R E K L A M A
R E K L A M A

Polska kontra Pfizer. 5,5 mld złotych do zapłaty!

Polska musi odebrać od firmy Pfizer ok. 64 mln dawek szczepionki przeciwko COVID-19 i zapłacić za zamówione wcześniej preparaty ponad 5,5 mld zł – zdecydował sąd w Brukseli. Wyrok jest nieprawomocny.

Fot. Wikimedia

Podczas pandemii Polska zamówiła szczepionki, potem jednak ówczesny minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że w związku z brakiem zapotrzebowania wycofujemy się z umowy na realizację kolejnych dostaw szczepionek. Pfizer pozwał więc Polskę do sądu w Brukseli, domagając się zapłaty zgodnie z zapisami kontraktu.

***

W uzasadnieniu wyroku belgijski wymiar sprawiedliwości uznał, że ani nagły wybuch wojny w Ukrainie, ani drastyczny spadek liczby zakażeń koronawirusem nie stanowiły wystarczających okoliczności prawnych do tego, by uzasadniały one jednostronne zniesienie lub modyfikację twardych zobowiązań Polski wobec firmy. ***

– Od dawna spotykamy się z Ministerstwem Finansów, Narodowym Funduszem Zdrowia i innymi przedstawicielami systemu, by rozmawiać o tym, jak racjonalizować wydatki. 6 mld to roczny koszt kształcenia rezydentów czy roczny koszt leków dla pacjentów onkologicznych. Roczne utrzymanie ratownictwa medycznego to 5 mld zł – podkreślała podczas konferencji prasowej ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. – Szukamy rozwiązań – zapewniał minister gospodarki i finansów Andrzej Domański.

***

„Rząd Morawieckiego zamówił szczepionki na covid, których nie odebrał i za które nie zapłacił. Polska, a więc my wszyscy będziemy musieli zapłacić za tę skrajną głupotę PiS ponad 6 miliardów kary” – napisał na x.com premier Donald Tusk.

***

„Głowę dam, że postąpilibyście tak samo. Pana partia podkreślała, że akcja szczepień jest za wolna, szczepionek jest za mało, a rząd powinien lepiej wykorzystać możliwości UE. Jesteście siebie warci” – odpowiedział mu Piotr Witczak. – Umowę na zakup szczepionek podpisała Ursula von der Leyen i Komisja Europejska, a nie Polska – powiedział Polskiej Agencji Prasowej były wiceminister zdrowia w rządzie PiS Janusz Cieszyński. – Nie mieliśmy żadnej możliwości, żeby negocjować jej warunki, bo harmonogram był bardzo napięty, a chodziło o zdrowie Polaków. Kiedy okazało się, że potrzeby są mniejsze, niż zakładano, Polska i Rumunia jako jedyne zakwestionowały te ustalenia. Sąd w Belgii orzekł, że nie było do tego podstaw, ale to tylko świadczy o tym, że umowa była źle zawarta, bo dziś będziemy musieli odebrać i zapłacić za szczepionki, które nie zostały nawet wyprodukowane.

***

„Zamówiliście 100 mln dawek na 38 mln ludzi – to absurdalne przeszacowanie. Ugięliście się przed antyszczepionkowym skrzydłem we własnej koalicji, co zatrzymało szczepienia i zapchało magazyny. Zamiast negocjować aneksy, jak inne kraje UE, wybraliście drogę totalnego zerwania, która prawnie była samobójstwem. Efekt? Nie mamy ani szczepionek, ani tych miliardów. To najdroższy w historii koszt ratowania waszej jedności partyjnej kosztem naszych portfeli” – napisała na x.com Aleksandra.

***

– W tamtym momencie zakup był jak najbardziej racjonalny. Niestety, problemem było to, że ówczesny rząd w bardzo niewielkim stopniu nagłośnił możliwość otrzymania dawki przypominającej – komentuje dla WP abcZdrowie wirusolog dr hab. n. med. Tomasz Dzieciątkowski. – Gdybyśmy mieli wyszczepialność na poziomie choćby krajów nordyckich, to nie byłoby problemu, bo te szczepionki byśmy zwyczajnie zużyli.

***

– Trzeba pamiętać, że pandemia była czasem bardzo wymagającym dla urzędników. Łatwo jest dziś, z perspektywy czasu, oceniać podejmowane wówczas decyzje – zaznaczał w rozmowie z Zero.pl dr Michał Seweryn. – Żeby była jasność – w żaden sposób nie próbuję wybielać ewentualnych błędów, które zostały popełnione. Decyzje podejmowane w tamtym okresie były obarczone dużym ryzykiem i podejmowane pod dużą presją, ale odpowiedzialność za nie oczywiście powinna być poniesiona.

***

„Szczyt hipokryzji Tuska. Gdy PiS zamawiał szczepionki – Tusk i cała jego ekipa krzyczeli «szczepić wszystkich!», «antyszczepionkowcy to mordercy!», a Konfederacja jako jedyna była temu przeciwna. Teraz, gdy trzeba płacić rachunek za te same szczepionki, nagle to «skrajna głupota PiS». Bezwstydna manipulacja” – skomentował na x.com Rafał Długołęcki.

***

Krajowa Administracja Skarbowa jeszcze w zeszłym roku zawiadomiła prokuraturę, podejrzewając niewłaściwe oszacowanie liczby dawek. Z ustaleń KAS wynika, że mogło dojść do nierzetelnej analizy zapotrzebowania na szczepionki, w której wyniku podjęto decyzję o przystąpieniu do trzeciej umowy. „A co się stanie, jeżeli nie zapłacimy? Prywatna firma nam wypowie wojnę? Komornik zajmie NBP?” – zastanawia się na x.com ZeroBajek

2026-04-09

Opr. ADO