Do jego obowiązków należało opiekowanie się bezdomnymi, którym wypłacano zasiłki. Wpadł więc na pomysł, że będzie rejestrował fikcyjnych ludzi, przygotowywał fikcyjne wywiady środowiskowe i przywłaszczał w ten sposób pieniądze, które przeznaczał na hazard. Im więcej grał i przegrywał, tym więcej takich „słupów” przybywało. Przestępczy proceder trwał 9 lat! Sprawa wyszła na jaw, gdy kierownictwo Miejskiego
Tag: sąd
Pół Polski mieszka nielegalnie. Niski sufit może doprowadzić do eksmisji
Artur – brat Karoliny – mieszka tu od zawsze, czyli od urodzenia. Dziadek wybudował dom w 1971 roku i testamentem podzielił go tak, że poddasze dostał jego żyjący dotychczas brat, czyli wiekowy już stryjek, a podpiwniczenie i pierwsze piętro przypadły wnukom, czyli Karolinie i Arturowi (rodzeństwo taki podział zgodnie ustaliło). Ponieważ pani Karolina prowadzi rodzinne
Kabel zaciągnięty na szyi ukochanej. Mąż spełnił życzenie żony cz. I
Wszystko wskazuje na to, że 75-letnia Krystyna R. także była zmęczona swoją sytuacją. Nie brała jednak pod uwagę przeniesienia się do ośrodka pomocy społecznej. Często jednak sugerowała małżonkowi, żeby pomógł jej odejść i ulżył w cierpieniu. Tak też się stało w październiku 2023 roku. Tym razem Marianowi R. przelała się czara goryczy i zdecydował się
Adwokat od „trumny na kółkach” skazany. Wyrok jednak został złagodzony
Wyjątkowo łagodny wyrok W postępowaniu odwoławczym dotyczącym tragicznego wypadku z 2021 roku na trasie Barczewo–Jeziorany, w którym zginęły dwie kobiety, zmieniono wcześniejsze rozstrzygnięcie wobec sprawcy. Sąd drugiej instancji uznał, że czyn miał charakter nieumyślny, a nie – jak wcześniej przyjęto – umyślny z zamiarem ewentualnym. W konsekwencji kara została obniżona do roku i sześciu miesięcy
Dyscyplinarka dla prokuratora Drelewskiego. Wcześniej oskarżył Nowaka o korupcję
Drelewski zarzuca Żurkowi zemstę O problemach prokuratora Jana Drelewskiego poinformowała „Niezależna”, a potwierdziła je rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Anna Adamiak. Przekazała ona, że rzecznik dyscyplinarny wszczął czynności wyjaśniające, ale nie podano ani ich zakresu, ani powodów. Portal Niezależna.pl, powołując się na nieoficjalne ustalenia, podał również, że zapadła decyzja o odwołaniu Drelewskiego z delegacji do Mazowieckiego
Oskarżenia ze strony rodziców. Zuckerberg przed sądem
Media społecznościowe w USA są powszechnie oskarżane o to, że – powodowane żądzą zysków – doprowadziły do uzależnienia, kryzysu zdrowia psychicznego, a nawet śmierci młodzieży. Mark Zuckerberg kilka razy tłumaczył się w tej sprawie w Kongresie, teraz musiał po raz pierwszy odpowiadać na pytania przed ławą przysięgłych. Skargi przeciw internetowym platformom złożyło w różnych sądach
Został mi już tylko mętlik w głowie… Matka głodziła własne dziecko cz. I
Zatelefonował do Ośrodka Pomocy Społecznej. Gdy pracownicy interweniowali w tej sprawie u matki dziecka, chłopiec się nagle odnalazł. Był w takim stanie, że natychmiast zadzwoniono po pogotowie. Kacper K. został przewieziony do szpitala, gdzie stwierdzono skrajne niedożywienie. Ważył zaledwie 9,8 kg. Był też znacznie odwodniony, miał łuszczącą się skórę i odleżyny. Przetransportowano go do specjalistycznej
Wyrok się wydał [FELIETON OGÓRKA]
Tym sposobem nikt nie wiedział, że wyrok nie został wydany, ale w końcu się wydało. Byłemu małżeństwu, nieprzeczuwającemu, że dalej nim jest, zachciało się bowiem zwrócić do sądu w innej sprawie, i wtedy kolejna – inna – sędzia wylała na nie kubeł zimnej wody, informując, że „orzeczenie o ich rozwodzie jest nieistniejące”. Gdyby nie nowa
Drogowa zbrodnia. Śmiertelnie potrącił policjanta i może uniknąć kary
Dożywocie – taka kara grozi Dawidowi K., który przed sądem landowym w Cottbus (wschodnie Niemcy) odpowiada za zabójstwo policjanta w celu ukrycia przestępstwa. W tej sprawie dwie niemieckie prokuratury nie mogły się ze sobą porozumieć i K. może nie ponieść odpowiedzialności za zabicie funkcjonariusza. Cała sprawa ujawniła kulisy funkcjonowania poważnego polskiego gangu złodziei samochodowych grasującego
Zbrodnia dla kaprysu? Gwałt i uduszenie nastolatki cz. II
Mateusz H. przyznał się do zabójstwa, ale zaprzeczył, że zgwałcił swoją ofiarę, gdy jeszcze dawała oznaki życia. – Moje ręce pozbawiły ją przytomności, a lina pozbawiła życia. Do stosunku seksualnego doszło dopiero później – powtórzył to, co wyjaśniał w śledztwie. Nagły przypływ „empatii” Oskarżony potwierdził też, że nieznajomą mu dziewczynę spotkał na przystanku autobusowym. –