R E K L A M A
R E K L A M A

Antidote Bikes. Od magisterki do poważnego biznesu

Zainteresowania Pawła Marczaka wcale nie miały przerodzić się w biznes.

Fot. oficjalna strona firmy

Chciał tylko napisać pracę magisterską pt. „Analiza konstrukcji spawanej ramy rowerowej”. Temat korespondował z jego hobby – ekstremalną wersją kolarstwa górskiego, zwaną downhill. Już w dzieciństwie uwielbiał szybkie zjazdy ze stoków, a w 2000 roku został w tej dyscyplinie wicemistrzem kraju. Wciąż jednak miał problem ze sprzętem – żaden rower mu nie odpowiadał.

Skonstruował więc własny. Po obronie pracy wyjechał do Irlandii zarabiać pieniądze na działalność. Później namówił do współpracy innego pasjonata kolarstwa, Jerzego Dąbrowskiego. Wspólnie uruchomili warsztat w piwnicy. Nie była to jeszcze formalna spółka, raczej koleżeńska umowa na gębę.

– Nieważne, ile kto włożył. Ważne, jaki produkt powstawał – opowiada Marczak. Później dostali dofinansowanie z Unii, które pozwoliło na większe eksperymenty. – Musieliśmy się czymś wyróżnić. Stworzyliśmy pierwszą na świecie ramę roweru zjazdowego w całości wykonaną z włókna węglowego. W rowerach szosowych i MTB stosowano już włókno węglowe, ale w zjazdowych nie. Dwa lata po tym, jak my je wprowadziliśmy, wiodący producenci poszli w nasze ślady.

Ale to nie koniec wynalazków. Dwaj zapaleńcy wymyślili, że włókno węglowe można nasączyć żywicą, by poprawić jakość ram i przyspieszyć produkcję. Sprzedaż ruszyła. Z początku powoli – robili 10 ram w miesiącu, bo na tyle pozwalały ich skromne moce przerobowe. W 2019 roku pojawił się następny wspólnik, Marek Bieda, i kolejne, tym razem naprawdę duże dofinansowanie unijne – 3,5 mln zł. Wyszli z piwnicy, wynajęli lokal, zatrudnili pracowników, zwiększyli produkcję o 100 proc. Trzy lata później mieli 2,5 mln zł przychodów, na czysto zarobili 500 tys. Niemal wszystkie produkty (ponad 90 proc.) sprzedają za granicę.

Największymi odbiorcami są Niemcy, Chińczycy i Amerykanie. Marka Antidote Bikes wciąż się rozwija i idzie z ekologicznym trendem. Chce zamienić żywicę epoksydową na żywicę opartą na biokomponentach, a zamiast włókna węglowego zastosować włókno lniane i bazaltowe. Ramy są tworzone wyłącznie w Polsce.

– W dobie masowej produkcji rowerów i powszechnego out sourcingu jesteśmy dumni, że cały proces realizujemy sami – mówi Marek Bieda. – Prowadzimy manufakturę. Stosujemy zaawansowane technologie w fazie projektowania i kontroli, ale wszystkie prace wykonujemy ręcznie lub osobiście asystując nowoczesnym maszynom. 

2023-11-28

E.W. na podst. Forbes nr 10/2023


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...