Dwa zarzuty
Jak poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratora Generalnego, prok. Anna Adamiak:
W poniedziałek prokuratura przyjęła postanowienie o przedstawieniu Romanowi Ż. Zarzutu popełnienia dwóch przestępstw: oszustwa komputerowego i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej. Prokurator skierował do sądu wniosek o areszt.
Anna Adamiak wyjaśniła, że pierwszy z zarzutów dotyczy udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, której celem miało być popełnianie oszustw komputerowych dla osiągnięcia korzyści finansowych oraz działanie na szkodę klientów giełdy kryptowalutowej. Według śledczych straty użytkowników wyniosły co najmniej 7,8 mln zł. Za tego rodzaju przestępstwo podejrzanemu może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Drugi zarzut związany jest z podejrzeniem przywłaszczenia środków powierzonych przez użytkowników giełdy, również w wysokości 7,8 mln zł. Roman Ż. miał działać wspólnie z innymi ustalonymi osobami w ramach zorganizowanej grupy. Mechanizm miał polegać m.in. na nieuprawnionym modyfikowaniu, usuwaniu i dodawaniu danych informatycznych, a także ingerowaniu w sposób ich automatycznego przetwarzania, przechowywania i przekazywania przez giełdę kryptowalutową. Za ten czyn może grozić kara sięgająca 10 lat więzienia.
Roman Ż. odpiera oskarżenia
Prok. Anna Adamiak poinformowała, że Roman Ż. nie zgodził się z przedstawionymi mu zarzutami i nie przyznał się do winy, jednak złożył w prokuraturze wyjaśnienia.
Po przeanalizowaniu zgromadzonych dowodów oraz jego zeznań prokurator uznał, że istnieją podstawy, by przyjąć wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu przestępstw. Zdaniem śledczych zastosowanie aresztu jest również konieczne, aby zapewnić prawidłowy przebieg postępowania. W rezultacie do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód trafił wniosek o tymczasowe aresztowanie Romana Ż.
Do zatrzymania Romana Ż. doszło w sobotę po południu. Policja podjęła działania w ramach postępowania prowadzonego w sprawie Zondacrypto. W trakcie czynności funkcjonariusze zabezpieczyli m.in. dokumenty dotyczące działalności giełdy.
Planowana ucieczka do Chin?
Powodem zatrzymania Romana Ż. była obawa, że podejrzany może próbować uciec. W niedzielę minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że zgodnie z ustaleniami służb Roman Ż. miał planować wyjazd do Chin.
Obrońca Romana Ż., mec. Błażej Gazda, zdementował jednak informacje o planowanej ucieczce klienta za granicę. Jak wyjaśnił, Roman Ż. miał wcześniej zarezerwowany lot do Chin na niedzielę, a także bilet powrotny zaplanowany na 13 września. Adwokat zaznaczył, że wyjazd miał charakter zawodowy i biznesowy. Przypomniał również, że jego klient przebywał już w Chinach w czerwcu, po czym wrócił do Polski.