Przepisy nakazujące ograniczenie nadprodukcji odzieży, obuwia i tekstyliów domowych jako pierwsza wprowadziła Francja.
Tag: Francja
„Laffitte, czyli Archipelag Giedroyc”. Nie utonął i zostawił nam busolę
Giedroyc zmarł 14 września 2000 roku w wieku 94 lat. Został pochowany tam, gdzie Czapski, na cmentarzu francuskiego miasteczka Le Mesnil-le-Roi, zastrzegając, by jego prochów nie przenoszono do kraju. Nie życzył sobie żadnych przemówień nad grobem, żadnych uroczystości żałobnych. Żegnało go przejmujące milczenie: cisza, skupienie, powaga tłumu. To była śmierć człowieka i narodziny legendy –
70 metrów historii. Tkanina z Bayeux w Londynie
Tkanina z Bayeux wbrew nazwie nie jest gobelinem, lecz haftem wykonanym kolorową wełnianą nicią na lnianym płótnie. Powstała w XI wieku, prawdopodobnie niedługo po wydarzeniach, które przedstawia. Na kolejnych scenach śledzimy konflikt Wilhelma, księcia Normandii, i Harolda Godwinsona, koronację Wilhelma na króla Anglii, przeprawę Normanów przez kanał La Manche i wreszcie bitwę pod Hastings (14 października 1066 r.), zakończoną zwycięstwem Normandczyka, który dzięki tym wydarzeniom przeszedł do historii
Religia kontra równość. Kobiety miały zniknąć z Wieży Eiffla
W sobotę 5 września około stu członków ruchu BAPS przybyło na prywatne zwiedzanie Wieży Eiffla. Wizyta była jednym z wydarzeń towarzyszących inauguracji pierwszej we Francji dużej świątyni tego hinduistycznego nurtu wzniesionej w Bussy-Saint-Georges, około 30 km od Paryża. Z pozoru zwyczajne wydarzenie szybko stało się zarzewiem skandalu. Według pierwszych doniesień prasowych przedstawiciele delegacji mieli poprosić zarządzającą zabytkiem spółkę SETE o „ograniczenie interakcji z kobietami”. Kierownictwo poszło jednak o
Masło jak wino. W Paryżu powstał niezwykły butik
W paryskim Le Butter Shop można spróbować około 30 odmian masła.
Leon XIV we Francji. Papieska wizyta za 27 milionów euro
Papież przyleci do Francji 25 września i pozostanie tam do 28 września. Na trasie są Paryż, Lourdes i Metz. Skala przedsięwzięcia jest ogromna. Mówi się już mniej więcej o milionie uczestników, nie licząc osób, które w radiu, telewizji czy w mediach społecznościowych będą śledzić papieskie wystąpienia. Organizatorzy mieli tylko cztery miesiące, by przygotować wizytę. Największy
„Duperelki” Brigitte Bardot idą pod młotek. Niezwykła aukcja pamiątek
Fani „Bardotki” będą mieli okazję odkryć mniej znaną, prywatną stronę ikony francuskiego kina, zajrzeć za kulisy zwyczajnego życia aktorki. Na kolekcjonerów nie czekają bowiem kosztowne dzieła sztuki czy zjawiskowa biżuteria. To przedmioty, którymi Bardot otaczała się na co dzień w swoich domach w Saint-Tropez i paryskim mieszkaniu: okulary, koszule nocne, czerwone kozaki, budziki, zapalniczki, popielniczki, szkatułki. Gwiazda żartobliwie nazywała takie drobiazgi swoimi merdouilles, czyli „duperelkami”. Cena wywoławcza większości
Camus na nowo. François Ozon o tym, czego nie widać w „Obcym”
– Pana filmy są w Polsce dobrze znane… – Bardzo cenię sobie polską publiczność. Zawsze spotykałem się z niezwykle serdecznym przyjęciem. Odwiedzałem Polskę z okazji premier moich kolejnych filmów. Niektóre odniosły większy sukces nad Wisłą niż nad Sekwaną!
Świat w kropkach. Yayoi Kusama i demony, które zamieniła w sztukę
Artystka pisała w swojej autobiografii: „Urodziłam się 22 marca 1929 r. w Matsumoto, w prefekturze Nagano, jako najmłodsze dziecko Kamona i Shigeru Kusamów. Moja rodzina wywodziła się ze starego, wysoko postawionego rodu i od ponad stu lat zajmowała się handlem nasionami oraz prowadzeniem szkółek kwiatowych”. Jednak życie rodzinne dalekie było od ideału. Ojciec wdawał się w romanse, a matka wysyłała córkę, by go śledziła, i stosowała wobec
Francuski sposób na pstrąga. Ryba, która rozpływa się w ustach
Prawie, bo na alzackich stołach karp wciąż jest mile widziany. W Paryżu można go było dostać jedynie w sklepach ze specjałami chorwackimi albo jako… chińską odmianę karpia. Ta ostatnia była wyjątkowo trudna do zjedzenia – miała tyle ości, że można by z nich zrobić widły do zbierania skoszonej trawy. W Alpach nie jadano ryb morskich – chyba że zimową porą, gdy miejscowe jeziora i rzeki były