R E K L A M A
R E K L A M A

Tabloid podaje termin ataku Rosji na NATO. To będzie się działo latem 2025 roku

Najbliższa przyszłość czy tylko jeden z możliwych scenariuszy? Niemiecki tabloid publikuje sensacyjny „przeciek”. Ministerstwo obrony Niemiec rozpatruje scenariusz, zgodnie z którym Rosja zaatakuje w przyszłym roku „wschodnią flankę” NATO. Dziennikarze „Bilda” twierdzą, że dotarli do tajnego resortowego dokumentu na temat możliwych działań Moskwy i Zachodu „miesiąc po miesiącu”. Ich kulminacją ma być „nieuchronny początek wojny latem 2025 roku”. Wszystko ma się zacząć już w lutym, kiedy w Rosji ma ruszyć nowa fala mobilizacji, a do wojska trafi dodatkowe 200 tysięcy żołnierzy. Wiosną Rosjanie rozpoczną skuteczną ofensywę. A już w lipcu zacznie się „najpierw skryty, a potem coraz bardziej otwarty napad Rosji na Zachód”. 

Fot. Mirosław Stankiewicz

Mowa o cyberatakach oraz „innych formach wojny hybrydowej” wymierzonych głównie w kraje bałtyckie i wywołujących „nowe kryzysy”. Kreml będzie też „podburzać do starć” etnicznych Rosjan w Estonii, na Łotwie i Litwie. Stanie się to pretekstem do przeprowadzenia na zachodzie Federacji Rosyjskiej i na Białorusi manewrów „Zachód-2024” z udziałem 50 tysięcy żołnierzy. Planowane na wrzesień ćwiczenia, podobnie jak w roku 2021, zostaną wykorzystane do masowego przerzucenia wojsk na granicę z Polską i Litwą. Miesiąc później Rosja przerzuci dodatkowe jednostki i rakiety średniego zasięgu do Królewca, a jej „tajnym celem” ma być tzw. przesmyk suwalski, łączący terytorium państw bałtyckich z sojusznikami z NATO. 

I to tam w grudniu 2024 roku ma dojść do „sztucznie wywołanego konfliktu granicznego” oraz „starć z licznymi ofiarami”. A potem, wykorzystując tymczasowy „brak władzy” po wyborach prezydenckich w USA, Rosja przy wsparciu Białorusi spróbuje powtórzyć na terytorium NATO „inwazję z 2014 roku na wschód Ukrainy”. Otwarty konflikt zbrojny między Rosją a NATO miałby się rozpocząć latem 2025 roku, kiedy to sojusz podjąłby kroki powstrzymujące, czyli przerzucił na swoją wschodnią flankę 300 tysięcy wojskowych, w tym 30 tysięcy żołnierzy Bundeswehry. W scenariuszu, do którego miał dotrzeć „Bild”, nie podano jednak, czy to Rosję powstrzyma. Kalendarz wydarzeń kończy się 30. dnia po „dniu X”, kiedy naprzeciwko siebie staje pół miliona uzbrojonych po zęby rosyjskich i natowskich żołnierzy… 

Wymyślony scenariusz?

Ta ponura wizja nie pozostała bez reakcji w stolicach i w strukturach NATO ani w Moskwie. W niemieckim resorcie obrony odmówiono skomentowania treści publikacji, ale przyznano, że „badanie różnych scenariuszy, jakkolwiek byłyby niewiarygodne, należy do codziennej pracy, zwłaszcza w trakcie szkolenia wojskowych”. O tym, że „Bild” wszedł w posiadanie wymyślonego „scenariusza szkoleń”, a nie tajnej analizy wywiadu, zapewnił Janis Sarst, dyrektor Centrum Eksperckiego NATO ds. Komunikacji Strategicznej na Łotwie. A rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow wypomniał niemieckiemu tabloidowi, że ostatnio nie „krępuje się publikować różnych kaczek dziennikarskich”. 

Jednak zdaniem urodzonego na Białorusi niemieckiego politologa Aleksandra Friedmana sprawa nie jest tak oczywista. Podkreśla on, że do potrzebnych medialnych „wrzutek” wykorzystują sprzyjający im „Bild” władze w Kijowie, a poza tym dziennik ten wykorzystywały amerykańskie i europejskie specsłużby, by powiadomić, że Rosja szykuje się do napaści na Ukrainę. To przecież „Bild” opublikował konkretne plany jeszcze w 2021 roku – przypomina ekspert

Zachód musi pamiętać o wojnie

Może więc w najnowszym „sensacyjnym przecieku” niemieckiego tabloidu chodzi właśnie o to, żeby przypomnieć społeczeństwom Zachodu, co może je czekać, jeśli rządy ich państw już teraz nie zadbają o kontynuację maksymalnego wsparcia dla Kijowa? Już miesiąc temu na portalu amerykańskiej agencji Bloomberg ukazała się obszerna analiza o znamiennym tytule „A co, jeśli Putin zwycięża?”. Jej wnioski też brzmiały jak ostrzeżenie. Skutki zwycięstwa Rosji będą odczuwalne dla całego świata. – I to nawet nie biorąc pod uwagę, że Donald Trump może wygrać przyszłoroczne wybory i zrealizować swoje publiczne zapowiedzi wyjścia z najważniejszych sojuszy, w tym z NATO, i dogadać się z Putinem co do Ukrainy – podkreślali autorzy publikacji. 

2024-01-27

CEZ na podst.: meduza.io, delfi.lt, rbc.ru, belsat.eu, interfax.ru


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...