R E K L A M A
R E K L A M A

Radio TOK FM bez nałożonej kary. Sprawa krytyki podręcznika „HiT”

Sąd uchylił karę, którą szef Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji nałożył na Radio TOK FM. Chodziło o 80 tysięcy złotych za wypowiedzi na antenie radia w audycji Piotra Maślaka na temat podręcznika szkolnego Wojciecha Roszkowskiego do przedmiotu historia i teraźniejszość. 

Rys. oficjalna okładka podręcznika

W czasie audycji Maślak postawił zarzuty, że książka szerzy mowę nienawiści i porównał ją do podręcznika dla Hitlerjugend. Świrski uznał, że audycja propagowała działania sprzeczne z polską racją stanu, nawoływała do nienawiści lub przemocy oraz „popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym” (!).

Sąd podjął właściwą decyzję, uchylając karę, bo idiotyzm argumentów użytych przez Świrskiego bije w oczy. Krytykowanie książki za dyskryminujące treści czy nazwanie jej „publicystycznym bełkotem”, „bublem” i „gniotem” było jak najbardziej uzasadnione i przeprowadzone w ramach dozwolonej krytyki prasowej, natomiast działanie Świrskiego oznaczało – w moim odczuciu – nadużycie władzy przez przewodniczącego KRRiT oraz cenzurę wobec wolnych mediów.

Raz jeszcze okazało się, że Świrski działa jak „talib” w interesie przegranej opcji politycznej, ograniczając teraz możliwość produkowania programów przez media publiczne poprzez wstrzymanie wypłat należnych im środków. Prokuratura wszczęła 15 maja śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez przewodniczącego KRRiT, a wcześniej do Sejmu wpłynął wniosek o postawienie go przed Trybunałem Stanu. Wniosek ma być ponoć rozpatrzony jesienią tego roku. Na co czekają rządzący, pozwalając, żeby ten człowiek wciąż pełnił funkcję, od której dawno powinien być odsunięty? Przy okazji nasuwa się pytanie, dlaczego tak długo trwają prace nad nową ustawą medialną. Te sprawy miały być załatwione w ciągu pierwszych miesięcy rządów nowej koalicji!

Powtórzę po raz kolejny: Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji powinna zostać zlikwidowana! Casus Świrskiego, który korzysta z jej nadzwyczajnych uprawnień, naginając je do swoich politycznych celów, pokazuje, że nie stoi ona na straży wolności mediów, lecz interesów partyjnych, a konkretnie – w jego przypadku – Prawa i Sprawiedliwości. Nie znajduję żadnego argumentu za utrzymaniem KRRiT przy życiu – Rada zatrudnia ok. 150 osób, w tym roku jej wydatki mają wzrosnąć o 70 procent – do 140 milionów złotych, a na wynagrodzenia w 2023 roku wydała niemal 16 milionów złotych. Dość, dość marnotrawstwa publicznych pieniędzy na upolitycznioną instytucję, która zapewnia synekury dla partyjnych i postpartyjnych działaczy, przyznając według własnego widzimisię koncesje dla swoich i nakładając kary zgodnie z ideologią przewodniczącego. KRRiT należy zlikwidować w ciągu najbliższych lat, a jej uprawnienia przyznać innym organom działającym w Polsce (np. Ministerstwu Cyfryzacji i UOKiK) albo w jej miejsce powołać regulatora mediów w nowym kształcie, tzn. wynegocjowanym w procesie społecznych konsultacji, a nie przy stolikach polityków!

Dzisiaj, kiedy główna dyskusja dotyczy rynku reklam oraz praw autorskich i skupia się na relacjach pomiędzy mediami a big techami, nie możemy zapominać, że na przyszły kształt mediów wpływa również KRRiT. Pokusa, żeby państwo i politycy mieli własny instrument regulacji i zarządzania, jest wciąż ogromna. Zawsze jednak będę powtarzał, że media – szczególnie publiczne – muszą mieć charakter społeczny, a nie partyjno-rządowo-polityczny. Dopóki będzie istniała KRRiT, nie będzie to możliwe. 

2024-07-15

Marek Palczewski


Wiadomości
Według Mroziewicza. Chomeini i Chamenei
Krzysztof Mroziewicz
Kijów – Warszawa, wspólna sprawa? Spór o miejsce Ukrainy w Europie
Krzysztof Różycki
Zielone światło dla saneczkowego treningu w Karpaczu. Inwestycja za 16 mln zł
Tomasz Zimoch
Dubaj: raj, pułapka czy złota klatka?
Krzysztof Pyzia
Społeczeństwo
Zosia. Serce Instytutu Literackiego
Leszek Turkiewicz na podst. Kultura, Tygodnik Powszechny, Prasa Polska, Autobiografia na cztery ręce, Była raz „Kultura"
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zabójca skazany 26 lat po zbrodni… ale przez neosędziów
Michał Fajbusiewicz
Frankfurter Buchmesse 2026. Największe targi książki świata
GK na podst.: Die Welt, Frankfurter Buchmesse, Wikipedia
Pogrzeb Bożeny Dykiel. Poruszający list i pożegnanie
Katarzyna Gorzkiewicz
Świat/Peryskop
Neokolonializm po chińsku. Serbowie mają obawy
(PKU) na podst.: SNS.org.rs, Danas, Politico, Radio Wolna Europa (www.rferl.org), Vreme
Hymny narodów świata: Delaware
Henryk Martenka
Wielki Kurdystan w cieniu baz wojskowych. Tu zawsze na coś się czeka
Marek Berowski
Ramadan – święty miesiąc i jego smaki
Marek Brzeziński
Lifestyle/Zdrowie
Luksusowy lodołamacz zmienia oblicze wypraw polarnych
Magda Sawczuk na podst.: RMC Decouvertes, Ponant, Ouest-France
Czy kontuzje zależą od genów? Naukowcy to sprawdzili
A.M. na podst. www.fcbarcelona.com
Zgaga czy choroba refluksowa? To nie tylko efekt obiadu
Andrzej Marciniak
U2 po dziewięciu latach wraca z nowym albumem
Grzegorz Walenda
Ser Koryciński „Swojski”. Smak, którego nie da się podrobić
Krzysztof Tomaszewski
Angorka - nie tylko dla dzieci...