R E K L A M A
R E K L A M A

Bez trzymanki i po bandzie [FELIETON LISA]

W teatrze absurdu zwanym Polską grają kolejne przedstawienia. Oto ludzie, którzy dokonali zamachu na Trybunał Konstytucyjny i praworządność, bronią Trybunału. Na czele obrońców były wice-Ziobro, zamieszany w aferę Pegasusa, w skończone tragedią zatrzymanie Barbary Blidy i przez lata na zlecenie PiS sterujący prokuraturą. W tym samym czasie inny S., ten od propagandy, którego telewizja jest nieustającym szyderstwem z dziennikarstwa, „broni wolnego słowa”.

Równie dobrze więzienny klawisz mógłby być obrońcą wolności, lekarz dokonujący eutanazji obrońcą życia, a ksiądz pedofil promotorem wychowania dzieci w duchu nauk Chrystusa.

Wszystkie te sytuacje mogą być opisane słowem chutzpah, pochodzącym z hebrajskiego, skąd przedostało się do jidysz. Chutzpah to bezczelność, arogancja, tupet i bezwstyd, choć ostatnio nawet wśród Żydów bywa tłumaczona jako spryt, odwaga, a nawet brawura.

Chutzpah to poniekąd kwintesencja i fundament działania ruchów populistycznych i nacjonalistycznych oraz polityków tych nurtów.

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-10-25

Tomasz Lis