów. Wykonawcy tego skeczu podczas koncertu na milę nie zbliżyli się do pierwowzoru. Gdy się nie ma na podorędziu aktorów takich jak Marian Opania, który w monologu „Brydż” wypadł jak zwykle znakomicie, to się nie sięga do klasyki kabaretu. Klasyka już była, a w TVP przydaliby się twórcy widowisk na miarę Olgi Lipińskiej czy Jerzego Gruzy.

2026-04-14

Andrzej Maślankiewicz


Wiadomości
Polska żyje na kredyt. Ile jeszcze wytrzymają finanse państwa?
Krzysztof Różycki
Leki na odchudzanie dla seniorów. Nowe badania dają nadzieję
A.M. wg CNN Health
Tego już skleić się nie da. Koniec PiS-u, jaki znamy
Jan Rojewski
Czarnek topi PiS, a koalicję nękają spory. To działo się w Sejmie
4bs
Społeczeństwo
„Dobry wieczór”. Andrzej Poniedzielski w Janowie
Anna-Mariia Kononchuk
20 lat więzienia dla Łukasza Żaka. Poglądy, komentarze, opinie
Opr. ADO
Trwa IX sezon Wioski Artystycznej. Cisza za dnia, tłumy wieczorem
Świat/Peryskop
Londyński paradoks. Bankrut, bezdomny i willa w Londynie
PKU na podst.: FAS, The Guardian, The Telegraph
Pokolenie wychowane w ruinach. Trzeci rok koszmaru w Strefie Gazy
AS na podst.: aljazeera.com, alarabiya.net, deccanherald.com, cnn.com, theguardian.com
Nowy rozdział dla Gibraltaru po brexicie. Po latach znów bez kolejek
PKU na podst.: El Pais, Euro News, Reuters, AP
Lifestyle/Zdrowie
Udar cieplny czy przegrzanie? Specjalista wyjaśnia, jak rozpoznać zagrożenie
Andrzej Marciniak
Nie kosztuje nic. Zachód słońca na receptę
(KGB) na podst. Radio BBC, Ally Hirschlag, podcast: „Jak oglądanie zachodu słońca wpływa na zdrowie?”.
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Ozdoby z opłatka z Lubelszczyzny wpisane na listę dziedzictwa
M.K. opr. na podst. whitemad.pl
Magiczna scena w Artystycznej Wiosce Janowo
A.P.
AI odkryła 73 nieznane wulkany na dnie oceanów
M.K. opr. na podst. national-geographic.pl