Strategicznym celem Rzeczpospolitej jest oczywiście wzmocnienie Sojuszu i solidarności w Sojuszu Północnoatlantyckim. To dzisiaj wydaje się najważniejsze dla Polski, dla całej Europy Środkowej i Wschodniej – powiedział Karol Nawrocki.
Prezydent podkreślił, że skuteczne funkcjonowanie NATO jest nierozerwalnie związane z aktywnym udziałem Stanów Zjednoczonych oraz ścisłą współpracą Waszyngtonu z europejskimi sojusznikami.
Nawrocki zwrócił również uwagę na wysokie wydatki Polski na obronność oraz realizację wszystkich zobowiązań wynikających z członkostwa w NATO. Jak zaznaczył, Polska stanowi przykład państwa konsekwentnie wywiązującego się z obowiązków wobec sojuszników. Poinformował ponadto, że podczas szczytu odbył krótką rozmowę z prezydentem Donald Trump. Tematem wymiany zdań była przede wszystkim dalsza obecność amerykańskich wojsk w Polsce. Jak podkreślił, Trump i USA są podporą NATO.
Infrastruktura przemysłowa
Prezydent zapowiedział także, że podczas rozmów będzie zabiegał o rozbudowę istniejących rurociągów z terytorium Niemiec do Polski, co także mogłoby wzmocnić bezpieczeństwo całej wschodniej flanki NATO.
Podwójny charakter rurociągów stwarza okazję do budowania bezpieczeństwa na całej wschodniej flance NATO, więc jest to również okazja dla mnie i całej Europy Środkowej, by ponownie poruszyć tę kwestię – zaznaczył prezydent Polski.
Spotkanie z Zełenskim
Odnosząc się do relacji z Ukrainą, prezydent powiedział, że Polska utrzymuje dialog ze wschodnim sąsiadem ze względu na wspólne zagrożenie ze strony Moskwy. Dodał również, że podczas szczytu odbył krótkie spotkanie z prezydentem Wołodymyr Zełenski, zaznaczając, iż bieżące napięcia w relacjach polsko-ukraińskich nie wykluczają prowadzenia rozmów.
Najważniejsze kwestie dla Polski
Jak czytamy na stronie rządowej Prezydent.pl, jednymi z głównych celów udziału prezydenta Karol Nawrocki w szczycie NATO jest umacnianie współpracy transatlantyckiej, zwiększenie nakładów państw sojuszniczych na obronność oraz utrzymanie jednoznacznego stanowiska, że Rosja pozostaje bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa Europy.
Przed rozpoczęciem szczytu w Ankarze szef Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, podkreślał znaczenie wydarzenia w kontekście trwającej od wielu miesięcy debaty nad przyszłością relacji w ramach NATO, ze szczególnym uwzględnieniem współpracy między Europą a Stanami Zjednoczonymi.