R E K L A M A
R E K L A M A

Europa zaczyna bronić się przed turystami. Dodatkowe opłaty i zakazy

Z pozornie niewinnego ruchu wakacyjnego zrobił się konflikt interesów, w którym miejscowi coraz częściej stawiają granice. – Front obrony przed najazdem turystów z roku na rok przybiera na sile. Im bardziej Europejczycy chcą jeździć, tym mniej mogą liczyć na ciepłe przyjęcie – piszą Anna Augustyn i Wojciech Kowalik.

Fot. Freepik

Najbardziej znane miasta i kurorty odczuwają to boleśnie. Wenecja, Santorini, Mykonos, Barcelona, Majorka czy Ibiza stały się symbolami turystycznej saturacji. Lokalne społeczności wyraźnie dają do zrozumienia, że chcą spokojniejszego życia. W Barcelonie mieszkańcy protestują nawet z pistoletami na wodę: „Miasto stało się ofiarą własnego sukcesu, miejscem najczęściej w Hiszpanii najeżdżanym przez gości, w którym własny dach nad głową jest dla statystycznego Hiszpana nieosiągalny”. W efekcie władze planują ograniczenie krótkoterminowych wynajmów. Podobne zjawiska obserwuje się w Grecji. Na Santorini i Mykonos wprowadzono specjalne opłaty dla turystów, podniesiono taksę klimatyczną i ograniczono liczbę łóżek w wynajmach krótkoterminowych. Wenecja z kolei wprowadziła bilety wstępu do centrum i limity dla wielkich wycieczkowców.

„Po wprowadzeniu opłat sytuacja stała się bardziej znośna, ale nie idealna”. Nieoczywistym przykładem jest Norwegia, która dzięki trendowi coolcation, czyli wakacjom na chłodno, stała się niezwykle popularna. Lofoty, znane z hodowli odpornych na pogodę owiec, zapełniają się turystami już od stycznia. Norweski rząd wprowadza nawet podatek turystyczny – 3 proc. od ceny każdego noclegu – aby częściowo złagodzić presję. Włochy stosują twarde reguły. W Portofino za zatrzymywanie się na selfie grozi 500 euro mandatu, nad jeziorem Garda za skok do wody z klifu – 700 euro. W Pompejach i Koloseum obowiązują limity wejściówek. Te ograniczenia pokazują, że turystyka masowa wciąż rośnie, a miejscowi walczą o własną przestrzeń.

Nie zawsze jednak oznacza to rezygnację z podróży. Coraz więcej turystów szuka miejsc mniej oczywistych – Albania, Czarnogóra, Węgry, Słowenia. Liczby są oszałamiające: w Budapeszcie liczba rezerwacji wzrosła o 143 proc., w Słowenii – o ponad 450 proc. Nowym odkryciem blogerów i ekspertów podróżniczych jest Uzbekistan, który jeszcze nie zdążył stać się gwiazdą Instagrama. Widać więc wyraźnie: turystyka w 2026 roku będzie rekordowa, ale nie wszędzie mile widziana. 

2026-01-12

(KGB) na podst. TOK FM


Wiadomości
130 generałów na 220 tysięcy żołnierzy? Problemy zaczynają się tutaj
Krzysztof Różycki
Wenezuelska ropa dla Orlenu. Jak Polska straciła kupę dolarów?
PKU na podst.: Financial Times, European Business Magazine
65. posiedzenie Sejmu. CIA, CBA i alkohol na Wiejskiej
4bs
Społeczeństwo
Czy Fryderyk Chopin był gejem? Nieznana twarz artysty
PKU na podst.: FAZ, NZZ, Schwabe.ch
Polska bez katastrofy nie istnieje! Rozmowa z MANUELĄ GRETKOWSKĄ
Krzysztof Pyzia
Awantura o „Lalkę”. Polacy znów mają o co się kłócić
Plotkara
Świat/Peryskop
Prawie 400 metrów pod dnem fiordu. Norwegia buduje tunel-giganta
AS na podst. focus.de, mirror.co.uk
Rosyjski oligarcha zapłacił za wesele syna Trumpa
AS na podst.: theguardian.com, pbs.org
Kolejne afery wokół Zełenskiego. Kto naprawdę kontroluje władzę?
CEZ na podst.: zn.ua, suspilne.media, unian.ua
Lifestyle/Zdrowie
Tyjesz przez zegarek! Późne posiłki nasilają apetyt
(KGB) na podst. Radio BBC. „Źle określamy godziny posiłków – oto najlepszy czas na kolację” Melissa Hogenboom
Migrena to nie „zwykły ból głowy”. Neurolog wyjaśnia, jak bardzo może wyłączyć z życia
A.M.
Zbierasz grzyby? Toksykolog mówi, na co trzeba szczególnie uważać
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Sztuczna inteligencja potrafi zajrzeć w przeszłość komórki
Oz opr. na podst. dobrewiadomosci.net.pl
Najbardziej kolorowe budynki świata. Ich barwy mają swoje znaczenie
Oz opr. na podst. rmf24.pl
Jedziesz na grzyby zagranicę? Uważaj na limity i zakazy
A.P. opr. na podst. zielona.interia.pl