R E K L A M A
R E K L A M A

I po wyborach! Rozmowa z dr. SERGIUSZEM TRZECIAKIEM

Czy w przypadku dużych miast takich jak Warszawa kandydat PO ma zwycięstwo w kieszeni?

Fot. YouTube

– Czy zakończona właśnie kampania była typowa, czy różniła się od poprzednich?

– Nie ma typowych kampanii samorządowych. To, co wyróżniało tę ostatnią, to bardzo silna polaryzacja i jej tematyka. O wiele więcej miejsca poświęcono wielkiej polityce: komisjom śledczym, rozliczeniom. Problematyka stricte samorządowa ani w mediach, ani do świadomości wyborców raczej się nie przebiła. Wyjątkiem była debata warszawska w telewizji publicznej.

– Wyjątkowo słabo wypadł w niej Rafał Trzaskowski, a dobrze i merytorycznie Janusz Korwin-Mikke, a przecież obu tych polityków dzieli przepaść w wielkości poparcia.

– W przypadku dużych miast, zwłaszcza Warszawy, kandydat Koalicji Obywatelskiej wygraną ma niemal w kieszeni, jeżeli na finiszu nie zrobi jakiegoś głupstwa. Osobowość kandydata nie ma już tak dużego znaczenia. To zupełnie inaczej niż podczas wyborów na burmistrza czy wójta. W mniejszych ośrodkach liczy się osobowość kandydata, a także program. Głosuje się na osobę którą się zna, której się ufa, bez względu na to, jaką partię reprezentuje. Przytoczę pewną anegdotę. Kiedyś pewien burmistrz powiedział mi, że popierają go PiS, PO, PSL, SLD i namawiają, żeby kandydował pod ich szyldem. Zapytałem go, jak to jest możliwe? Odpowiedział mi, że większość struktur w swoim mieście sam zakładał albo kazał komuś założyć. I rzeczywiście w mniejszych miastach często lokalne struktury ogólnopolskich ugrupowań są uzależnione od lokalnych układów, gdzie burmistrz czy prezydent jest największym pracodawcą i to on rozdaje karty.

– A jednak Wojciech Szczurek w Gdyni, Paweł Adamowicz w Gdańsku czy Jacek Majchrowski w Krakowie wygrywali kolejne wybory, mając przeciwko sobie kandydatów z największych politycznych ugrupowań.

– Każdy z tych polityków potrafił zbudować lokalny układ. Tak samo zrobił Ryszard Grobelny, prezydent Poznania (1998 – 2014), który jednak w końcu przegrał z Jackiem Jaśkowiakiem, kandydatem Platformy, bo nastąpiło „zmęczenie materiału”. Wspomniani przez pana prezydenci wygrywali przez lata przede wszystkim dlatego, że nie było dla nich alternatywy. Jeżeli jednak pojawia się odpowiedni i mocny kandydat, to jest w stanie wysadzić taki lokalny układ w powietrze.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2024-04-09

Krzysztof Różycki


Wiadomości
Dokąd zmierzasz, Europo? Trzy pytania do KAROLINY BOROŃSKIEJ-HRYNIEWIECKIEJ
Leszek Turkiewicz
Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny
Tomasz Barański
Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru
Tomasz Zimoch
Pierwszy szczyt Rady Pokoju. Polityka czy treality show?
EW) Na podst.: Reuters, CNN
Społeczeństwo
Polska bomba atomowa. Tajemnice PRL i współczesne zagrożenia nuklearne
Krzysztof Różycki
Powroty zamiast wyjazdów. Pozostanie za granicą się nie opłaca
(KGB) na podst. Radio Zet
Weterynaria pod ostrzałem! Ten zawód niesie za sobą duże ryzyko
E.W. na podst. Tygodnika „Przegląd”
Rzymianin to stan umysłu. „Populus. Jak żyli i umierali starożytni Rzymianie”
Henryk Martenka
Świat/Peryskop
Cios w autorytet. Lawina skandali na królewskim dworze
(ANS) Na podst.: repubblica.it, huffingtonpost.it, oggi.it, lastampa.it
Setki ofiar koltanu w Kongu. Surowiec naszych telefonów kosztuje życie
ANS na podst.: rainews.it, ansa.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, ilmessaggero.it, unimondo.org
Hymny narodów świata: Vermont
Henryk Martenka
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Patryk K. Urbaniak
Lifestyle/Zdrowie
Toksyczne mleko dla najmłodszych. Winna cereluidyna
(MS) Na podst.: Le Figaro, Le Monde, BMFTV
Sezon życia. Nerazzurri ubóstwiają Zielińskiego!
Maciej Woldan
W Sydney bez smartfona. Ed Sheeran nie dopuścił się plagiatu
Grzegorz Walenda
Ból, podrażnienia i dyskomfort – kobiety o intymnych problemach
A.M.
Seniorzy i aktywność fizyczna. Nigdy nie jest za późno na sport
Andrzej Marciniak
Angorka - nie tylko dla dzieci...