Śladem naszych publikacji „Walenie, biznes i głupota” Z zaskoczeniem i rozczarowaniem zapoznaliśmy się z tekstem „Walenie, biznes i głupota” pani Aleksandry Piaścik, który ukazał się w 24. numerze „Angory”. Narusza on podstawowe zasady rzetelności dziennikarskiej i wprowadza czytelników w błąd, szerząc ignorancję na temat polskiej nomenklatury ssaków. Słownik „Polskie nazewnictwo ssaków świata” (Cichocki i in., 2015) nie jest dokumentem narzuconym przez „centralę” Polskiej Akademii Nauk. To efekt pracy
Tag: PiS
Tydzień z życia polityków. Poseł PiS trafił do szpitala po zawale
Nowa miłość Łukasza Schreibera Fakt donosi, że Łukasz Schreiber (38 l.), prominentny polityk Prawa i Sprawiedliwości, postanowił zrobić kolejny krok w swoim życiu uczuciowym. „Jego nowa partnerka, Weronika Reiter, z radością ogłosiła na Instagramie, że przyjęła oświadczyny ukochanego, prezentując przy tym imponujący pierścionek zaręczynowy z brylantem (…). Reiter, która nie jest związana ze światem polityki
Dziennikarze mogą poczuć ucisk PiS. Brzytwą po mediach
Wspomniana Izba jest ciałem mało wiarygodnym i takim samym będzie prezydent Karol Nawrocki, o ile nie zostanie przeprowadzone wnikliwe śledztwo w sprawie nieprawidłowości w procesie wyborczym. Chodzi o kwestie zaufania społecznego i legitymizacji wyboru prezydenta. Bez ponownego przeliczenia głosów wielu Polaków uzna go za uzurpatora. Przeliczenie głosów rozwiałoby wszelkie wątpliwości i zamknęło usta jego przeciwnikom.
Prof. Stefan Niesiołowski: Zapraszam PiS na ulice
Dziś ósme wezwanie Ziobry przed komisję śledczą. Czy tym razem się stawi?
W piątek o godzinie 10 odbędzie się posiedzenie sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa, podczas którego zaplanowano przesłuchanie byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry. Będzie to już ósma próba przeprowadzenia jego przesłuchania. Oprócz Ziobry, w piątek przewidziano również wysłuchanie byłego szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego Piotra Bączka oraz byłego zastępcy szefa tej służby Marka Utrackiego.
Partia bez alternatywy i nieśmiertelne przywództwo Jarosława Kaczyńskiego
– 28 czerwca odbędzie się kongres wyborczy Prawa i Sprawiedliwości. Prof. Andrzej Nowak, jeden z najwybitniejszych polskich historyków, już na początku 2024 r. apelował do Jarosława Kaczyńskiego, żeby odszedł na polityczną emeryturę. Na przeciwnym biegunie jest Joachim Brudziński, jeden z najbardziej wpływowych polityków tej partii, który niedawno w imieniu szczecińskich struktur PiS zaapelował do prezesa, żeby kandydował na kolejną kadencję i pozostał liderem przynajmniej do wyborów w 2027 r.
Konfederaci zaczną połykać własne języki. Rozmowa z ARTUREM DZIAMBOREM
– Spędził pan kilka lat w Konfederacji. Tam poznał pan Sławomira Mentzena? Jaki to jest człowiek? – Całkowicie pozbawiony pokory. On nikogo nie traktuje jak partnera, a ludzie dla niego to jedynie cyferki, które może wpisać w tabelkę. Tak było przynajmniej w czasach, gdy z nim współpracowałem. – Z czym był największy problem? – To
Braworządność. Wotum dla Tuska
Najwięcej niechętnych premierowi głosów płynęło z ław Polskiego Stronnictwa Ludowego i to właśnie wiceministra tej partii, Władysława Teofila Bartoszewskiego, całkowicie przypadkowo, w poniedziałek, gdy PSL podejmował decyzję w sprawie głosowania, uderzyła „Gazeta Wyborcza”: Bartoszewski miał przejąć trzy mieszkania, obrazy i milion funtów swojego ojca chrzestnego, znanego mecenasa sztuki Andrzeja Ciechanowieckiego – napisała, sugerując, że chociaż sąd nakazał mu zwrócić 13 mln zł wraz z odsetkami
Świrski przed Trybunałem? Brzytwą po mediach
Jakkolwiek by patrzeć, Świrski staje przed TS już od roku – tyle czasu słyszę i czytam, że Świrski już staje, ma stanąć, zaraz stanie. Ale gdyby do tego doszło, to – według Świrskiego – będzie oznaczać paraliż działań KRRiT. Wreszcie może okaże się w praktyce, że jest to ciało całkowicie zbędne, totalnie upolitycznione, wielokrotnie zapewniające
Expose premiera Tuska. Duża absencja PiS i krytyka ze strony Zandberga
Godzinne expose premiera Podkreślił, że wynik głosowania oznacza większe wyzwania, niż się spodziewano, i że najbliższe dwa i pół roku będzie okresem wymagającej pracy w trudnych, nieulegających poprawie warunkach. W sierpniu prezydenta niechętnego zmianom, jakie proponowaliśmy, zastąpi prezydent co najmniej równie niechętny propozycjom, jakie wydały się atrakcyjne 11 milionom osób, które oddały głos na koalicję