R E K L A M A
R E K L A M A

Masa krytyczna została przekroczona! Ucieczka Romanowskiego to kompromitacja

Została przekroczona krawędź, za którą wydarzenia są już nie do powstrzymania. Jak w jądrowej reakcji łańcuchowej. Ucieczka na Węgry Marcina Romanowskiego, kolejnego funkcjonariusza byłego aparatu władzy, i jego skuteczne wystąpienie tam o azyl rozpoczynają rozpad nie tyle atomu, ile rządów Koalicji 15 października. 

Rys. Tomasz Wilczkiewicz

Dowiadujemy się szczegółów o ucieczce Romanowskiego przed aresztem, a choć nie wiemy, kto mu pomagał (a jest pewne, że nie zorganizował sobie ratunkowej eskapady sam), to wiemy, kto i jak go usprawiedliwia. Słowa dyżurnego idioty Wójcika, że ukrywanie się Romanowskiego (oskarżonego o 18 przestępstw i zagrożonego wyrokiem 25 lat), to wyraz… nieposłuszeństwa obywatelskiego, ilustrują degrengoladę nie tylko prawicy zjednoczonej w słabnącym strachu przed sprawiedliwością. Ukazują też degrengoladę władzy, w tym prokuratury, mało skutecznej, niekonsekwentnej, tchórzliwej, jakby grającej na zwłokę. Leszek Miller, były premier i polityk pełnokrwisty, określa to jako rozmamłanie i ślamazarność. To subtelna diagnoza.

Pozostawmy detale, a zatrzymajmy się przy problemach kluczowych. To źle funkcjonujący wymiar sprawiedliwości, fatalnie pracująca prokuratura i ślamazarne sądy sprawiają, że jest, jak jest. Oskarżonych o bezprawie jest tłum, ale skazanych wyrokami prawomocnymi nie ma i długo nie będzie. A kadencja z gumy nie jest, więc z każdym miesiącem hardość tych, co kiedyś się bali, że pójdą siedzieć, rośnie. Ergo, filar rządu, którym jest mądry prawnik Adam Bodnar, okazuje się nie z marmuru, ale z drewna z IKEA. Świetny prawnik okazuje się politykiem słabym i stającym się kłopotem dla rządu. Gdyby Bodnar miał likwidować TVP, do dziś oglądalibyśmy tam gwiazdy PiS-u. Gdyby natomiast resortem sprawiedliwości kierował Bartłomiej Sienkiewicz, pod murami wielu więzień wyznawcy PiS-u wznosiliby nabożne pieśni w intencji skazanych. Zapowiadane szybkie i skuteczne rozliczenie Zjednoczonej Prawicy, co doprowadziło do wygranej Koalicji, okazało się mniej warte niż papier, na którym oczekiwane obietnice zapisano.

Ucieczka Romanowskiego na Węgry, wcześnie zaplanowana (z 40-stronicowym wnioskiem azylowym włącznie), kompromituje nie tylko jego, lecz praktycznie wszystkich. Unijnych sojuszników: Węgry i Polskę, premierów Orbána i Tuska… Kompromituje polski wymiar sprawiedliwości z nieudanym prokuratorem krajowym Kornelukiem, który kilka dni temu ogłosił, że właściwie na Ziobrę zarzutów nie ma! Czyli jeśli szef grupy przestępczej jest niewinny, to jej żołnierz Romanowski tym bardziej? Mamy więc polityczną szopkę ze Szmydtem na Białorusi, Kuczmierowskim w londyńskim lochu, zabójcą z autostrady w Dubaju, a teraz tą przerażoną, wycofaną popierdółką w Budapeszcie. Może powstanie emigracyjna placówka pisowskiej opozycji na wychodźstwie? Może nad Dunaj zbiegną wszyscy, nad którymi wiszą jakieś zarzuty? A trzy latka miną jak z płatka… Wunderkind PiS-u Obajtek już buduje wrażenie, że Węgry to jego druga ojczyzna, bo tylko tam, poza Mińskiem i Moskwą, panuje opinia, że Polska ma deficyt praworządności. I nikomu nie przeszkadza, że to Orbán rutynowo chroni zagranicznych przestępców.

Azyl polityczny dla byłego wiceministra sprawiedliwości z poważnymi zarzutami jest aktem wobec Polski nieprzyjaznym, głosi oświadczenie polskiego MSZ. Wezwano na dywanik ambasadora Węgier do ministerstwa, gdzie średni personel dyplomatyczny okazał mu niechęć słownie i minami. Wezwano z Budapesztu polskiego ambasadora na tzw. konsultacje. Ale to tylko słowa i gesty, które niczego nie zmienią. Tym bardziej działania rządu, który – choć nie przyjmuje tego do wiadomości – skazuje się na jedną tylko kadencję. Rządzący skupieni, by doraźnie utrzymać Koalicję, nie zauważają, że jej anihilacja jest przesądzona, a koniec bliski. 

2024-12-23

Henryk Martenka


Wiadomości
Seyla Benhabib: USA na drodze ku państwu o cechach mafijnych
PKU na podst.: FAZ, hannah-arendt-verein.de
Chatham House o nadchodzącym roku. Najczęściej mylą się eksperci
HM na podst. Chatham House, „The World in 2026”
Tydzień z życia gwiazd. Najdroższa gwiazda sylwestra Polsatu
Katarzyna Gorzkiewicz
Tydzień z życia polityków. Jedna partia, dwie wigilie
Zebrała Katarzyna Gorzkiewicz
Społeczeństwo
Klejnoty cesarskie, czyli jak ostatni… Cesarz wystawił I Republikę
Beata Dżon-Ozimek
Całujemy się od milionów lat! Wskazują na to badania DNA
(KGB) na podst. Radio Zet
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Zamordowali, bo potrzebowali forsy na telefony
Michał Fajbusiewicz
Świat/Peryskop
The show must go on! Niepewny, lecz pełen nadziei nowy rok w Paryżu
Leszek Turkiewicz
Hymny narodów świata. Pernambuco
Henryk Martenka
Gdy opada maska. Japońskie podejście do jedzenia
Dominika Giordano
Kasynowa potęga. Rumunia wiedzie hazardowy prym
(ChS) na podst. Libertatea (www.libertatea.ro)
Tyrać jak hiszpański kelner. To oni są filarem gospodarki
Michał Kurowicki
Lifestyle/Zdrowie
Krzysztof Ibisz: energia i charyzma są ważniejsze niż garnitur
Krzysztof Pyzia
Nie pytaj bota o raka! Sztuczna inteligencja to nie lekarz
Wybrała i oprac. E.W. „Gazeta Wyborcza”, „Pacjenci traktują chatboty jak lekarzy. Czy AI ich zastąpi?”
Medytacja zamiast hantli. Nowy trend w walce ze stresem
A.M.
Zagrożenie antybiotykoopornością. Cicha pandemia XXI wieku
Andrzej Marciniak
Pan Jan. Nowicki w książce Aleksandry Szkarłat
Henryk Martenka
Angorka - nie tylko dla dzieci...