52-letni Zimin, znany z charakterystycznej brody i bujnej czupryny, przyjechał do stolicy Serbii, aby promować swoją książkę „Anglomania”. Wskazywał w niej, że „współczesne idee demokracji, wolności słowa, praw człowieka, nauki, literatury, bożonarodzeniowego indyka i popołudniowej herbaty”, wywodzą się z Wielkiej Brytanii. Wynajął mieszkanie za pośrednictwem portalu Booking. Katerinka Ternowskaja, właścicielka restauracji, w której 7 listopada urządzono
Tag: śmierć
Tworzył muzyczną historię. Quincy Jones odszedł w wieku 91 lat
Mało kto nie zna przynajmniej jednej piosenki z longplaya „Thriller” (1982), który jest światowym rekordzistą pod względem sprzedaży z nakładem ponad 50 milionów egzemplarzy. „Ma zamiłowanie do perfekcji” – mówił Jackson o producencie albumu, zarazem współkompozytorze wydanej na nim piosenki „Pretty Young Thing”. „Zmuszał mnie do robienia wszystkiego tak długo, aż będzie idealnie
Apokaliptyczna powódź w Walencji. Zginęło ponad 200 osób
Z brzegów wystąpiły Ojos de Moya, Magro i inne rzeki. Masy wód zmiatały wszystko na swej drodze, niszczyły drogi, domy i mosty. Wstrzymano ruch kolejowy, zamknięto szkoły, parki i cmentarze. Ministerstwo obrony wysłało na obszar dotknięty katastrofą mobilne kostnice. 30 października Kongres Deputowanych, niższa izba hiszpańskiego parlamentu, uczcił pamięć ofiar minutą ciszy, a król Filip VI złożył kondolencje. Premier Pedro Sánchez wygłosił przemówienie, w którym wezwał do
Grał dużo Chopina. Żegnamy Janusza Olejniczaka
Mowa o Januszu Olejniczaku, który zmarł 20 października w wieku 72 lat. Światową sławę zdobył w 1970 roku, kiedy zajął 6. miejsce w VIII Międzynarodowym Konkursie Pianistycznym im. Fryderyka Chopina. Był pierwszym 18-latkiem, który zaszedł w tej fortepianowej rywalizacji tak wysoko. Dwa lata później otrzymał czwartą nagrodę na Międzynarodowym Konkursie im. Alfreda Caselli w Neapolu. Następnie wyjechał do Paryża, żeby studiować pianistykę
Jak nie bać się śmierci? Rozmowa z grabarzem z TikToka
– Boi się pan śmierci? – Ludzi paraliżuje myśl o tym, że przyjdzie im pożegnać się z tym światem. Nie rozumiem tego. Nie boję się śmierci, bo nie należy bać się czegoś, z czym i tak nic nie możemy zrobić. Śmierć jest czymś nieuniknionym, a strach to można mieć najwyżej przed tym, że zmarnujemy sobie
Pochówek jak ze snów. W morzu lub z pięknym krajobrazem
Można spocząć w Austrii czy Szwajcarii pośród zjawiskowego pejzażu alpejskiej panoramy, pojednać się i spotkać z naturą na najwyżej położonym cmentarzu górskim, pośród pastwisk na wysokości 1600 metrów nad poziomem morza. Można się pozwolić złożyć w ekologicznej, rozkładalnej w ziemi urnie; biodegradacja opakowania prochów to warunek, by wyrosła z nas roślinka. Wspinaczka pod opieką Alpine
Nowy sposób na żałobę. Koniec ze smutnymi pogrzebami
Między drzewami, przy śpiewie ptaków, Elke Albert oddała ostatnią cześć mężowi. Wdowa opowiadając o jego ostatnim pożegnaniu, unika słowa „pogrzeb”. – To było święto. Właściwie święto jego życia. Rodzina, krewni, przyjaciele, współpracownicy – wszyscy zebrali się w lesie. Kwiatami udekorowali urnę, przynieśli ze sobą zdjęcia, na których był Albert, i opowiadali o tym, co z nim przeżyli. Firma pogrzebowa organizuje
Pożegnaliśmy ich w 2024 roku. Zestawienie największych nazwisk
Janusz Majewski (10 stycznia, 92 lata) Reżyser filmowy, pisarz, scenarzysta, rektor Warszawskiej Szkoły Filmowej. Kinomani pamiętają jego „Zazdrość i medycynę”, „Sprawę Gorgonowej”, „Królową Bonę” czy „C.K. Dezerterów”. Po 1989 roku żaden z jego filmów nie zyskał już sławy. Przez całe życie był zapalonym czytelnikiem literatury, którą chętnie przenosił na ekran. Jako reżyser bieżącymi wydarzeniami politycznymi
„Tu spoczywają Polacy”. Groby, których prawie nikt nie pamięta
Polskie nazwiska widuje się w książkach telefonicznych i na płytach nagrobnych wszędzie. Na całym świecie. Widywałem je na monumentalnym cmentarzu w Arlington pod Waszyngtonem, na wojennych cmentarzach w Dakarze i Bejrucie oraz niezliczonych, małych i dużych, nekropoliach w Europie. Minionego lata przyszło mi stanąć w miejscu, gdzie też złożono prochy polskich żołnierzy tułaczy. Nie zabił ich bój, nie zginęli na polu chwały. Oddali ducha na krzyżowej
W szpitalu zabrakło prądu, na skutek czego zmarł pacjent
X był studentem prawa. W 2018 r. do zaliczenia letniej sesji brakowało mu jednego egzaminu. Żeby się do niego lepiej przygotować, zdecydował się uczyć w ciszy na łonie natury. Niestety, szybko zabrakło mu pieniędzy. Postanowił połączyć naukę z pracą i na kilkanaście dni zatrudnił się w pobliskim tartaku. Ustalił wysokość dniówki i rozpoczął pracę polegającą