Ta część rakiety Falcon miała około 13,8 metra długości, masę czterech ton i uderzyła w Księżyc z prędkością 8690 kilometrów na godzinę. Naukowcy obliczyli, że podczas impaktu zostanie wyzwolona energia odpowiadająca wybuchowi prawie trzech ton trotylu. Astronomowie, profesjonaliści i amatorzy cieszyli się na ten zdumiewający spektakl. Dziennik „New York Times” napisał później, że kolizji prawie nikt nie widział. Być może Falcon uderzył w Księżyc nie pionowo, ale pod kątem, niemal „płasko”, dlatego moc kraksy była mniejsza.
Subskrybuj