Twórca poszukujący,
łączący style i techniki, doskonale czujący publiczność, jej potrzeby i skalę pojmowania języka tańca. Najnowsza premiera, która 28 marca odbyła się na scenie Opery Nova w Bydgoszczy, owocuje wszystkim, co składa się na artystyczną pozycję Pastora. „Amerykanin w Paryżu” do muzyki George’a Gershwina jest nie tylko kolejnym dowodem żywotności tej muzyki, ale i nawiązaniem do jednego z najważniejszych emblematów kultury masowej XX wieku, jakim był zekranizowany w 1951 roku musical pod tym samym tytułem, wyreżyserowany przez Vincente Minnellego z librettem Alana Jaya Lernera. Pastor, choreograf bydgoskiego przedstawienia, oparł opowieść na scenariuszu filmu, ale wyraził go wyłącznie muzyką i tańcem.
Jak wypadła najnowsza próba przywołująca kultowy film i jego postacie? Szczególnie że byli kiedyś krytycy musicalu (otrzymał osiem nominacji i sześć Oscarów!), którzy uważali, że film Minnellego jest jednym z najbardziej przereklamowanych dzieł w historii kina. Opowieść, muzycznie osnuta na europejskich doświadczeniach Gershwina z lat 20. XX wieku, przedstawia amerykańskiego żołnierza Jerry’ego, który – zdemobilizowany po pierwszej wojnie światowej – pozostaje w Paryżu, by spełnić marzenia i zostać malarzem.
Subskrybuj