Keanu Reeves. Historia najmilszego faceta w Hollywood

Mówią, że to jedyny taki w amerykańskim szołbiznesie. Choć należy do najbardziej rozpoznawalnych gwiazd kina, jeździ metrem, nie odmawia wspólnego zdjęcia z fanami i cierpliwie rozdaje autografy. Jest jak wyimaginowana postać z książki dla nastolatek, ale ten facet naprawdę istnieje.

Fot. Ian West/Press Association/East News

Jedyny taki

Keanu Reeves (58 l.) – bo o nim tu mowa – ma rzesz fanów na całym świecie. Uwielbiają go nie tylko za role filmowych superbohaterów, ale i za to, jakim jest człowiekiem. Skromnym, uśmiechniętym, życzliwym. W sieci można znaleźć niejedno amatorskie nagranie, na którym widać, jak ustępuje kobiecie miejsca w metrze lub pomaga bezdomnemu. Kilka lat temu przez dwadzieścia minut – mimo że deszcz lał mu się na głowę – stał cierpliwie w kolejce, żeby wejść na przyjęcie dla VIP-ów z okazji premiery filmu, w którym był gwiazdą.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2023-03-27

Plotkara