R E K L A M A
R E K L A M A

Brytyjscy stomatolodzy. Nie wyrwał zęba pacjentowi ze względu na religię

– Do Anglii, jak wielu z was, przyjechałem całkiem spontanicznie – opowiada popularny youtuber Zmywak. – Niezaczęta była jeszcze dolna siódemka, niedokończona górna czwórka. No ale wtedy myślałem, że to jest przecież Zachód. 

Fot. Pixabay

Pewnego dnia podczas jedzenia kurczaka ułamał mu się kawałek dolnej siódemki. Kompletnie nie było mnie stać na prywatne leczenie. W publicznej służbie zdrowia na wizytę musiałby jednak czekać jakieś dwa lata. Każda z trzech klinik prywatnych, które odwiedził, życzyła sobie sporych pieniędzy za usługi.

Ból nie do wytrzymania

– No, ale jak czwarty dzień z rzędu ból promieniuje tak bardzo, że boli kolano, to z radością w sercu płacisz za wszystko. Pierwszą z trojga dentystów w klinice, która zajęła się Zmywakiem, była doktor Hannah. Zrobiła szybki przegląd (płatny), dwa zastrzyki znieczulające (płatne). Potem powierciła i założyła plombę światłoutwardzalną. Kosztowało to 80 funtów. Gdy znieczulenie przestało działać, już w domu, ząb zaczął boleć.

– O 3 rano czułem, jakby ktoś na moim głównym nerwie grał jak na strunach wiolonczeli. Konieczne były środki przeciwbólowe. Pod drzwiami kliniki stawił się o 10 rano. – Z bólu próbowałem amputować sobie dolną szczękę. Tym razem zajął się nim doktor Steward.

– Na dzień dobry zrobił mi trzy prześwietlenia. Ponieważ z dwóch nie był zadowolony, trzasnął mi jeszcze trzy. Czytałem, że zbyt częste naświetlania promieniami powodują raka. Na zdjęciach rentgenowskich Steward nie widział niczego niepokojącego. Absolutnie odmówił leczenia kanałowego, bo zdrowy ząb stanie się martwy, a także usunięcia. Ząb boli po zabiegu, więc zalecił powrót do domu i gorącą kąpiel. Nie pomogło. Następnego dnia kolejna wizyta. Tym razem Zmywaka przyjął doktor Rahim.

Religia a stomatologia

– Z marszu zrobił mi dwa zdjęcia rentgenowskie. Potrzebne okazało się leczenie kanałowe, ale po kolejnych zdjęciach rentgenowskich (!). Zabieg kosztował 370 funtów. – O 23 obudziłem się z bólem zęba jeszcze większym. Rano już czwarta wizyta. Doktor Rahim zalecił kolejne trzy zdjęcia rentgenowskie. Kategorycznie odmówił rwania, bo „w jego religii nie zabija się czegoś, co żyje”. Później były kolejne zdjęcia, kruszące się plomby i ból, wszystko w konwencji tragikomicznej. 

Wniosek Zmywaka: – Wziąć sobie 14 dni wolnego w Polsce i umówić sobie przynajmniej siedem wizyt u polskiego stomatologa. – Dziś potrzebuję terapii, aby o tamtym okresie zapomnieć. YouTube, Zmywak: „Cuda brytyjskiej stomatologii!” 

2024-01-26

Bohdan Melka


Wiadomości
Seyla Benhabib: USA na drodze ku państwu o cechach mafijnych
PKU na podst.: FAZ, hannah-arendt-verein.de
Chatham House o nadchodzącym roku. Najczęściej mylą się eksperci
HM na podst. Chatham House, „The World in 2026”
Tydzień z życia gwiazd. Najdroższa gwiazda sylwestra Polsatu
Katarzyna Gorzkiewicz
Tydzień z życia polityków. Jedna partia, dwie wigilie
Zebrała Katarzyna Gorzkiewicz
Społeczeństwo
Klejnoty cesarskie, czyli jak ostatni… Cesarz wystawił I Republikę
Beata Dżon-Ozimek
Całujemy się od milionów lat! Wskazują na to badania DNA
(KGB) na podst. Radio Zet
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zamordowali, bo potrzebowali forsy na telefony
Michał Fajbusiewicz
Świat/Peryskop
The show must go on! Niepewny, lecz pełen nadziei nowy rok w Paryżu
Leszek Turkiewicz
Hymny narodów świata. Pernambuco
Henryk Martenka
Gdy opada maska. Japońskie podejście do jedzenia
Dominika Giordano
Kasynowa potęga. Rumunia wiedzie hazardowy prym
(ChS) na podst. Libertatea (www.libertatea.ro)
Tyrać jak hiszpański kelner. To oni są filarem gospodarki
Michał Kurowicki
Lifestyle/Zdrowie
Krzysztof Ibisz: energia i charyzma są ważniejsze niż garnitur
Krzysztof Pyzia
Nie pytaj bota o raka! Sztuczna inteligencja to nie lekarz
Wybrała i oprac. E.W. „Gazeta Wyborcza”, „Pacjenci traktują chatboty jak lekarzy. Czy AI ich zastąpi?”
Medytacja zamiast hantli. Nowy trend w walce ze stresem
A.M.
Zagrożenie antybiotykoopornością. Cicha pandemia XXI wieku
Andrzej Marciniak
Pan Jan. Nowicki w książce Aleksandry Szkarłat
Henryk Martenka
Angorka - nie tylko dla dzieci...