R E K L A M A
R E K L A M A

Na muzycznych scenach. Od Hemingwaya do Prince’a

Sztuczna inteligencja zaczyna odgrywać coraz większą rolę w muzyce. Zwłaszcza po nagrodzie Grammy dla odrestaurowanej przy jej pomocy kompozycji „Now and Then” Beatlesów. Niestety, służy ona też autorom muzycznych fake newsów, którzy używają jej do wprowadzania melomanów w błąd. Nie brakuje w sieci wspólnych zdjęć – zapewne wygenerowanych przy jej udziale – członków legendarnej formacji Led Zeppelin, którymi byli Jimmy Page (gitara), Robert Plant (wokal) i John Paul Jones (bas, klawisze), zapowiadających ich wspólne koncerty.

Źródło: YouTube

Trafiły też do sieci fotki z Paulem McCartneyem, Ringo Starrem oraz muzykami The Rolling Stones z informacją o ich rzekomych planach estradowej współpracy. Wszystko oczywiście sztucznie wygenerowane i zmyślone. Tylko po co? Czy nie można pisać o tym, co naprawdę dzieje się na muzycznych scenach?

A dzieje się niemało! W Polsce wciąż popularne są nagrania rodzimych wykonawców, głównie młodych, którzy celują w hip-hopie i rapie. Niemal cała pierwsza dziesiątka listy OLiS jest zapełniona ich płytami. W połowie stycznia na szczycie był longplay „Latarnie wszędzie dawno zgasły” Taco Hemingwaya, a za nim znalazły się kolejno krążki „Muzyka popularna” Pezeta i „Friend7” grupy Friendz. Dalej też są głównie polscy artyści, z których większość rapuje. Od hiphopowego klimatu odstaje jedynie album „Niech żyje bal” Maryli Rodowicz z nowymi wersjami przebojów naszej 80-letniej gwiazdy. Są też dwie płyty zagranicznych wykonawców.

Na miejscu siódmym uplasował się album „I Barely Know Her” („Ledwo ją znam”), którego autorem jest 20-letni Shane Michael Boose. Wysokie miejsce tak młodego artysty, który zadebiutował na amerykańskiej scenie z singlem „Nothing Left to Say”, kiedy miał zaledwie 16 lat, świadczy o dużej wiedzy naszych melomanów o zagranicznych nowościach. Z tego samego powodu nadal wysoko utrzymuje się na OLiS longplay „Hit Me Hard and Soft” Billie Eilish (miejsce 9.). Pierwszą dziesiątkę zamyka Mata z albumem „2039: Złote piaski”, a już poza czołówką – na miejscu 11. – jest Taylor Swift z krążkiem „The Life of a Showgirl”.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-27

Grzegorz Walenda