Wezwany fachowiec nigdy nie spotkał się z takim przypadkiem. Skrzydlaty spryciarz drążył otwory w drewnianej elewacji, a następnie wrzucał przez nie znalezione skarby. Właścicieli zaniepokoił widok wypadających nasion dębu przez niektóre dziury. Nie mieli pojęcia, że jest tego tak dużo. W niektórych miejscach warstwa żołędzi sięgała poziomu strychu.
Domowa skrytka dzięcioła. 317 kilogramów żołędzi
317 kilogramów żołędzi to zapas zgromadzony przez pewnego dzięcioła... w ścianach kalifornijskiego domu (USA).
Wiadomości
„Jesteś czysty, wychodzisz na wolność”. Kto próbował wydobyć z aresztu Sebastiana M.?
Tomasz Patora
Społeczeństwo
Świat/Peryskop
Lifestyle/Zdrowie
Angorka - nie tylko dla dzieci...