R E K L A M A
R E K L A M A

„Zabierz mnie na koniec świata!…”. Podróże w czasach Narcyza

W sierpniu Paryż pustoszeje. W metrze więcej turystów niż Paryżan. Wakacje! Czas podróży, które stały się wyznacznikiem statusu społecznego, wybujałej wizji samego siebie, epidemią ego, autokreacji. Lista najemników samouwielbienia jest długa. Nie dziwi, gdyż rozwój jest dziś przede wszystkim o-so-bis-ty, a marketing ego to coraz lepiej prosperujący biznes.

Fot. Leszek Turkiewicz

Nie chcemy być smutni/To za łatwe/To za głupie/To za wygodne/ Za często miewa się ku temu okazję/To nie sztuka/Wszyscy są smutni/My już nie chcemy być smutni

To Kartki z podróży namiętnego podróżnika-artysty, który zmyślał swe życie na długo przed tym, zanim stało się to modne i w mediach społecznościowych pojawili się cyfrowi nomadzi, influencerzy autofikcji, mieszający fakty z fikcją. Ów artysta przyjął pseudonim Blaise Cendrars, nawiązując do żaru i popiołów, które umożliwiają cykliczne odradzanie się Feniksa (braise – rozżarzone węgle, cendres – popioły). I poniekąd tak się stało: francusko-szwajcarski poeto-prozaik odrodził się jako idealny wręcz patron współczesności. W 65. rocznicę jego śmierci życie i twórczość jednorękiego awangardzisty wybrano na temat przedwakacyjnego egzaminu dla uczniów kończących we Francji szkołę średnią.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-08-15

Leszek Turkiewicz