R E K L A M A
R E K L A M A

„Sprawa Bojarskiego”. Portret fałszerza i idealisty

„Sprawa Bojarskiego”. Tytuł najnowszego filmu francuskiego reżysera Jeana-Paula Salomé brzmi swojsko. Salomé, który zyskał popularność dzięki ekranizacjom przygód Arsene’a Lupina i Belfegora, tym razem zainteresował się niezwykłą historią naszego rodaka, największego fałszerza banknotów w powojennej Francji. Jego film jest wierną i utrzymaną w porządku chronologicznym biografią Bojarskiego (w jego roli Reda Kateb), a zarazem subtelną opowieścią o rozczarowaniu i utracie młodzieńczych marzeń. 

Kadr z filmu "Sprawa Bojarskiego", reż. Jean-Paul Salomé

Francuski system, odrzucając młodego polskiego emigranta, świetnie wykształconego inżyniera Politechniki Lwowskiej i Politechniki Gdańskiej, oficera polskiej armii oraz uczestnika ruchu oporu nad Sekwaną, doprowadził pośrednio do jego działalności fałszerza. Dla Bojarskiego był to nie tylko sposób zarabiania pieniędzy, ale również, a może przede wszystkim, rewanż społeczny. – Czesław Bojarski nie był zwykłym przestępcą – mówi Jean-Paul Salomé, wyraźnie zafascynowany swoim bohaterem. – Jego historię odkryłem dzięki mojemu producentowi, który zgromadził wiele materiałów archiwalnych. To było jak otwarcie puszki Pandory. Następnie zasięgnęliśmy opinii specjalistów od fałszywych banknotów i okazało się, że każdy z nich zna Bojarskiego. Jest uważany za prawdziwego artystę. I rzeczywiście nim był. O tym również pragnąłem opowiedzieć w moim filmie

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-02-15

Joanna Orzechowska