R E K L A M A
R E K L A M A
2026-07-13

Tura trzecia – lato. Konkurs, jakiego jeszcze nie było!

Tura trzecia: 20 lipca – 3 sierpnia Prosimy, abyście przesłali do nas ilustracje, które kojarzą Wam się z latem i wakacjami. Pamiętajcie – żeby obrazek mógł zostać wykorzystany do kalendarza, musi być kolorowy, w formacie A4, a jego dokładny skan przesłany do redakcji na adres mailowy: kontaktangorka@gmail.com.  W wiadomości podajcie swoje imię, nazwisko, adres pocztowy, a także wiek. Konkurs kierowany jest do dzieci

Angora
2025-12-16

Uwaga: konkurs. Zostań projektantem kalendarza!

Kochacie zwierzęta, uwielbiacie gry planszowe, sportowe wyzwania albo cały czas słuchacie muzyki? A może marzy Wam się podróż w jakieś wyjątkowe miejsce? Pokażcie to w swojej pracy!  Okładka musi:  • zajmować całą kartkę A4,  • być wykonana własnoręcznie – kredkami, mazakami, pastelami, farbami lub czym tylko chcecie.  Gdy Wasze dzieło będzie gotowe, zróbcie wyraźne zdjęcie lub skan i wyślijcie do 19 grudnia na

Angora
2024-06-17

Zagadka kryminalna. Napad w warsztacie samochodowym

Inspektor Nerak skończył akurat rozmawiać przez telefon, gdy do pokoju wszedł sierżant Wrzosek. Na jego widok inspektor uśmiechnął się i oznajmił: – Proszę posłuchać nowej zagadki. Oto ona. Na jednej ulicy w pewnym mieście były trzy salony fryzjerskie, które ze sobą konkurowały. Pewnego dnia właściciel jednego z nich, chcąc pozyskać więcej klientów, w witrynie swojego

Wojciech Chądzyński
2024-06-03

Zagadka kryminalna. Wyrodna wnuczka

Młoda kobieta siedząca naprzeciwko inspektora Neraka z trudem powstrzymywała napływające do oczu łzy i szlochając, opowiadała: – Dziś rano około godziny dziesiątej przyszłam do dziadka, aby załatwić z nim pewną sprawę. Gdy podeszłam do kamienicy, w której mieszka, wybiegający z niej jakiś mężczyzna otworzył bramę. Skorzystałam z okazji i nie uruchamiając domofonu, weszłam do środka. Kiedy znalazłam się przed drzwiami mieszkania dziadka, zaskoczona zobaczyłam, że nie są zamknięte. Weszłam

Wojciech Chądzyński
2024-05-27

Zagadka kryminalna. Próbowała dźgnąć mnie nożem

Iwonie Mazur siedzącej naprzeciw inspektora Neraka niejedna pani mogłaby pozazdrościć urody. Kiedy pracownicy zakładu medycyny sądowej wynieśli zwłoki, kobieta zaczęła zeznawać: – Jestem właścicielką sklepu, w którym się znajdujemy i który specjalizuje się w sprzedaży suplementów diety, odżywek dla sportowców i preparatów prozdrowotnych dla osób w każdym wieku. Chwilę przed zamknięciem sklepu poszłam do łazienki znajdującej się w piwnicy, aby się odświeżyć po całym dniu pracy. W

Wojciech Chądzyński
2024-04-02

Zagadka kryminalna. Jak zamordowany wskazał zabójcę

Zwłoki Leona Kamińskiego znalazła jego żona Grażyna około godziny dziewiątej, gdy weszła do pokoju, w którym pracował przy komputerze, aby zapytać, czy przynieść mu kawę. Mężczyzna leżał na podłodze, a w jego piersi tkwił nóż. Nie dotykając niczego, kobieta natychmiast zadzwoniła pod numer alarmowy. Kilkadziesiąt minut później w domu państwa Kamińskich zjawiła się ekipa z

Wojciech Chądzyński
2024-03-26

Zagadka kryminalna. Usłyszałem z gabinetu podniesione głosy

Inspektor Nerak akurat kończył pisać sprawozdanie, kiedy do pokoju wszedł rozbawiony sierżant Wrzosek.  – Panie inspektorze, mam nowy dowcip. W sklepie zoologicznym klient, widząc niewielką, skromnie ubarwioną papugę, pyta: „Dlaczego kosztuje ona aż tysiąc złotych?”. „Ponieważ biegle mówi po niemiecku” – odpowiada sprzedawca. „A ta za trzy tysiące?”. „Oprócz niemieckiego zna jeszcze angielski i francuski”. „Widzę, że ta

Wojciech Chądzyński
2024-03-07

Zagadka kryminalna. Usłyszałem głośną kłótnię i bolesny jęk

– Podczas długiej podróży pociągiem blondynka wyszła do toalety i po opuszczeniu jej, nie mogąc trafić do swojego przedziału, stanęła na korytarzu i zaczęła płakać. Widząc to, jeden z pasażerów pyta: „Dlaczego pani płacze. Co się stało?”. Na to blondynka: „Nie mogę znaleźć mojego przedziału”. Pasażer: „Proszę sobie przypomnieć coś szczególnego z pani przedziału, to

Wojciech Chądzyński
2024-02-26

Zagadka kryminalna. To był bardzo drogi zegarek

Zbliżała się godzina dwunasta trzydzieści. Padający od rana deszcz nie ustawał. Inspektor Nerak zaparkował przed kamienicą, na której parterze znajdował się sklep monopolowy, i wysiadając z auta, nie zauważył kałuży. Zaklął pod nosem i szybkim krokiem ruszył w kierunku budynku. W mieszkaniu na pierwszym piętrze przywitała go młoda kobieta i poinformowała: – Nazywam się Bożena

Wojciech Chądzyński
2023-11-28

Zagadka kryminalna. Włamanie do domu antykwariusza

Piętrowy, pokryty czerwoną dachówką jednorodzinny dom pamiętający lata 20. ubiegłego wieku prezentował się okazale. Kiedy inspektor Nerak zaparkował obok furtki w płocie, podszedł do niego młody mężczyzna i poinformował: – Nazywam się Piotr Jankowski i to ja zadzwoniłem pod numer sto dwanaście w sprawie włamania. Sytuacja wygląda następująco. Otóż mój wujek Adam Szymański, właściciel jednego z tych większych w naszym mieście antykwariatów, wyjechał do Mediolanu do zaprzyjaźnionego właściciela lombardu. Ma od niego

Wojciech Chądzyński