R E K L A M A
R E K L A M A

Subiektywny ALFABET OLIMPIJSKI Tomasza Zimocha, czyli… Igrzyska bez pudru

I po zawodach. Z racji ich zakończenia warto alfabetycznie uporządkować najważniejsze elementy tych igrzysk.

Fot. YouTube

A jak Anterselva

Piękno gór, cisza, zimą najbielszy na świecie śnieg, wydaje się, że to nieskażona cywilizacją przestrzeń. Nawet Mona Lisa w Luwrze tak nie zachwyca, jak to święte miejsce biathlonu. Moim zdaniem – najprzyjemniejsze miejsce na tegorocznych igrzyskach. Organizacyjne mistrzostwo. Logistyka na najwyższym poziomie. Tysiące ludzi z okolicznych parkingów „przenoszono” w tempie Bolta na biathlonową arenę. Setki autobusów krążyło nieustannie specjalnie wyznaczonymi trasami. Kibic był tutaj ważną postacią, zadbano o niego lepiej niż o niemowlaka. Nawet jak zgubisz dowód osobisty, to uwierz, Drogi Czytelniku, że znajdzie się i trafi do Ciebie. Sam się o tym przekonałem – tą drogą wielkie dzięki dla Benedetty z Mediolanu, Kingi i Marcina z Warszawy. W Anterselvie w głównych rolach biathloniści z Norwegii i Francji. Polskie biathlonistki jeszcze w drugoplanowych, ale na tyle istotnych, że wiara w medal rosła jak szczypiorek na wiosnę. W Anterselvie w 1995 roku mistrzostwo świata zdobył Tomasz Sikora, który jedenaście lat później został na igrzyskach w Turynie wicemistrzem olimpijskim. Następców ciągle nie widać. Panowie biathloniści podobno szykują formę na igrzyska w Grenoble, za cztery lata. No dobrze, przyjmijmy tezę, że teraz było tylko przetarcie. Będziemy śledzić, dopingować, ale i rozliczać. Co cztery lata przy okazji zimowych igrzysk podnosi się lament, że nie mamy toru dla saneczkarzy i bobsleistów. Dla mnie wstydliwe, że nie potrafimy wybudować stadionu biathlonowego, na którym można by rozgrywać zawody Pucharu Świata.

B jak bombardino

Na początku słodycz, która z czasem szczypie rozkosznie w język. Obowiązkowy trunek na włoskich stokach. Okraszony śmietaną niczym pierogi szpyrką. Kręci się w dużych podgrzewanych pojemnikach, nęci kolorem i zapachem, skutecznie rozgrzewa w chłodniejsze dni. Ma tylko jeden mankament – przywieziony do domu nie ma już tego smaku, przyjemności, lecz tylko pogłębia tęsknotę oraz wzmaga natychmiastową chęć powrotu we włoskie góry.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-02-23

Tomasz Zimoch


Wiadomości
Historia jedna na tysiąc. Jak Maja Chwalińska pokonała przeciwności
Tomasz Zimoch
Rodzice przez 30 lat więzili córkę we własnym domu
Tomasz Patora
Życie na kredycie. Rozmowa z JANUSZEM PIECHOCIŃSKIM
Krzysztof Różycki
Społeczeństwo
Rozbawiam ludzi i za to mi płacą. Rozmowa z SEBASTIANEM STANKIEWICZEM, aktorem
Tomasz Barański
Niezwykła epopeja Mai Chwalińskiej. Sensacja na korcie
Magda Sawczuk
Tenisowy kopciuszek oczarował Paryż. Droga na szczyt
Tomasz Barański
Świat/Peryskop
Od drewnianej chaty do nowoczesnych stacji. Tak buduje się na biegunie
AS na podst.: cnn.com, nytimes.com
Według Mroziewicza. Wenezuelizacja Kuby
Krzysztof Mroziewicz
Fortuna Trumpów rośnie wraz z powrotem do Białego Domu
PKU na podst.: PBS News, CNBC, WSJ, Financial Times, Forbes, wfirnews.com, Al Arabiya, DW
Lifestyle/Zdrowie
Nie lek, ale spacer! Prosty sposób na zdrowie
(KGB) na podst. Radio BBC Jasmin Rufo podcast. „Jak 20 minut na łonie natury może poprawić twoje zdrowie”
Polacy wydrukowali trzustkę. Przełom, na który czekają tysiące pacjentów
Andrzej Marciniak
Michelin po raz pierwszy ocenił restauracje z całej Polski
Marek Brzeziński
Angorka - nie tylko dla dzieci...
Gwiazdki Michelin. Kulinarne wyróżnienie, które zmienia restauracje
A.P. opr. na podst. www.geekweek.interia.pl
Tajwańska technologia ląduje w Dreźnie. Rusza europejska ofensywa chipowa
M.K. opr. na podst. www.niezalezna.pl
Jaszczurka podpowiada, jak poruszać się po Marsie
Oz opr. na podst. www.geekweek.interia.pl